Od kilku dni na al. Witosa w Lublinie obowiązuje nowe ograniczenie prędkości. Oficjalnie można poruszać się tam maksymalnie do 30 km/h. Powoli staje się to już tradycją.
Wstyd! Od tylu lat główna ulica wjazdowa do wsi Lublin jest dziurawa. Nawet Mełgiew ma lepsze drogi. Może państwo by się dorzuciło zamiast kretyńskich ławeczek za 100K.
LOKO
Ocena: 0
a czemuż to nie ma tabliczki pod ograniczeniem 30 km/h nie dotyczy WALCA z kprd ? walec mile widziany by był jak odmarznie
Zróbmy protest
Ocena: 0
Jechałem dziś rano od młyna 30 km/h
Pewnie ładne urwy na mnie leciały.
No ale cóż ” twarde prawo, lecz prawo”
jerk
Ocena: 0
najlepszym z najlepszych był Pruszkowski przez dwie kadencje wszędzie były dziury także nie było zmian i nie można bylo narzekać że się pogorszyło prawie dziesięć lat super rozwoju miasta … przypomnijcie sobie pissboty
Ja jako były
Ocena: 0
ale za to kościoły były pięknie odremontowywane
Klos
Ocena: 0
Nigdy wcześniej nie było tak źle jak za dewelopera.
LUCJAN
Ocena: 0
I teraz BMW będzie łapać za przekroczenie. Bo kto jeździ ta droga 30
Brawo wlodaze miasta
Zróbmy protest
Ocena: 0
Ja dziś jechałem.
Zgodnie z przepisami.
W11
Ocena: 0
To jest sposób rozwiązania problemu na siły władz tego miasta. Brawo dla geniusza który wpadł na ten genialny pomysł. Podpowiem jeszcze lepszy pomysł ! Zamiast ograniczenia prędkości można wstawić zakaz wjazdu.
Chłop
Ocena: 0
Zaorać miasto inspiracji i buraków posiać.
miki
Ocena: 0
nie trzeba – już są
Bobek
Ocena: 0
Drogi wojewódzkie z jednym pasem ruchu, w lesie, z gorsza nawierzchnia mają ograniczenie do 90 km/h.
To nic innego jak skok na Wasze portfele.
Kto nie jest z Lublina niech przeniesie się do swojego pierwotnego urzędu skarbowego, bo płacenie podatków w Lublinie jest bez sensu.
Wstyd! Od tylu lat główna ulica wjazdowa do wsi Lublin jest dziurawa. Nawet Mełgiew ma lepsze drogi. Może państwo by się dorzuciło zamiast kretyńskich ławeczek za 100K.
a czemuż to nie ma tabliczki pod ograniczeniem 30 km/h nie dotyczy WALCA z kprd ? walec mile widziany by był jak odmarznie
Jechałem dziś rano od młyna 30 km/h
Pewnie ładne urwy na mnie leciały.
No ale cóż ” twarde prawo, lecz prawo”
najlepszym z najlepszych był Pruszkowski przez dwie kadencje wszędzie były dziury także nie było zmian i nie można bylo narzekać że się pogorszyło prawie dziesięć lat super rozwoju miasta … przypomnijcie sobie pissboty
ale za to kościoły były pięknie odremontowywane
Nigdy wcześniej nie było tak źle jak za dewelopera.
I teraz BMW będzie łapać za przekroczenie. Bo kto jeździ ta droga 30
Brawo wlodaze miasta
Ja dziś jechałem.
Zgodnie z przepisami.
To jest sposób rozwiązania problemu na siły władz tego miasta. Brawo dla geniusza który wpadł na ten genialny pomysł. Podpowiem jeszcze lepszy pomysł ! Zamiast ograniczenia prędkości można wstawić zakaz wjazdu.
Zaorać miasto inspiracji i buraków posiać.
nie trzeba – już są
Drogi wojewódzkie z jednym pasem ruchu, w lesie, z gorsza nawierzchnia mają ograniczenie do 90 km/h.
To nic innego jak skok na Wasze portfele.
Kto nie jest z Lublina niech przeniesie się do swojego pierwotnego urzędu skarbowego, bo płacenie podatków w Lublinie jest bez sensu.
Teraz będzie to bardzo dochodową ulica.