05/06/2026
690 680 960

Mieszkańców Lublina czeka podwyżka opłat za śmieci. Władze miasta wnioskują o zatwierdzenie nowych stawek

Dziś po południu otrzymaliśmy projekt uchwały, jaki miasto zamierza wprowadzić na jutrzejszą sesję Rady Miasta. Dokument zakłada wprowadzenie podwyżek opłat za śmieci. Kwoty mają wzrosnąć o ponad 20 procent.

W czwartek odbędzie się kolejna Sesja Rady Miasta Lublin. Radni zajmą się m.in. sprawą emisji obligacji komunalnych, zmianami w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, nadadzą nazwy nowym ulicom, opowiedzą się na temat wydzierżawienia lub sprzedaży miejskich nieruchomości, czy też ustalą harmonogram posiedzeń na przyszły rok. Jeszcze wczoraj wydawało się więc, że tym razem nie będzie kontrowersyjnych tematów i tym razem sesja przebiegnie sprawnie. Nic jednak mylnego.

Dziś radni otrzymali projekt uchwały w sprawie wprowadzenia nowych, wyższych stawek opłat za odbiór odpadów komunalnych. Miasto tłumaczy, iż podwyżka podyktowana jest rosnącymi kosztami systemu gospodarki odpadami. Chodzi głównie o koszty transportu oraz zagospodarowania odpadów.

Obecnie zamieszkujący w blokach płacą za odbiór śmieci 29,50 zł od osoby, zaś ci z domków jednorodzinnych 33,50 zł. Propozycja zakłada, że kwoty ta wzrosną odpowiednio do 36 zł i 42 zł. To oznacza podwyżkę na poziomie ponad 20 proc. To jednak nie wszystko. Dla mieszkańców bloków nowe wyższe opłaty mają dotyczyć jedynie okresu przejściowego. Później zaś ma nastąpić zmiana sposobu naliczania opłat. Wysokość opłat będzie zależała od zużycia wody. Z projektu uchwały jaki otrzymaliśmy wynika, iż zaproponowano 13,20 za 1 m sześcienny.

Jak ustaliliśmy, planowana podwyżka ma związek z niedawno ogłoszonym przetargiem na odbiór odpadów komunalnych od mieszkańców. Miasto podzielone jest na siedem sektorów i w przypadku sześciu z nich oferty złożone przez zainteresowane firmy przekraczają zarezerwowane na ten cel kwoty. Najczęściej jest to po kilka mln zł, jednak w dwóch sektorach proponowane stawki są znacznie wyższe. W przypadku Starego Miasta, Wieniawy, Śródmieścia i dzielnicy Za Cukrownią jest to 9 mln zł a jeżeli chodzi o Czuby Południowe, Wrotków i Zemborzyce aż 13 mln więcej, niż zamierzało wydać miasto.

Ostatnia podwyżka opłat za odbiór śmieci miała miejsce 1 lipca ub. roku. Wówczas wyniosła ona 4 zł 70 groszy. Urzędnicy tłumaczyli ją wyższymi kosztami transportu oraz zagospodarowania odpadów. Chodziło głównie o rosnące ceny paliwa i energii oraz wzrost wysokości wynagrodzeń.

48 komentarzy

  1. Rolnik spod granicy
    Ocena: 34

    Kto w końcu weźmie się za mafie śmieciowe oraz zmowę cenową, z góry podzielonymi rejonami działalności?

    • Dokładnie, dwie firmy podzieliły rynek i składają oferty tylko na „swoje” rejony. Jak swego czasu chciała wejść z usługą inna firma to robiono wszystko by nie weszła.

  2. Ocena: 24

    Przecież to zmowa cenowa. Te 2 firmy podzieliły między siebie poszczególne dzielnice miasta i w czasie przetargów udają konkurencje między sobą. Trwa to latami, a mieszkańcy płacą.

  3. Ocena: 16

    Segregację mam w d. w takim razie.

  4. 1. Mafia śmieciowa . Ile firm złożyło oferty ?
    2. Jakość usług słaba. Pojemniki na odpady brudne . Brak jakiejkolwiek kontroli ze strony miasta.
    3. Cały system ewidencji mieszańców korzystających z usług wywozowych jest niewłaściwy.30 % mieszkających w Lublinie w ogóle nie płaci za wywóz. To jest odpowiedzialność zbiorowa , wracają czasy jedynie słuszne.

  5. Radna nie poradna
    Ocena: 15

    Ciekawe jak zagłosują radne kłamczuchy – zameldowane w Lublinie w małych mieszkaniach a de facto mieszkające w willach w ościennych gminach ?

  6. 20 % pogielo was!,kiedy pensja ,emerytura czy renta wzrosla o 20% ,trzeba zaczac krasc bo niedaje rady juz z tymi co rzadza Polska

  7. Ocena: 10

    Niebawem dziad będzie popychał dziada.Taka rzeczywistość nas czeka.

  8. Chcieliście Żuka i jego PO-wską bande, to macie 🙂

  9. Gdzie można zobaczyć który radny i w jaki sposób zagłosował po wszystkim? Może niezależne media nam zaprezentują nazwiska wybrańców którzy tak chętnie i łatwo dokładają co chwilę mieszkańcom kolejne podwyżki.

  10. Mamicie ludzi bzdurnymi wyjasnieniami, liczac, ze łykną wszystko jak leci. Dlaczego podwyzka nie jest indeksowana inflacją? Podwyzki pensji w okolicach 5 procent a tu 20 dowalaja. Moze radni zdadza sobie w koncu sprawe, ze normalny czlowiek NIE zarabia kokosow i probuje wiazac jakos koniec z koncem, w czym ci radni skutecznie przrdzkadzaja.

    • Byłbym ostrożny z tym indeksowaniem inflacją. Ostanie 6 lat to prawie 50% inflacji.