Motor Lublin rozegra zaległy mecz z Jagiellonią Białystok. Będą dodatkowe autobusy dla kibiców
17:19 23-09-2024 | Autor: redakcja
W środę 25 września na Arenie Lublin odbędzie się zaległy mecz 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Motorem Lublin a Jagiellonią Białystok. Pierwotnie oba kluby miały spotkać się 10 sierpnia, jednak na wniosek Dumy Podlasia, w związku z udziałem klubu w eliminacjach Ligi Mistrzów, mecz przełożono na okres jesienny.
Całość rozpocznie się o godz. 19:00, więc kibice będą opuszczać stadion około godz. 21:00. Aby bez problemu mogli wrócić do domów Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie postanowił uruchomić dodatkowe kursy komunikacji miejskiej.
Autobusy i trolejbusy będą oczekiwały na pasie ruchu ul. Lubelskiego Lipca ’80 w kierunku ul. Muzycznej/Stadionowej zaraz za przystankiem Cukrownicza NŻ 02. Wyjadą następujące linie: 13 w kierunku Węglarza, 34 w kierunku Koncertowej, 158 w kierunku Felina a także 160 oraz 161 w kierunku os. Poręba.
To nie jedyny mecz Motoru w tym tygodniu. W sobotę, 28 września, piłkarzy czeka starcie ze Śląskiem Wrocław. Spotkanie także zostanie rozegrane na Arenie Lublin. W tym przypadku jednak rozpocznie się ono o godz. 17:30.
Z tego co wiem to mecz jest o godzinie 19:00 a nie o 21:00
Kiepsko im idzie. Nie ma napastników. Będzie trudno utrzymać się.
Motor może się już pożegnać z ekstraklasą…
Przestańcie szpecić miasto tymi czarnymi banerami z folii stretch, które rozwieszacie na mieście. Nie dla kiboli! Jeśli nie jesteście kibolami tylko kulturalnymi ludźmi, to w celu reklamy wynajmijcie sobie baner, zamiast rozprzestrzeniać brzydotę w przestrzeni publicznej. Jak się na to patrzy, można pomyśleć, że bydło mieszka w tym mieście
Bo mieszka. Kibole to dzbany, wola wydać na wódę i mefedron niż baner.
Do 0racy nie ma jak dojechać ale na to autobusy się znajdą
A ja bym chciała móc chociaż raz w tym miesiącu nie spóźnić się do pracy.
Więc kup sobie własne auto i używaj po mieście. Innej rady nie ma.
Niech ZTM się lepiej zajmie regularnymi kursami, które nie są realizowane. Największa patologia to kursy linii 160 i 13. 160 notorycznie jest opóźniona lub wcale nie podjeżdża. Ułożenie odjazdów tych linii z os. Poręba i spotykanie się ich w drugą stronę na przystanku klub jeździecki (po staremu) o tych samych minutach (przesunięcie rzędu 2-3 min) to totalne dno planistyczne, potem pół godziny nic nie jedzie. Czy w tym gównianym ZTM myślą, że ludzie nie pracują na zmiany??? Doją z ludzi pracujących największe pieniądze, a nie realizują usług za które się płaci. 303 też dało popis 2 września po szumnie zapowiadanym powrocie, autobus o 8:36 na Kryształowej wcale nie przyjechał. Za co my płacimy??? Gdzie jest szumnie zapowiadane przedłużenie linii 31 do Gęsiej i linia łącząca Porębę z Wrotkowską i Wyścigową, którymi tak się ZTM chwalił??? Dno i jeszcze raz dno.
W tym patologicznym mieście żeby pracować na zmiany musisz mieszkać w centrum i pracować w centrum…
Napiszcie też, że te dodatkowe kursy będą za darmo i nie ma obowiązku kasowania biletów.
Dla pospólstwa i prymitywów mpk darmowe kursy organizuje, ale żeby kierowcom zapłacić godziwą pensję to już pieniędzy brak. A potem będą jęczeć że nie ma ludzi do pracy i wabić frajerów darmowym kursem na kat D wzamian za lojalkę do pracy na wyzysk.
Żaden zawodowy kierowca, czytaj z doświadczeniem, wartościowy nie przyjdzie tyrać do mpk za 4000 na rękę… hahaaa śmiech na sali gdy można wozić paletki na krajówce i mieć 6500-8000 na rękę lub pójść w lokalną dystrybucję za 5500.
Ciekawe, czy na remis chociaż będzie. O Stali pisali, ze czerwona latarnia i 1:0 było….