05/06/2026
690 680 960

Motor Lublin wygrywa w emocjonującym meczu z GKS Katowice

W poniedziałkowe popołudnie, na stadionie Motor Lublin, odbył się emocjonujący mecz 22. Kolejki PKO BP Ekstraklasy, w którym drużyna Motoru Lublin zmierzyła się z GKS-em Katowice. Już przed rozpoczęciem spotkania miały miejsce wzruszające chwile, gdyż pożegnano klubową legendę Rafała Króla, co dodało wyjątkowego charakteru temu wydarzeniu.

Od pierwszych sekund meczu obie drużyny zainaugurowały wysokie tempo. W 20. sekundzie na posterunku musiał stanąć bramkarz Motoru, Kacper Rosa, który najpierw obronił strzał Bartosza Nowaka, a następnie dobitkę Adriana Błąda.

Niebawem gospodarze mieli okazję otworzyć wynik spotkania, jednak strzał Piotra Ceglarza w ostatniej chwili został zablokowany przez obrońcę, a następnie strzał Filipa Wójcika przeszedł nad poprzeczką. W 8. minucie goście z GKS-u zagrali bardzo dobrą akcję, w której Marcin Wasielewski idealnie dograł do Sebastiana Bergiera. Napastnik gości nie pomylił się w dogodnej sytuacji, otwierając wynik spotkania.

Motor Lublin szybko odpowiedział na straconego gola. W 15. minucie Krystian Palacz dośrodkował w pole karne, gdzie główka Samuela Mráza została zablokowana, jednak kapitan „Motorowców” Ceglarz, wykorzystując zamieszanie, zdobył bramkę mocnym strzałem w długi róg.

Sześć minut później cały stadion eksplodował radością, gdy Wójcik przechwycił piłkę i zagrał do Mráza, który strzelił, a Dawid Kudła obronił. Niestety dobitka van Hoevena okazała się już zbyt mocna dla bramkarza GKS-u, co dało Motorowi prowadzenie 2:1.

Po przerwie, w 51. minucie, GKS Katowice wyrównał stan rywalizacji. Borja Galán, po zagraniu na skrzydło, zszedł do środka i oddał precyzyjny strzał, który odbił się od słupka i wpadł do bramki.

Jednak odpowiedź Motoru była natychmiastowa. W akcji na prawej stronie Ceglarz zagrał do Wójcika, który podał do Mráza. Napastnik nie zawiódł i pewnie umieścił piłkę przy słupku, przywracając prowadzenie gospodarzom.

W kolejnych minutach GKS zwiększył presję, a Bergier miał dwie dobre okazje, jednak Kacper Rosa stanął na wysokości zadania, broniąc mocny strzał Oskara Repki. W końcówce meczu, po kolejnej groźnej sytuacji, Rosa ponownie popisał się świetną obroną, parując strzał zmierzający w okienko na rzut rożny.

Sędzia Damian Kos doliczył 3 minuty do regulaminowego czasu, jednak GKS nie zdołał zmienić losów spotkania, a Motor Lublin mógł cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w ligowych rozgrywkach w tym roku.

Motor Lublin – GKS Katowice 3:2 (2:1)
Bramki: 15’ Ceglarz, 21’ van Hoeven, 57’ Mráz – 8’ Bergier, 51’ Galán
Żółte kartki: van Hoeven, Wójcik, Stolarski – Kuusk, Galán, Szymczak

Składy:
Motor Lublin: Rosa – Wójcik (76’ Stolarski), Najemski, Matthys, Palacz – Łabojko (57’ Sefer), Wolski (87′ Kaliskaner), Scalet – Ceglarz, Mráz (58’ Wełniak), van Hoeven (76’ Król)
GKS Katowice: Kudła – Kuusk (75’ Klemenz), Jędrych, Repka, Bergier (75’ Drachal), Galán, Błąd (56’ Szymczak), Wasielewski (75’ Gruszkowski), Nowak (87′ Mak), Czerwiński, Kowalczyk

Komentarze wyłączone