Mieszkaniec Lublina dziękuje policjantom za działania „Drift-Stop”
10:04 08-08-2024 | Autor: redakcja
– Działania „Drift-Stop” są przez policjantów prowadzone regularnie. Funkcjonariusze prowadzą wzmożone kontrole hałaśliwych kierowców, szczególnie wieczorami i w godzinach nocnych. Mundurowi sprawdzają stan techniczny pojazdów i głośność układów wydechowych. Każde tego typu działania kończą się ujawnieniem kilkunastu niesprawnych pojazdów. Cykliczne akcje są często odpowiedzią na zgłoszenia od mieszkańców z różnych dzielnic miasta – wyjaśnia nadkomisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Działania na prośbę mieszkańca
Ostatnio z prośbą o interwencję zwrócił się jeden z mieszkańców miasta. Mężczyzna miał dość hałasów i niebezpiecznych zachowań ze strony niektórych kierowców. Sytuacja była uciążliwa dla jego rodziny. Zgłoszenie nie mogło pozostać bez reakcji.
Policjanci przeprowadzili wzmożone działania, które przyniosły szybkie efekty. W okolicy zrobiło się spokojniej.
Podziękowania
– Zachowanie mundurowych zostało docenione przez zgłaszającego. Mężczyzna napisał podziękowania do Wydziału Ruchu Drogowego. W swoim mailu zwrócił uwagę na skutecznie zajęcie się problemem przez policjantów drogówki – dodaje nadkomisarz Kamil Gołębiowski.

fot. Policja Lublin
Newsy na portalu przebijają dno.
Dołączam się do podziękowań, miło że systematycznie eliminowani są drogowi debile.
Akustyk, rzeźbiarz i cykliniarz w jednym. Pewnie pracował z Majkelem Dżeksonem 😀
Widzisz Heniu jaki jesteś głupi i nic nie rozumiesz
Do tego. Fan motoryzacji. Co to właściwie znaczy? Kupuje się 18-pak piwa w Biedrze i to pije opartym o 18-letnią aŁdicę, czy ogląda TVNTurbo z Harnasiem w ręku?
„Fan motoryzacji”?
Może to taki, co trzepie kapucyna do plakatu z Mustangiem czy innym Camaro, a potem idzie do tyrki, żeby zarobić na 40-metrowy „apartament” w 30-letnim kredycie i 15-letnią Fabię za pożyczkę od Bociana i rodziny?
Ja lubię samochody i dość często je zmieniam, ale czy można mnie nazwać „fanem”?
Chyba nie.
Ty po prostu jesteś chandlazem w dresach
Zaręczam, że częściej niż w dresach chodzę w garniturze (i to nie takim z bazaru za 300 ziko).
Na nadgarstku noszę markowy, automatyczny zegarek, a nie łańcuszek z tombaku.
Do tego wiem, jak się pisze „handlarz” (chociaż oddam ci to, że dwa ortograficzne pierwszej kategorii w tak prostym słowie strzelić, to już wyczyn).
A dresy, do ogródka czy pobiegać – i owszem.
Jakieś kompleksy masz analfabeto?
Przyłączam się do podziękowań i proszę o dalsze kontrole przez cały tydzień.
i dobrze debile nie będa hałasować
Popieram mandatowanie i zabieranie dowodów rejestracyjnych tym przygłupom hałasującym w centrum po nocach!!!
Ten list wygląda jakby był napisany przez 10-latka. Ile w nim błędów, brak interpunkcji. Wstyd takie coś napisać, a tym bardziej publikować.
bo to pisal funkcjonariusz albo jego rodzic – za PRLu takie akcje poprawy wizerunku to byla norma w naszym resorcie
Też sądzę, że sami policjanci ten list spreparowali, bo zgłaszam hałasy na wszelkie możliwe sposoby, a bandyci drogowi raniący hałasem jak jeździli po nocach tak jeżdżą. Niby monitoring jest, niby tablice rejestracyjne zapisuję i podaję, ale jak grochem o ścianę. Potrzeba tu jakiegoś protestu rolniczego. Jak zboże rozsypią albo pomidory, to barany się powywracają i nie będzie hałasu. Tylko niech chłopy sypią to zboże tam gdzie ładna nawierzchnia, bo ćwoki po dziurach nie jeżdżą. Silnik przelatującego samolotu tak nie przeszkadza, jak ten pisk opon albo wyjący silnik. Na złom, na złom, na złom!!!!!!!!!!!!
Ta, a wczoraj na Turystycznej i w okolicy Leclerca szaleli cały wieczór….. znowu….
Tylko kontrola codzienna 24h coś zmieni!
Może nie najlepiej napisane ale sedno rzeczy poprawnie wyartykułowane. Mnie też jako kierowcę wkurzają te wiejskie tuningi choć części użyte do tych operacji wcale nie są tanie ani wiejskie. Te często profesjonalne tłumiki czy nawet cały układy wylotowe kosztują nieraz krocie ale są przeznaczone do pojazdów które nie jeżdżą po drogach publicznych a używane są do celów specjalnych na przykład drifty lub wyścigi. Pajace używają tych części i swoich pojazdów do szpanowania na ulicach strzelając tłumikami i zakłócając spokój mieszkańcom.