08/06/2026
690 680 960

Morderstwo przy ul. Bursztynowej: Mateusz C. nie przyznał się do zabicia Kamili. Odmówił też składania wyjaśnień

Stan zdrowia Mateusza C., który jest podejrzany o zabójstwo swojej partnerki Kamili N., w końcu pozwolił śledczym na jego przesłuchanie. Mężczyzna odmówił jednak składania wyjaśnień i nie przyznał się do winy.

We wtorek śledczy, którzy zajmują się sprawą zabójstwa Kamili N., pojawili się w szpitalu przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. Przebywa tam Mateusz C., który jest podejrzany o to, że na początku maja w jednym z mieszkań przy ul. Bursztynowej dokonał zabójstwa 25 – latki. Po imprezie, jaka odbywała się w wąwozie na Czubach, wraz z Kamilą N. przyszli do mieszkania.

Wtedy Mateusz C. rzucił się na dziewczynę, zaczął ją dusić a następnie za pomocą tłuczka do mięsa zadawał jej ciosy m.in. w głowę. Dodatkowo czterokrotnie ugodził dziewczynę nożem w klatkę piersiową. Później usiłował popełnić samobójstwo skacząc z 11 piętra.

Ponieważ stan zdrowia mężczyzny znacząco się poprawił, biegli lekarze zezwolili na jego przesłuchanie. Mateusz C. odmówił jednak składania jakichkolwiek wyjaśnień w tej sprawie. Śledczy przedstawili mu również zarzuty, zrozumiał je, jednak nie przyznał się do dokonania zabójstwa. Prokuratura wystąpiła do sądu o tymczasowe aresztowanie 25-latka. Nie będzie to jednak takie proste.

Należy się oczywiście spodziewać, ze za czyn którego miał dokonać podejrzany, sąd przychyli się do wniosku prokuratury. Jednak mężczyzna wciąż musi znajdować pod opieką lekarzy. Dlatego też nie trafi do lubelskiego aresztu, lecz konieczne będzie znalezienie w Polsce zamkniętego ośrodka wyposażonego w szpital.

(fot. lublin112)
2017-05-30 18:46:51

32 komentarze

  1. Dobić huja

  2. Ocena: 0

    Znowu ten śmieć niegodny by go człowiekiem nazywać,dajcie już spokój!

  3. Ocena: 0

    I teraz zacznie się obchodzenie z palantem jak z jajkiem co za kraj…..

  4. Ocena: 0

    Każdemu należy się druga szansa
    !! NIECH SKACZE JESZCZE RAZ !!

  5. Ocena: 0

    śmieć ostatni zakatował człowieka a teraz nic nie będzie pamiętał… leczenie, sądy, renta… i wszystko za nasze pieniądze… no kur..a…!!!! brak słów.. negocjator policyjny powinien mu wskazać najtwardszą część chodnika a straż powinna go strącić wodą żeby go wątpliwości co do skoku nie naszły… i było by po problemie!

  6. Ocena: 0

    Tylko koszt dla podatników z takim… brak mi dostatecznie dosadnych epitetów.

  7. Ocena: 0

    A dajcie spokój. Skąd wy to wszystko wiecie, że tak łatwo osadzacie. Byliście tam, widzieliście? zacznijcie żyć swoim życiem.

    • Nietakajakty- to jest właśnie nasz kraj i nasze życie, niestety wspólne razem z mordercami. Sąsiedzi właśnie byli zajęci swoim życiem.

  8. Ocena: 0

    Inteligent nie przynaje się, a wystarczy cofnąć się do kilku informacji wcześniej. „Jak ustaliliśmy, około godziny 10:25 mężczyzna wysłał swojej matce sms-a, w którym poinformował ją, że zabił swoją dziewczynę, a teraz zabije siebie. Kobieta natychmiast poinformowała o wszystkim policję.” Brawo za obraną linię obrony!

  9. Ocena: 0

    Moim zdaniem podczas wizji lokanej powinien powtórzyć skok.

    • biegły sądowy
      Ocena: 0

      A jakby znów przeżył to niech skacze do skutku – biegli będą mieli więcej informacji

  10. Dół z wapnem i wykreślenie z rejestru urodzonych ale już , kuwa !