08/06/2026
690 680 960

Mniej ofiar śmiertelnych, więcej nietrzeźwych kierowców. Policjanci podsumowują 8 miesięcy na drogach Lublina i powiatu lubelskiego

Policjanci ruchu drogowego z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie podsumowali 8 miesięcy 2020 r. na drogach Lublina i powiatu lubelskiego. Jak się okazuje mniej było wypadków drogowych, spadła również liczba ofiar śmiertelnych.

Porównując pierwsze 8 miesięcy tego roku z 2019 rokiem policjanci odnotowali znaczący spadek liczby zdarzeń drogowych i ich ofiar. W bieżącym roku doszło do 162 wypadków, natomiast 2019 było ich 173. Spadła również liczba ofiar śmiertelnych z 24 do 13. Mniej jest też rannych. W 2019 roku było ich 196, a w 2020 roku 174.

Poprawiły się za to statystyki kontroli drogowych. Przez pierwsze 8 miesięcy wylegitymowanych przez policjantów zostało blisko 50 tys. uczestników ruchu. Byli to zarówno kierujący jak i piesi.

Ujawniono blisko 37 tys. wykroczeń, z czego prawie 20 tys. dotyczy przekroczenia prędkości. Policjanci przeprowadzili ponad 63 tys. kontroli trzeźwości, ujawniając 653 nietrzeźwych tj. o 68 więcej niż przed rokiem. Zatrzymanych zostało 959 praw jazdy, w tym 663 za przekroczenie dozwolonej prędkości w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h. W ubiegłym roku za prędkość prawo jazdy straciło 557 kierujących.

(fot. lublin112.pl)

6 komentarzy

  1. Gondol Jerzy z Nadwisły
    Ocena: 0

    Spadła również liczba ofiar śmiertelnych z 24 do 13 – to pewnie od czasu kiedy stan stabilny ofiar wypadków zalicza się jako chorobę współistniejącą.

  2. Pozostanie w domu z powodu koronowirusa poprawiło chłoptasiom statystyki,,,,, Żałosne. A bloczki wypisane, które „szefo” dał do wydania????

  3. Tego się nie spodziewałem. Ale może te statystyki nie są miarodajne, bo 3 miesiące siedzieliśmy wszyscy w domach, niektórzy nadal siedzą (niektórzy pracujący, studenci).

  4. I pomyśleć, że zdecydowana większość z tych ofiar to skutek bezmyślności, nieodpowiedzialności, głupoty, pośpiechu sprawcy lub/i niekiedy zarazem ofiary.
    Wiele z tych osób żyłoby, gdyby tylko zachowywać większą pokorę i ostrożność (dla siebie oraz względem innych uczestników) na drodze.

    • Ocena: 0

      Franiu a może byś tak przestał jeździć jak żeński narząd rozrodczy 45 km/h. Najlepiej jeszcze jak sznur tych „złych” kierowców jedzie za tobą. W tedy czujesz się usatysfakcjonowany !!!

      Jedzie taki SZERYF i na odcinku kilku kilometrów wyprzedza go kilka jak nie kilkanaście samochodów a on uważa siebie za SUPER kierowce bo jedzie bez cyt. ” bezmyślności, nieodpowiedzialności, głupoty, pośpiechu „.

      Prawda jest taka, że takie spowalnianie ruchu bo JADĘ PRZEPISOWO i zapewne MAM KAMERĘ to najgorsze co może być.
      Takim zachowaniem wywołujesz nerwy i agresję u najspokojniej usposobionego człowieka.
      Później to tamten zły bo wyprzedza a ja jestem bez winy !

      Większość ograniczeń prędkości jest u nas w kraju ustawiana obligatoryjnie.
      Przykład – każda najmniejsza wieś na ma teren zabudowany i 50 km/h w obrębie administracyjnych granic miejscowości.
      Nikt nie wnika, że faktycznie zabudowane to jest raptem 1/3 wsi a reszta to PROSTA PRZEZ LAS.

      Stąd wynika ogólne przyzwolenie na łamanie ograniczeń bo każdy widzi, że te ograniczenia nie stoją tam gdzie faktycznie są potrzebne.

  5. Ocena: 0

    spoko początek września jak ostatnio było słychać nadrabia w ofiarach śmiertelnych… reszta bez zmian – czyli państwo, które odpowiada za nasze bezpieczeństwo dalej nie zrobiło nic, aby ten stan poprawić… a Pan wiceminister MSWiA publicznie głosił „za bezpieczeństwo obywateli odpowiada Państwo. Nie sam obywatel za swoje bezpieczeństwo tylko Państwo i stosowne służby, które to Państwo – służby Państwowe, które to Państwo powołuje”