Na granicy Lublina i gminy Głusk otwarto zmodernizowane drogi (zdjęcia)
19:52 17-07-2021 | Autor: redakcja
W piątek na skrzyżowaniu ul. Głuskiej i Strojnowskiego, czyli na granicy Lublina i gminy Głusk, miało miejsce uroczyste otwarcie przebudowanych dróg Wólka Abramowicka – Dominów oraz ul. Głuska – Dominów pętla nawrotowa. W wydarzeniu, oprócz władz gminy, wzięli udział przedstawiciele powiatu i województwa.
Na 500 metrowym odcinku od ul. Głuskiej do pętli nawrotowej w Dominowie wykonana została nowa nawierzchnia z betonu asfaltowego, przebudowano skrzyżowania z innymi drogami, zjazdy na posesje oraz zatoki autobusowe. Do tego powstał system odwodnienia jezdni, a pobocza wzmocniono kruszywem. Podobne prace objęły też drugi odcinek, na którym dodatkowo wykonano też chodniki i przejścia dla pieszych.
Jak wyjaśniał wójt gminy Głusk, Jacek Anasiewicz, jest to bardzo ważny odcinek, na którym panuje duży ruch pojazdów. Dodatkowo porusza się nim komunikacja miejska. Inwestycje zostały zrealizowane przy dofinansowaniu z Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg. Całkowita wartość przebudowanej drogi powiatowej Wólka Abramowicka – Dominów wyniosła 915 tys. zł, zaś odcinka od ul. Głuskiej do pętli 6,4 mln zł.






(fot. UW)
to są chyba gusła.
Jak po darmowa kasę przyszedł oni tak maja
A zaproszony jest jako przedstawiciel lokalnej społeczności. Bez głupich komentarzy proszę.
A kiedy Abramowicz prywatne piękna wizytówka drogowa.
Hahah, zapomnij. Mechanicy nie mieliby co robić
Jakby szamana zabrakło asfalt by się zwinął ?.
A co, wolałbyś gościa w turbanie?
A może z pejsami ?
No bez czarnego nic ………
Zgadza się ni ślubu ni pogrzebu.
to inżynier Karwowski nakłada ostatnią warstwę nakrapialną żeby się beton nie popękał od upału…
A do chrztu z dzieckiem gdzie patałachu jeden z drugim się udasz do księdza czy do ryżego ruja?
Synek! Pomyliłeś mnie chyba z jakimś katolikiem. Ja swoich dzieci nigdy bym tak nie skrzywdził. Dorosną to same zadecydują czy chcą być w sekcie czy nie.
Ty i dzieci hahahaha.
Katolicy hahahaha. Od razu przeszli do obelg i zmieszania z błotem bliźniego. Was trzeba leczyć i to najmocniejszymi lekami.
Tak tak, a „bliźni” za to tryskają miłością, szacunkiem i tolerancją. Oto wasza obłudna i przewrotna filozofia. Poniżymy cię, wdepczemy w błoto, obrzucimy wyzwiskami, ale masz to znosić pokornie i milcząco – w imię chrześcijańskiej miłości. Trzeba się cieszyć, że kończy się tylko na słownej agresji. Chrześcijanie w tylu częściach świata mają mnie szczęścia. Ktoś temu szaleństwu (vide: większość komentarzy) musi położyć tamę. I nie wynika to z nienawiści, jak insynuujesz, ale z dbałości i troski o to, co przez wieki chroniło ludzkość i świat od całkowitej zagłady i zezwierzęcenia. Pan Jezus też kiedyś stracił cierpliwość, poczęstował mocnym słowem, a nawet wygrzmocił biczem uczynionym ze sznurów parę pustych głów. Ale skąd taki „nowoczesny” i pewny siebie gość jak ty i tobie podobni może o tym wiedzieć. Bo przecież te kalumnie to wyraz podążania za modą, nowej, ponoć lepszej kultury – nieprawdaż?
I jeszcze refleksja. Imię Felek to zdrobnienie od Feliks, a felix po łacinie znaczy szczęśliwy. Czy ty naprawdę jesteś szczęśliwy? Przeczytaj, co napisałeś i sam odpowiedz na to pytanie.
A kto powiedział, że trzeba dawać dziecko do chrztu i komunii? Moje jest bez jednego i drugiego i ma się bardzo dobrze ? a ja chciał bym jezdzic po nie polanej gnojowicą drodze, bo na co dzień chodzę w turbanie.
muszą szersze te drogi robić bo się oficjele nie mieszczą
k***a jak za komuny tylko wtedy więcej budowano…
a teraz każdy kilometr trzeba poświęcić i „oddać” z pompą… bo budowany z mozołem za miliony latami i trzeba wykorzystać okazję do lansu…
Pół kilometra dokładnie