Mikołajkowa akcja CM Luxmed. Pomoc dla schroniska i uśmiechy na ulicach (zdjęcia)
08:17 07-12-2024 | Autor: redakcja
Święta to czas, kiedy magia dobroci łączy ludzi w pomaganiu potrzebującym – zwłaszcza tym czworonożnym. Pracownicy Centrum Medycznego Luxmed postanowili w tym roku wcielić się w rolę Mikołaja i wesprzeć schronisko w Nowodworze. Dzięki ich hojności placówka otrzymała karmę, podkłady oraz przysmaki dla ponad 70 psów, które aktualnie znajdują się pod opieką schroniska.
– To piękny gest, który przypomina nam, jak ważna jest pomoc nie tylko dla ludzi, ale także dla naszych czworonożnych przyjaciół. Ich miłość jest bezwarunkowa – odwdzięczmy się tym samym! – podkreślają organizatorzy akcji.
Mikołaj odwiedza ulice miasta
Na tym jednak nie koniec świątecznej inicjatywy. Mikołaj, w którego wcielili się wolontariusze CM Luxmed, wyruszył także na ulice miasta, by obdarowywać mieszkańców drobnymi prezentami. Uśmiechy i świąteczna atmosfera zagościły w miejscach publicznych, a lokalna społeczność mogła poczuć ducha Bożego Narodzenia.
– Uśmiech ludzi i ich radość ze spotkania to najlepsza nagroda za nasze zaangażowanie – przyznają uczestnicy wydarzenia.
Wspólne działanie przynosi efekty
Akcja zorganizowana przez CM Luxmed jest doskonałym przykładem, jak wspólne działania mogą przynosić realne korzyści zarówno ludziom, jak i zwierzętom. Dzięki wsparciu społeczności lokalnej i zaangażowaniu pracowników firma pokazuje, że pomaganie może być proste, a jednocześnie niezwykle wartościowe.
Brawa za wielkie serce i zaangażowanie w budowanie atmosfery świąt pełnych dobroci. Warto pamiętać, że każda pomoc – nawet najmniejsza – ma ogromne znaczenie. Może właśnie teraz jest idealny moment, aby zrobić coś dobrego dla innych?
Galeria zdjęć
Czyli jak za pieniądze darczyńców i rękami pracowników zrobić sobie darmową reklamę XD
Na Śląsku ludzie płaczą grosza nie mają a tu psom pomagają to jest chore
Tak, bo w Polsce bezdomny może być człowiek, ale nie pies.
Fajna akcja. Jeszcze fajniej Luxmed by zrobił jakby pomógł własnym pacjentom na Królewskiej. Najpierw muszą wejść po schodach (windy brak), a często są to starsi ludzie o kulach do rejestracji, żeby później czekać 1.5 godziny na zapis do lekarza. Bywa że czekanie na zapisy trwa dłużej niż sama wizyta. O lekarzach na emeryturze nie wspomnę. Ale kasa musi się zgadzać.