08/06/2026
690 680 960

Młody prawnik mocno narozrabiał po pijanemu. Poniesie teraz surowe konsekwencje (zdjęcia)

Wjechał w zaparkowany samochód a następnie uciekając staranował słupki i stację roweru miejskiego. Młody aplikant przyznał się do winy. Czekają go teraz konsekwencje swojego czynu.

Przedstawione zostały zarzuty Przemysławowi N., który po pijanemu rozbijał się samochodem po centrum Lublina. Jak już informowaliśmy, przed północą w czwartek 4 lipca kierując samochodem osobowym marki Toyota, zjechał na skraj jezdni i wjechał w zaparkowany pojazd. Widząc co się stało, zaczął uciekać z miejsca zdarzenia.

Jadąc z nadmierną prędkością w rejonie placu Wolności stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z jezdni, staranowało metalowe słupki oddzielające ulicę od chodnika, a następnie uderzyło w stację rowerów miejskich. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

Na szczęście o tej porze nie było w tej okolicy zbyt dużo osób, dzięki czemu nikt nie został ranny. Badanie alkomatem wykazało, że 27-letni Przemysław N. zameldowany na terenie gminy Trzeszczany w powiecie hrubieszowskim miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Ponieważ w takim stanie nie można było z nim wykonywać żadnych czynności procesowych, otrzymał wezwanie do stawiennictwa się w jednostce policji. Funkcjonariusze zatrzymali mu również uprawnienia do kierowania, a jego auto trafiło na policyjny parking.

Podczas przesłuchania Przemysław N. przyznał się do winy, czyli do spowodowania dwóch kolizji oraz kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu. Przyznał się do winy oraz wyraził skruchę za swoje postępowanie. Grozi mu teraz do dwóch lat pozbawienia wolności oraz grzywna w wysokości co najmniej 5 tys. złotych.

Jeżeli natychmiast chodzi o kwestie cywilne, młody aplikant musi się liczyć ze sporymi wydatkami. Zgodnie z przepisami, będzie musiał zwrócić firmie ubezpieczeniowej cały koszt naprawy wyrządzonych przez niego szkód. Oprócz naprawy auta, będzie to również spora kwota za zniszczone rowery miejskie i stację a także miejską infrastrukturę.

(fot. lublin112.pl, nadesłane – Kamil)

33 komentarze

  1. ….oraz wywaleniem z aplikacji bo Bedzie już skazany.dziekuje za uwagę

    • Ocena: 0

      Zakończył już karierę prawnika szybko. Teraz to może się wozić autobusem.

    • na razie jest niewinny
      Ocena: 0

      Jak dobrze zakombinuje, to go nie skaza. Jesli facet ma leb na karku i znajomosci, to sobie poradzi. Wystarczy zadbac o to, by znikly dowody i zeby nie bylo wiadomo, kto prowadzil.

  2. Ocena: 0

    A co z wydaleniem z zawodu? Czy po prostu się uzna, że był roztargniony?

    • Ocena: 0

      Nie tak latwo byc wywalonym z palestry. Pamietacie tego adwokata z Okopowej, ktory po pijaku wjechal w teatr Osterwy? Chyba dopiero po paru latach wyrzucili go z palestry. W Polsce jazda po pijaku nie jest wielkim przestepstwem. A facet jest mlody. Jeszcze moze byc dobrym adwokatem albo sedzia. A to ze jezdzi po pijaku to nic wielkiego.

  3. Ocena: 0

    Niech się cieszy z tego, że nikogo nie zabił ani nie „zinwalidził”, bo wtedy koszty poszłyby w miliony. Zniszczone słupki czy uszkodzone pojazdy to przy odszkodowaniach/kosztach leczenia/rentach to są grosze.

  4. Ocena: 0

    Elita się bawi

    • Ocena: 0

      Elita z gminy Trzeszczany. Parę lat temu pojechałem tam rowerem i myślałem, że umrę. Upał, a kilometrami ani jednego sklepu. Do tego w drogach dziura na dziurze.

  5. niepoczytalność się orzeknie

  6. .................
    Ocena: 0

    ale co naszalal się to jego!!!!!!!!!

  7. Znajac życie sprawa zostanie umorzona.

  8. Głupi gnojek… ciekawe jak to się skończy.

  9. pieniądze za buraki tytoń pójdą na grzywnę

  10. Ocena: 0

    Ale trzeba przyznac, ze zdrowo przy….dolil. Ciekawe w ktorej kancelarii tak zachlał. Tez chce tam miec aplikanture.