08/06/2026
690 680 960

Mieszkańcy Lubelszczyzny wśród najbardziej zadłużonych Polaków. Jeden z nich ma do spłaty 74 mln zł

Najbardziej zadłużonym Polakiem nie jest już mieszkaniec naszego regionu. Spadł on na drugą pozycję. Tą samą lokatę zajmuje osoba z województwa lubelskiego na liście największych dłużników firm telekomunikacyjnych.

BIG InfoMonitor zaprezentował kolejną edycję raportu o zadłużeniu Polaków. Z zestawienia wynika, że przez okres pandemii zaległości pozostały na podobnym poziomie. Autorzy badania wskazują, że przez pierwsze pół roku pandemii zaległości zaczęły rosnąć, jednak przez następne pół roku spadły do poziomu, jaki notowano przed ogłoszeniem pierwszego lockdownu. Co więcej, w całym kraju liczba dłużników zmalała o 90 263 osoby, czyli o 3,2 proc. Są to jednak dłużnicy, którzy zalegali stosunkowo niewielkie kwoty. Obecnie łączna wartość nieopłaconych w terminie bieżących rachunków, alimentów czy kosztów sądowych oraz rat kredytów sięga prawie 80 mld zł.

Zmiany nastąpiły również na podium najbardziej zadłużonych Polaków. Okupujący od dawna pierwsze miejsce 64-letni mieszkaniec województwa lubelskiego, który obecnie ma 73,8 mln zł zadłużenia, spadł na drugie miejsce zestawienia. Na czele znajduje się 47-letni Pomorzanin, którego zaległości opiewają na 75,7 mln zł. Na trzecim miejscu jest 38-latek w województwa pomorskiego, którego niespłacone zobowiązania wynoszą 48 mln zł.

Swój raport przygotował także Krajowy Rejestr Długów. W tym przypadku chodzi o zaległości wobec firm telekomunikacyjnych. Tutaj na podium znajduje się również mieszkaniec Lubelszczyzny. Z długiem wynoszącym blisko 270 tys. zł zajmuje on drugie miejsce. Na czele zestawienia jest mieszkaniec województwa lubuskiego, zalegający 361 tys. zł, zaś na trzecim miejscu mieszkaniec Śląska, który nie zapłacił prawie 216 tys. zł.

Łączne zadłużenie Polaków w firmach telekomunikacyjnych sięga 1,32 mld zł. Z tego 945 mln zł to długi osób prywatnych, zaś resztę stanowią nieopłacone rachunki przez przedsiębiorców. Średnia zaległość osób i firm, które nie płacą za abonament telefoniczny lub za internet, a także rat za urządzenia, wzrosła w ciągu roku o 330 zł i wynosi obecnie 3,9 tys. zł. Najwięcej zaległości mają osoby mieszkający w małych miejscowościach i na wsiach.

(fot. pixabay)

19 komentarzy

  1. Odbiór odpadów
    Ocena: 0

    A ja głupi się martwię bo mam tylko 70tys .

  2. Zastanówmy się. Kto tu kogo robi w co ? Osoba indywidualna ma trzysta tysięcy dlugu u firmy telekomunikacyjnej?? zużył usług za trzysta tysięcy ? To oznacza, że ta firma coś źle naliczała swoje rachunki, jak mozna kogoś wpędzić w takie zadłużenie ?! Gdy ktoś nie placi rachunków, nie świadczyć usług i nie naliczac należności, nie mnożyć kar. To nie firma, że odliczy sobie od podatku. Odbiorca indywidualny łatwo wpada w zadłużenie, a ciężko mu z tego wyjść

  3. Ocena: 0

    Ooo w końcu napisali o mnie.

  4. Ale Karyna z Sebiksem nowy telefon musi mieć. A żeby go potem spłacać? Po co?

  5. Ocena: 0

    A ten od respiratorów ile???

  6. ☆☆☆⭐⭐⭐
    Ocena: 0

    Miło poczytać, że komuś się źle wiedzie

  7. Ocena: 0

    Zakaz aborcji to alimenty.

  8. macie nowy ład dzbany pisowe

  9. Ocena: 0

    A ten z największym zadłużeniem z Lublina to nie przypadkiem ma nieruchomości na 3-go Maja?

  10. Problem obywatela to dług w wysokości 5, 10, 20, 50, 100 tysięcy… Dług rzędu 75 mln to już problem banku. Taki dług jest niespłacalny, to fikcja, dłużnik przecież go nie spłaci.

    • Dłużnik kiedyś umrze, albo rodzina spłaci w spadku albo w końcu państwo spłaci w spadku. Nie ma ucieczki, chyba że się system rozwali.

    • oficjalnie pewnie nie, bo juz dawno by mu zabrali…