06/06/2026
690 680 960

Można było zasiąść w fotelu maszynisty oraz wziąć udział w licznych zabawach. Dzień Dziecka na dworcu PKP (zdjęcia)

W sobotę, z okazji Dnia Dziecka, PKP Intercity zorganizowało na lubelskim dworcu kolejowym wydarzenie „Podróże na okrągło”. Na uczestników czekało szereg atrakcji związanych z koleją.

Zorganizowana przez PKP Intercity impreza skierowana była nie tylko dla małych i dużych miłośników kolei, lecz dla wszystkich mieszkańców. Na Placu Dworcowym powstała specjalna strefa, w której odbywały się zabawy i konkursy prowadzone przez animatorów i moderatora. Dzieci mogły wziąć udział w pokazie baniek mydlanych czy rodzinnej grze.

Na uczestników wydarzenia czekał też symulator rzutów do kosza, kącik ze specjalnymi zmywalnymi tatuażami, bransoletkami oraz bajkowymi fryzurami oraz basen z kulkami dla najmłodszych. Nie brakowało też wspólnych zabaw z maskotką o imieniu Edek. Kolejki ustawiały się również do bezpłatnych: lizaków, waty cukrowej i popcornu.

Z kolei na peronie prezentowany był tabor przewoźnika: elektryczny zespół trakcyjny ED74 – czyli popularna Edyta, lokomotywa EU160 Griffin w specjalnej okleinie przygotowanej na 20-lecie Polski w Unii Europejskiej, a także wagon konferencyjny 508A i wagony pasażerskie typu: 111A-20, 174A, 141A-20, 111A-30.

Konduktor opowiadał o swojej pracy i oprowadzał po pociągach. Niezwykle dużym zainteresowaniem cieszyła się możliwość wejścia do lokomotywy, gdzie można było usiąść na fotelu maszynisty. Ponadto pracownicy WARS częstowali najmłodszych słodyczami oraz napojami, a ich rodziców kawą.

4 komentarze

  1. Ed74 to Edek. Rzetelne „dziennikarstwo”.

    • Ocena: 0

      Jak widać, każdy nazywa po swojemu. Pracownicy PKP Intercity oraz obsługa wskazywali na „Edytę”.
      Pozdrawiamy

  2. ED74 to zawsze była Edyta. Natomiast Edkiem nazywano stare ezt ED72

  3. Ocena: 0

    Tytuł artykułu powinien być „Z kamerą wśród dzikich”. Przepychanki, włażenie w kolejkę albo zupełne jej olewanie, jakby nie sprawne i asertywne działanie konduktorów to by się ta masa ludzka stratowała. Szkoda, że nie nakręciliście co tam się działo w Warsie jak otworzyli pudełko wafelków!