23/07/2026
690 680 960

Ministrowie odwiedzili Lubelszczyznę. Będą miliony na sport, rozmawiali też z rolnikami

Ministrowie sportu i turystyki oraz rolnictwa i rozwoju wsi odwiedzili w czwartek Lubelszczyznę. Jakub Rutnicki zapowiedział ponad 2 mln zł wsparcia na budowę krytej hali tenisowej w Łęcznej, natomiast Stefan Krajewski podczas intensywnego objazdu regionu spotkał się z rolnikami, przedsiębiorcami i przedstawicielami branży rolno-spożywczej, rozmawiając m.in. o inwestycjach, problemach producentów oraz przyszłości polskiej wsi.

W czwartek województwo lubelskie odwiedzili ministrowie: sportu i turystyki Jakub Rutnicki oraz rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski.

Pierwszy z nich w Łęcznej, przy stadionie Górnika, przedstawił wyniki ministerialnego programu tenisowego dla tego miasta. Chodzi o przekazanie ponad 2 mln zł dofinansowania z programu „Tenisowe Orły” dla Górniczego Klubu Sportowego „Górnik” Łęczna. Dzięki tym środkom powstanie kompleks czterech nowoczesnych, krytych kortów tenisowych. Dla blisko 100 dzieci i młodzieży trenujących w sekcji oznacza to możliwość profesjonalnego treningu przez cały rok, bez względu na pogodę.

Obecny na spotkaniu koordynator sekcji tenisowej Górnika Łęczna Adam Stańczyk wyjaśniał, że za te środki powstanie kryta, ogrzewana hala, w której znajdą się cztery korty o twardej nawierzchni. Obiekt będzie wyposażony w zaplecze sanitarne, szatnie i trybuny. Zostanie zlokalizowany przy al. Jana Pawła II 13, obok stadionu Górnika Łęczna. Wartość inwestycji to ponad 4 mln zł.

Obecnie sekcja tenisowa liczy 96 dzieci w wieku 5–14 lat. Młodzi zawodnicy ćwiczą na kortach położonych na świeżym powietrzu, w zadaszonej hali, którą dzielą z piłkarzami, oraz w wynajętej hali sportowej. Prace mają ruszyć jeszcze w tym roku, natomiast otwarcie całego obiektu zaplanowano na lato 2027 roku.

Minister Jakub Rutnicki zaznaczył również, że przez ostatnie dwa lata jego resort przeznaczył 95 mln zł na 124 inwestycje sportowe na Lubelszczyźnie.

Prawdziwy objazd naszego regionu przeprowadził z kolei minister rolnictwa Stefan Krajewski. Już o godzinie 6 rano spotkał się ze sprzedawcami na Rynku Hurtowym w Elizówce. Wraz z ministrem w wizycie uczestniczyli m.in. dyrektor generalny Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa Henryk Smolarz oraz poseł do Parlamentu Europejskiego Krzysztof Hetman.

Jak zaznaczano, jest to najdalej wysunięty na wschód rynek hurtowy w Unii Europejskiej. To miejsce zaopatrzenia dla przedsiębiorców i rolników z południowo-wschodniej Polski. Na terenie handlowym działa około 160 firm oferujących szeroki asortyment – od owoców i warzyw, przez nabiał, mięso i wędliny, po pieczywo oraz ryby.

Wczesna pora wizyty pozwoliła zobaczyć pracę rynku w momencie największego natężenia handlu. Minister nie tylko zrobił poranne zakupy, ale przede wszystkim rozmawiał ze sprzedawcami i producentami o cenach, kosztach oraz obecnej sytuacji w handlu płodami rolnymi.

Następnie udał się do Dysa, do rodzinnego gospodarstwa drobiarskiego DysDrob. Odwiedził firmę specjalizującą się m.in. w reprodukcji brojlera oraz usługach wspomagających produkcję zwierzęcą. Spotkanie było okazją do rozmowy o procedowanej w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi ustawie dotyczącej zachowania funkcji produkcyjnych wsi.

Projekt ustawy o rolniczych funkcjach produkcyjnych wsi, będący jednym z priorytetów ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego, uzyskał pozytywną opinię i trafił pod obrady Rady Ministrów, a następnie do Parlamentu.

