Na dworcach PKP ustawiono miski z wodą. To dla spragnionych psów
11:30 05-06-2019 | Autor: redakcja
W poniedziałek rozpoczęła się kolejna akcja realizowana przez Fundację Grupy PKP „Woda dla spragnionych czworonogów”. Polega ona na zapewnieniu na dworcach kolejowych łatwego dostępu do pitnej wody dla psów. Jest to szczególnie ważne w upalne dni, kiedy to czworonogi potrzebują ugasić pragnienie, a tym samym uzupełnić brakujące płyny. Tymczasem pasażerowie PKP podróżujący ze swoimi pupilami i korzystający z dworców w największych miastach kraju, niejednokrotnie mieli problem z zapewnieniem spragnionym psom wody.
Dziennie każdy pies musi wypijać od 14 do 28 ml wody na kilogram masy ciała. Brak dostępu do pitnej wody może prowadzić do odwodnienia organizmu u zwierząt, a w konsekwencji spowodować choroby i nieprzyjemne powikłania. Dlatego też PKP już trzeci rok z rzędu na największych dworcach kolejowych ustawiło miski z wodą. Znajdują się one w specjalnie przygotowanych stojakach oznaczonych logo Fundacji.
Miski z wodą dostępne są na 19 dworcach. Oprócz Lublina są to dworce Warszawa Wschodnia, Warszawa Centralna, Warszawa Zachodnia, Łódź, Radom, Gdynia, Gdańsk, Bydgoszcz, Częstochowa, Katowice, Gliwice, Sosnowiec, Kraków, Rzeszów, Kielce, Wrocław, Opole i Poznań. Czworonogi będą mieć dostęp do świeżej wody w tych miejscach do końca września 2019 r.

(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne, fot. Sara Pijanowska)
bimmer, nie krępuj się
Fajnie, a dla spragnionych ludzi też coś dają?!
Fajna inicjatywa dla psów, widziałem już kilka radiowozów zatrzymujących się tam przy miskach 😉
radiowozy to oczywiście te z których dochodzi głośna muzyka
Tamtejsze Państwo Żulernia nie odmówi sobie przyjemności zanurzenia w tych miskach przynajmniej stopy… a strach psa tam poić!!!
Tez widziałem zatrzymujące się tam radiowozy. Nawet nie racza włączyć awaryjnych. Kolejna akcja wspierania policji zakończona sukcesem. Co następnym razem będzie im miasto rozdawać? Pączki? A normalny obywatel ma 700- w zamian za 500+ dla wybranych.
jak ci i temu drugiemu cwaniaczkowi hulajnogę ukradną to z zapłakaną gębą i obszczanymi majtkami będziesz panów policjantów błagał by ją odzyskali i przy okazji pieluchę zmienili, kozaki z piaskownicy a co niedziela ubrani w firankę do mszy służą i po niej też…proboszcza obsługują.
Przyjdzie spragniony kot …i się nie napije.
Kolejne dokarmianie żuli i patoli za nasze piniendze.
fajnie jest we Włoszech…ludzie normalnie wchodzą z psami do sklepów (i spożywczych) oczywiście na smyczy …dobrze byłoby i u nas tak zrobić ale do tego potrzeba WIELKIEJ kultury właścicieli Ja nie mam nic przeciwko ….
super
Dla pchlarzy woda dla ludzi nic świat schodzi na psy.
Sam żeś pchlarz. Wodę masz w kranie w każdej toalecie to pij do woli ?
ty masz pincet to se kup