Minister rolnictwa i rozwoju wsi: „Do Polski nie wpływa zboże z Ukrainy” (zdjęcia)
08:17 07-06-2023 | Autor: redakcja
Unijny zakaz
Wczoraj weszły w życie decyzje Komisji Europejskiej o przedłużeniu zakazu importu pszenicy, kukurydzy, rzepaku i ziarna słonecznika do tzw. krajów przyfrontowych.
– Od północy obowiązuje zakaz importu do Polski czterech produktów wymienionych w decyzji KE. Obejmuje on również produkty zakontraktowane przed 2 maja 2023 r. – poinformował minister Robert Telus.
Szef resortu rolnictwa powiedział również, że od 2 maja do 5 czerwca 2023 r. do naszego kraju wpłynęło tylko około 25 tys. ton zbóż.
Kontrola tranzytu
Towarzyszący ministrowi podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, zastępca szefa Krajowej Administracji Skarbowej Mariusz Gojny potwierdził, że każdy tranzyt produktów wymienionych w rozporządzeniu jest ściśle kontrolowany i prowadzony pod nadzorem elektronicznym oraz w ramach systemu SENT.
– Transporty, które nie zostały odprawione przed minioną północą, zostaną zawrócone na stronę ukraińską – dodał wiceminister.
Kontrole weterynaryjne
Zastępca głównego lekarza weterynarii Krzysztof Jażdżewski poinformował o kontrolach prowadzonych przez inspekcję.
– Prowadzone są badania laboratoryjne sprowadzanego z Ukrainy mięsa drobiowego, natomiast od północy nie ma już kontroli pszenicy, kukurydzy, rzepaku i ziarna słonecznika ze względu na obowiązujący unijny zakaz ich wprowadzania na polski rynek – powiedział zastępca Głównego Lekarza Weterynarii.
Polska wolna od choroby Aujeszkiego
Krzysztof Jażdżewski poinformował ponadto o decyzji uznania Polski jako kraju wolnego od choroby Aujeszkiego.
– To bardzo ważna informacja dla hodowców trzody chlewnej – po 15 latach zwalczania tej choroby w Polsce będziemy mogli wywozić nasze polskie świnie, zarówno do chowu jak i hodowli, praktycznie do wszystkich krajów Unii Europejskiej – poinformował zastępca GLW Krzysztof Jażdżewski.
Pomoc rolnikom
Minister Robert Telus przypomniał również o ostatnich decyzjach Komisji Europejskiej oraz o warunkach i zasadach pomocy w postaci dopłat do zbóż, nawozów i paliwa rolniczego.
– Mamy także zgodę na przedłużenie do końca tego roku pomocy dla gospodarstw zajmujących się trzoda chlewną na obszarach zapowietrzonych. Jest to pomoc w wysokości do 6 tysięcy złotych miesięcznie do 200 sztuk – dodał szef resortu rolnictwa.
Minister poinformował, że na pierwszą transzę pomocy zbożowej za sprzedaż od 1 grudnia 2022 roku do 14 kwietnia br. wpłynęło do ARiMR 47 tysięcy wniosków na pszenicę i kukurydzę oraz 8 tysięcy wniosków na pozostałe zboża.
– Od poniedziałku będzie można składać wnioski o dopłaty w ramach kolejnej transzy sprzedaży od 15 kwietnia – poinformował minister Robert Telus.
– Natomiast przez pierwsze dwa dni naboru na wsparcie budowy silosów złożonych zostało 2,5 tys. wniosków na kwotę 108 mln złotych. To świadczy najlepiej jak ten program był oczekiwany i potrzebny – podkreślił szef resortu rolnictwa.
Fake newsy
– Nie jest prawdą, że wyeksportowano tylko 800 tys. ton zboża. Przez ostatnie trzy miesiące wyeksportowano z Polski 3,3 mln ton zbóż i to jest dobra wiadomość – dodał minister Robert Telus.



(fot. MRiRW)
Dziad swoje, a baba swoje. Strzyżone, czy golone?
Komu wierzyć, rolnikom, czy ministrowi ?
Tuskowi, czy Kaczyńskiemu ?
Czytałem ostatnio pod koniec maja w Business w prasie internetowej że skupy nie skupią ani kilograma rzepaku bo mają załadowane całe magazyny zeszłorocznym i nie mają z tym co robić
Komu wierzyć?
Ministrowi.
Tylko trzeba odpowiednio interpretować jego słowa.
„Do Polski nie WPŁYWA zboże z Ukrainy”. No pewnie, że nie wpływa… masa zabawy by z tym była, wpierw gdzieś z Odessy, przez całe Morze Czarne, potem Bosfor, całe Morze Śródziemne, Gibraltar, kawał po otwartym oceanie, Morze Północne, Cieśniny Duńskie i dopiero Świnoujście czy Szczecin.
Można więc przyjąć za pewnik, że zboże z Ukrainy nie WPŁYWA do Polski i tutaj minister nie mija się z prawdą.
Nie wpływa,nie wpływa,dobre chłopisko zaprawdę wam powiada jak to w pisie.A widziałeś kiedyś płynący pociąg?
Minister rolnictwa to oszust szuja kretacz powinno go się wsadzić na przyczepę z obornikiem i przewieść z 10 km może by wtedy przestał ludziom kity wciskać zboże jak jechało tak jedzie beż żadnej kontroli No chyba że są kamery TVP wtedy policj urzędasów jak mrowiu a poza tym zero kontroli
Ale przecież on nic nie mówił że zboże nie wjeżdża tylko że nie wpływa. Czytaj trochę ze zrozumieniem wilku niemiecki.
Nie mów tego tak głośno, bo cie zaraz ktoś do sądu zawlecze jak tego popa, który podobnie brzydko, choć prawdziwie wypowiedział się na temat pana prezydenta, kościoła i kogoś tam jeszcze.
Dzięki Bogu, i Ziobrze, póki co, jeszcze można myśleć dowolnie.
Dowody?
Może i nie wjechało to zboże ale i też nie wyjechało. Dalej jest wykorzystywane w polskich młynach.
On ma taką wiedzę jak jego pryncypał z Nowogrodzkiej. Tamten plótł, że słyszał o problemach w służbie zdrowia a ten plecie, że zboże nie wjeżdża. Ale i nie wyjeżdża
pierwszy raz muszę się zgodzić z ministrem, zboże nie wpływa z ukrainy do polski, bo nie ma przeprawy wodnej między ukrainą a polską, więc zboże po prostu jedzie do polski, w żadnym razie nie przypływa. sukces PISU. zboże z ukrainy nie wpływa do polski. widzieliście żeby jakiś statek z Ukrainy do polski wwoził zboże do polski?
Może i nie wpływa, ale za to wjeżdża.
Nibyś gamoń, ale właściwie zrozumiałeś.
Brawo Ty !!!
Łże jak Pi(e)S
Ja mu wierzę tak samo,jak wściekłemu psu.
Minister ma rację 😉 żadne zborze z UA do PL nie WPŁYWA 😉 ono WJEZDŻA 😉 a to już duuuuża różnica hehee