Miasto to od lat mocno ogranicza dostęp do alkoholu. Tym razem radni wprowadzili nocną prohibicję
22:47 05-11-2024 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
22:47 05-11-2024 | Autor: redakcja
czyli wino to nie alkohol i można je kupować, pić i jechać autem…
Jessssu, że tacy ludzie mają prawa wyborcze. Prostego tekstu ze zrozumieniem nie potrafi przeczytać.
O sobie piszesz?
W artykule wyraźnie napisano, że chodzi o koncesje „C” na wysokoprocentowy alkohol.
Do sprzedaży wina wystarczy „B” (napoje alkoholowe o zawartości alkoholu do 18%).
Jaka prohibicja…???? :):):)
Przecież Łuków zalany jest bimbrem i nalewkami….
W niektórych domach to już pewnie nawet z kranu płynie….:)
Nagłówek powinien brzmieć: „Łuków jeszcze bardziej wspiera lokalnych bimbrowników” :):):)
Fajnie, ale raczej to niczego nie zmieni. W Polsce jest ok. 3,5 – 4 mln alkoholików..! Oczywiście duża część nie chce się leczyć, a nawt nie widzi potrzeby. Cierpiących przez nich szacuje się na ok. 8 ml osób… To rodzina, dzieci, rodzice. Potrzeba edukacji o zagrożeniu, chorobach i konsekwencjach społeczności prawnych. Tylko tak można zmienić za 10 lat obecne nawyki..
Niestety ale niektorzy yntelygenci mysla ze nocna prohibicja ogranicza alkoholizm i tacy ludzie sa radnymi 🙁
Prohibicja przez cały rok dla Polaków,żaka sprzedaY alkoholu przez cały dzień.
w czym problem, nie rozumiem? można kupić mocniejszy alkohol przed 23 i mieć zawsze awaryjną flaszkę w domu. no tak, alkoholiki. jak ktoś ma problem z doniesieniem pół litra do domu, o przetrzymaniu flaszki w barku nie wspominając, powinien się leczyć.
Wystarczy poczytać komentarze i wniosek sie sam nasuwa. Nasze społeczeństwo ma problem z alkoholem. I w sumie od zawsze tak było,niestety.
Nie od zawsze, a od czasów pierwszej „rzepy”, kiedy na wsiach był tzw. przymus propinacyjny (wprowadzony już pod koniec XV wieku z tego co pamiętam, ale najbardziej rozpowszechniony wraz z powolnym upadkiem Polski, czyli od XVII wieku).
Pan miał gorzelnię, Żyda na arendzie w karczmie, a chłop miał obowiązek wypić swój „przydział”.
Nocna prohibicja powinna obejmować cały kraj, a małpek powinni w ogóle zakazać
Trochę danych o sprzedaży alkoholu w Polsce. Do godziny 12-ej sprzedaż,,małpek,, 1 mln szt.! Codziennie 2-3 mln sztuk… Do tego dochodzi sprzedaż większych objętości, piwa i taniego wina. Wystarczy przejść blisko budowy, wielu Żabek. Wszędzie leżą butelki, a ilu potem wsiądzie za kółko i do domu… Koszmar rodziny, kodekwencje finansowe, często prawne oraz wi,ja nowotworów, alkoholikom nie przeszkadza w piciu codzień lub oare dni w tygodniu. Czeste dostarczanie alkoholu nawt w makej postaci to jest alkoholizm! Kolejne stadium, to kierowanie po pijaku, szukanie czasu i miejsca do wypicia oraz usprawiedliwianie siebie przed bliskimi..