05/06/2026
690 680 960

Mucha wleciała do pojazdu, po chwili auto dachowało

W miniony wtorek na trasie Żuków – Krasówka doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Kierująca peugeotem straciła panowanie nad autem, a następnie dachowała.

Do zdarzenia doszło w miniony wtorek około godziny 17 na trasie Żuków – Krasówka w powiecie włodawskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 23-latka kierująca peugeotem nie dostosowała prędkości do panujących warunków i wypadła z drogi. Kobieta zjechała do przydrożnego rowu, wcześniej dachując.

Jak się się okazało, kobieta straciła panowanie nad pojazdem, ponieważ rozkojarzyła ją…mucha, która wleciała przez otwartą szybę do jej pojazdu. Na szczęście kobieta nie ucierpiała w zdarzeniu i zostało ono zakwalifikowane jako kolizja.

(fot. Policja Włodawa)

23 komentarze

  1. Co by było gdyby wleciał pszczoła miodna??

  2. Normalny polak powiedziałby, że łoś mu wyskoczył…

  3. Jak z drużyny Hołowni, to rozumiem. Słyszałem o przypadku z osą. Efekt taki sam. To się nazywa ręce zsynchronizowane ze wzrokiem- jadę gdzie patrzę.

  4. Od razu pomyślałem, kobieta kierowała. Ech te baby 😉

  5. Mnie też Mucha rozkojarza.

  6. Dobrze, że nie Hołownia….

  7. Baba ze wsi i muxha. Hoourrrorrrr !

  8. Ta mucha teraz będzie grasowała po całym województwie.

  9. Ocena: 0

    ot balbina 😛

  10. a srajfon nie ucierpiał w zdarzeniu???