Na cmentarzu na Majdanku powstały kolejne dwa segmenty kolumbarium (zdjęcia)
09:06 07-03-2025 | Autor: redakcja
– Zauważamy rosnące zainteresowanie pochówkami urnowymi, które stanowią coraz większy odsetek wszystkich ceremonii pogrzebowych. W ubiegłym roku tego rodzaju pochówki stanowiły ponad 40% na cmentarzu na Majdanku i ponad 80% na cmentarzu przy ul. Białej. W odpowiedzi na to zapotrzebowanie rozbudowaliśmy kolumbarium o dwa dodatkowe segmenty. Osoby zainteresowane zakupem niszy mogą zgłaszać się do Kancelarii Cmentarzy Komunalnych przy ul. Droga Męczenników Majdanka – mówi Janusz Semeniuk, Zastępca Dyrektora Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej UM Lublin.
Realizacja miejskiego kolumbarium na cmentarzu na Majdanku została podzielona na etapy. W pierwszej kolejności powstał segment A liczący 288 nisz urnowych wykonanych z granitu. W lutym tego roku zakończono budowę kolejnych dwóch segmentów (B i C) – każdy z 432 niszami. Wszystkie segmenty obłożono granitem, a ich otoczenie wzbogaciły ławki dla odwiedzających, trawniki i nasadzenia.
Nisze są udostępniane po złożeniu wniosku, wniesieniu opłaty i podpisaniu umowy. Istnieje także możliwość wykupu niszy za życia, podobnie jak w przypadku tradycyjnych miejsc grzebalnych. Koszt udostępnienia niszy urnowej w kolumbarium wynosi 4,4 tys. zł.
Szczegółowe informacje można uzyskać w Kancelarii Cmentarzy Komunalnych: ul. Droga Męczenników Majdanka 71, tel. 81 744 04 16, [email protected]. Kancelaria czynna jest od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-16.00 oraz w soboty od godz. 8.00 do 13.00.

fot. UM Lublin
Kiedy zmiana Ustawy o grobach i grzebaniu zmarłych, która to zakazuje trzymania prochów w domu?! Kiedy monopol zostanie zlikwidowany??
ławki dla odwiedzających? Chyba tylko po zewnątrz, bo wewnętrzna alejka jakoś w projekcie nikt nie przewidział ławek dla odwiedzających. Dlaczego, bo ci co w środku są gorsi od tych co mogą posiedzieć prze grobie swojej bliskiej zmarłej osobie. A może tu trzeba z własną ławeczką przychodzić, lub krzesełkiem.
ławeczki są zbędne dlatego ze nawet z sentymentu ludzie przestaną przechodzić bo nie ma gdzie znicza zapalic, kwiatka postawic, płytę umyć. Taka prawda robimy sobie skrzynki przechowalnicze. Już młode osoby po pogrzebie rzadko chodzą na cmentarz. W przypadku skrzynek po co chodzić płytkę zobaczyć.