05/06/2026
690 680 960

Mitsubishi o mało nie potrąciło pieszej i dachowało. Dwóch mężczyzn uciekło, trzeci pobił ratownika

Groźny wypadek w Płouszowicach Kolonii pod Lublinem. Dachował tam samochód osobowy. Jak twierdzą świadkowie, jadące nim osoby były pijane.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 21 na lokalnej drodze w Płouszowicach Kolonii pod Lublinem. Służby ratunkowe zostały powiadomione o dachowaniu samochodu osobowego. Na miejsce natychmiast skierowano załogę karetki pogotowia ratunkowego, straż pożarną oraz policję.

Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, mitsubishi jechało z dużą prędkością od strony drogi wojewódzkiej nr 830. W pewnym momencie auto o mało nie potrąciło idącej droga kobiety, po czym uderzyło w znajdujące się po drugiej stronie jezdni ogrodzenie.

Rozpędzony samochód przewrócił się na dach i zatrzymał kilkadziesiąt metrów dalej. Jak wyjaśniają świadkowie, pojazdem poruszały się trzy osoby a dwie z nich uciekły. Przybyli na miejsce ratownicy medyczni zastali jednego z mężczyzn, który nosił ślady udziału w wypadku.

W pewnym momencie zaatakował on jednego z ratowników, uderzając go w twarz. Dzięki pomocy strażaków awanturnik został obezwładniony a następnie przetransportowany do szpitala. Pomimo, że wyczuwalna od niego była woń alkoholu, nie chciał on poddać się badaniu alkomatem. Zostanie więc od niego pobrana krew do badań.

Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Zabezpieczane są także ślady, które pomogą ustalić, kto kierował samochodem w momencie zdarzenia.

(fot. lublin112)
2016-05-16 22:54:39

24 komentarze

  1. szkoda ze tacy ludzie nie gina od razu, tylko maja jeszcze kolejne szansy krzywidzic niewinnych ludzi

    • Jaka szkoda że taka łachudra jak ty jeszcze chodzi po ziemi i syczy jadem , nie dałeś komuś życia to i nie zabierzesz , jak mi ich spotkać kara to i tak spotka a tobie nic do tego pałko

      • sprawiedliwość na szosie
        Ocena: 0

        zz ma racje, taki powinien eliminować się raz na zawsze ze społeczeństwa, możesz do niego dołączyć jak ci go szkoda

        • Nie jest mi ich szkoda ale śmierci nikomu się nie życzy , to fakt sami się kiedyś skasują ale…..

          • ja im śmierci nie życzę, ale gorzej jak oni po drodze jeszcze kogoś życia pozbawią ….

          • zyczyl by zyczyl kiedy ci rozwali taki typ kogos z rodziny
            tak sie tylko pisze do czasu kiedy kogos z twojej rodziny taki ty nie rozjedzie

      • „pałka” to cię pyknął

  2. Ocena: 0

    Czy naprawde nie ma sposobu na tych pijanych kierowców? Musi zginąć np. jakies maleńkie dziecko żeby ktos cos wreszcie zrozumiał. Rządzie zrób coś wreszcie bo te kary sa śmieszne. Od razu po złapaniu pijanego wsadzić na 3 miesiące do więzienia albo dluzej.

    • Ocena: 0

      były zakusy przez wprowadzenie prawa umożliwiającego konfiskatę samochodów jeżdżących po pijaku, ale Trybuna tzw. Konstytucyjny nie pozwolił…

  3. Ocena: 0

    powinni mu pavulon zapodać. Jednego śmiecia byłoby mniej

  4. Jak długo Policja będzie jeździć nieznakowanymi samochodami tak długo nie będzie mniej pijaków. Policja musi być widoczna nawet w krzakach.

  5. Ta cała trójca to dobrzy koledzy i znani ochlajmordy. Wiadomo, że byli na gazie i uciekli. Swoją drogą to za to powinna być dotkliwa kara finansowa, bo więzienia już pełne. KRETYNI !

  6. No dosłownie brak mi k*rwa słów. Zabić to za mało !!!

  7. Ocena: 0

    Szkoda mitsubishi 🙁 🙁

  8. Ocena: 0

    Strażacy powinni go deko przetrepować wstępnie a ratownik założyć sprawę debilowi o pobicie i to bez żadnych ugód .Kary są dobre aż nawet za dobre tylko jak je egzekwować tego żaden z obmyślających je nie pomyślał ,czy już w tym kraju nie można tak jak w U.K. walić prac społecznych ? Z rana miotełka przed pracą i na Krakowskie a poprawka po pracy ,albo naprawiać wały wiślane jeżeli łachudra już naprawdę pałę przegięła .Roboty masa jest która kosztuje krocie a którą pijaki śmiało mogli by wykonywać w ramach kary ,to lepsze niż pucha .

  9. Ocena: 0

    Rodzice ich wybronią -to ich ukochani synkowie, przecież byli wychowywani bezstresowo.A może to nie byli oni?

  10. Przyjechali.. Chcą pomóc a jeszcze w ge…dostał podziwiam strażaków ze utrzymali ręce na wodzy…