Motocyklista poszkodowany w wypadku
11:14 11-03-2018 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło wczoraj na ul. Piłsudskiego w Zamościu. Policjanci ustalili wstępnie, że motocyklista nie dostosował prędkości do warunków na drodze i stracił panowanie nad jednośladem. Motocykl zjechał na pobocze, gdzie przewrócił się, zahaczył o latarnię i uderzył w skrzynkę elektryczną.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. 28-latek z obrażeniami ciała trafił do szpitala. Mężczyzna był trzeźwy. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności wypadku.
2018-03-11 11:10:34
(fot. Policja Zamość)

i dobrze ze nie byl w powolniakiem, ja lubie motocyklistow bo gdyby nie oni, to nie mialbym sie z kim scigac,
te wszystkie opelaki i wieswageny moga tylko wdychac smrod mojej e60 535d, kiedy je wyprzedzam, hehehe
I D I O T A
Zesrać się możesz frajerze
No masz.. Co najwyżej rower z pierwszej komunii 🙂 Wiem że to wał po to by inni ludzie to łykali jak młode pelikany i szły pociski ale musisz wymarzyć sobie inne auto bo takie 535d jest objeżdżane bezproblemowo przez najsłabsze motocykle klasy 600ccm a z pewnością i przez mniejsze pojemności. No chyba że śni Ci się jak wyprzedzasz starszego dziadka na skuterze to spoko. Pozdro 🙂
Wyreguluj zapłon to nie będzie smrodu a smród od ciebie jest bardzo duży. Najpierw czuć smród a potem po długiej chwili ty pojawiasz się – jesteś też powolniak.
No auto warte złomu xd „Gardzimy wiesniackimi markami, wozimy się prawdziwymi Limuzynami”
Można śmiało wysunąć przypuszczenie, że sezon motocyklowy został otwarty.
o prawda jeden motocyklista wiosny nie czyni, ale jak z zimowego snu oskną się inni – nie jeden słup będzie zagrożony, a jak dobrze pójdzie to i drzewa.
Sezon za w pełni otwarty uważa się, gdy pierwszy męczennik dwóch kółek zacznie śmigać po niebiańskich autostradach. Na razie to tylko preludium.
Bimmera wybudzili z śpiączki farmakologicznej.
Bleżej nieustalony „ktoś” powinien jednak kazać poowijać mięciuchną gąbeczką przydrożne słupy, drzewa, oraz przepusty drogowe – motocykliści sezon wypadkowy otwierają.
Gotowość do zaspokojenia potrzeb powinni ogłosić też producenci zniczy i trumien.
Tzw „ścigacze” w Polsce powinny mieć zakaz rejestracji i poruszania się po drogach publicznych. Oczywistym jest że posiadacz takiego motoru nie będzie jeździł zgodnie z przepisami ruchu drogowego
Nie mierz innych swoją miarą
Dobrze że kierowcy samochodów jeżdżą zgodnie z przepisami paj…cu!!! Piknik się w głowę zanim coś napiszesz. W tym kraju niedługo zabronią Ci oddychać i co wtedy będziesz zadowolony!!!?????
kto w zimie jeździ motorem????
Ten kto lubi i jest motocyklistą cały rok a nie sezonowo
A co ty myślisz, że organy w zimie nie są potrzebne?
Może wreszcie poprawi się statystyka w pszczepach.Ludzie czekają na takich i wszystko jedno że nierozsądni ale mogą być przydatni.
Na rowerze też można się zabić hejterzy
Miejmy nadzieje ze nic poważnego się nie stało!!!
Właśnie, bo gdyby się jednak stało to nie wszystkie organy możba by yłopobrać.
Świry na wiertarkach patrzcie dookoła drzewa są wszędzie!