Głównym celem przepisów procedowanych przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi jest ochrona rolników prowadzących działalność w sposób tradycyjny i zgodny z obowiązującymi przepisami. Kwestia ta była jednym z tematów konferencji prasowej zorganizowanej w gospodarstwie, które na co dzień zmaga się z brakiem zrozumienia specyfiki produkcji rolniczej przez sąsiadów.

W miejscowości Józefów, w gminie Piaski, minister Stefan Krajewski odwiedził Gospodarstwo Rolne Mariusza Augustyniaka. Prowadzi on zróżnicowaną produkcję na 120 hektarach, które w większości dzierżawi. Obok rzepaku ozimego, pszenicy i traw nasiennych, na około 70 ha uprawia tymianek oraz cząber. To czyni go jednym z największych producentów ziół na Lubelszczyźnie.

Gospodarstwo świadczy również usługi zbioru zbóż, rzepaku i traw. Spotkanie w terenie było okazją do rozmowy o dywersyfikacji produkcji rolnej, opłacalności upraw alternatywnych oraz bieżących wyzwaniach podczas prac polowych.

Kolejnym punktem wizyty była Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska Krasnystaw. Jak podkreślano, zakład został założony w 1913 roku. Zaczynał od 40 rolników i ręcznych urządzeń, a dziś jest jednym z większych zakładów mleczarskich w kraju.

Mleko dostarcza do niego ponad 2000 dostawców z całego województwa lubelskiego. Zakład zatrudnia blisko 600 pracowników i przetwarza 160 mln litrów mleka rocznie. Dzięki automatyzacji oraz inwestycjom w linie produkcyjne wyroby z Krasnegostawu trafiają do ponad 300 dystrybutorów w całej Polsce.

Było też zwiedzanie gospodarstwa sadowniczego Arkadiusza Solisa w miejscowości Moniaki-Kolonia w gminie Urzędów. To gospodarstwo minister odwiedził już 1 maja, gdy silne przymrozki dotkliwie uszkodziły uprawy sadownicze.

Dziś wrócił do Moniaków-Kolonii, aby zobaczyć, jak wygląda sytuacja, i ponownie spotkać się z rolnikiem. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi monitoruje sytuację gospodarstw poszkodowanych przez przymrozki i pozostaje w kontakcie z rolnikami. Poszkodowani otrzymają wsparcie, a obecnie trwa szacowanie strat.

Z kolei w Lubelskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Końskowoli minister wręczył zaświadczenia o przyznaniu dofinansowania w ramach programu „Aktywna Wieś” dla beneficjentów z województwa lubelskiego. Wsparcie w łącznej wysokości 1 497 626 zł trafi do 137 beneficjentów z Lubelszczyzny, którzy będą realizować ważne dla swoich lokalnych społeczności inicjatywy.

Na zakończenie intensywnego dnia na Lubelszczyźnie w Końskowoli odbyło się otwarte spotkanie ministra Stefana Krajewskiego z rolnikami. Zaznaczył, że była to kolejna okazja do wysłuchania głosu producentów rolnych, rozmowy o aktualnej sytuacji w rolnictwie, wyzwaniach, z którymi mierzą się gospodarstwa, oraz o potrzebnych rozwiązaniach.

Takie spotkania są ważną częścią pracy w terenie – pozwalają lepiej poznawać problemy polskiej wsi i rozmawiać o nich bezpośrednio z tymi, których dotyczą – zaznaczał Krajewski.

 

 

 

7 komentarzy

  1. Ocena: 15

    Wybory na horyzoncie czas na show .

  2. gospodarskie wizyty nic Tuskowi nie pomogą. Po wyborach wróci Ziobro z USA, złapie Tuska i będzie trzymał na Białołęce.
    Jak Tusk nie złapał Ziobry to Ziobro złapie Tuska. I na to zagłosuję. Niech będzie wesoło.

  3. Osoba komentująca J
    Ocena: 10

    Jak za Gierka.

  4. Nikt nie da tyle, ile obieca polityk.

  5. Nas ra ja wam z niczego-ukradzionego!

  6. Ocena: 3

    Są również rolnicy, którzy oprócz dopłat bezpośrednich nie korzystają z żadnych innych źródeł a do nich nikt nie przyjedzie i oni gospodarują w takich samych warunkach mrozów i suszy jak ci z dopłatami i wsparciami. Paliwo i nawozy drożeją wielokrotnie a ceny w skupie są takie same, kto będzie gospodarował i dokładał.

  7. Obiecac nie zaszkodzi… 😀

Dodaj komentarz