Miasto idzie na wojnę z gawronami. Ma w tym pomóc pięć ptaków drapieżnych
16:10 04-03-2020 | Autor: redakcja
Uciążliwe gawrony, które okupują drzewa Ogrodu Saskiego, są już płoszone. Miasto Lublin zapowiedziało, że do tego celu wykorzystywane są ptaki drapieżne.
– Jeśli na spacerze w Ogrodzie Saskim zobaczycie sokoła, albo jastrzębia to nie ma się co dziwić. Pięć drapieżnych ptaków w składzie jastrząb gołębiarz, jastrząb Harrisa, sokół wędrowny i raróg górski będzie wypłaszać z Ogrodu gawrony, głównie po południu i wieczorem – poinformowało miasto.
Walka z gawronami nie będzie łatwa. Jak mówią specjaliści, to bardzo inteligentne ptaki. Wiedzą, że drapieżnik jest w parku i co jakiś czas „wysyłają” zwiadowców, aby krążyli nad koronami drzew i sprawdzali, czy drapieżniki znajdują się w pobliżu. Jedno jest pewne, jeżeli ptaki uda się przepłoszyć z Ogrodu Saskiego, to pojawią się one w innej części miasta. Płoszenie gawronów odbywa się w okresie lęgowym.
Koszt całego przedsięwzięcia to 25 tysięcy złotych. Ptaki codziennie będą pod opieką sokolnika. Zgodnie z decyzją Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska płoszenie gawronów ma się odbywać do 16 kwietnia.
(fot. UM Lublin)
A może by tak zakazać dokarmiania a nie codziennie po kilkaset kilo chleba wysypują barany i karmią bez potrzeby.
A kiedy w Świdniku? Panie Burmistrzu i radni!!!
Tak przegonią z saskiego A na osiedlach nie da się przejść bo wszystko zasrane
Wszędzie sobie radzą, tylko na Paderewskiego co roku wszystko zasrane, że przejść się nie da i okna otworzyć nie można bo krakanie od 4 rano.
Jaki kierownik takie osiedle! I raka prawda, nie ma się co dąsać!
Zapraszam na Różaną stada srok , kawek i gołębi.Zaraza nocująca w wąwozie i na osiedlu i srająca wszędzie. Terkotanie srok non stop rano. Do odstrzału Tak jak w USA
Efekt takiej walki jest dorażny ,czyli praktycznie żaden ,bo wiele miast próbowało walczyć w podobny sposób .Upierdliwie ptaki wracają w kilka dni po tym jak zniknie taki odstraszajacy je ptak drapieżny .
Rozsypać zatrutego ziarna i po problemie ,a nie jakieś odstraszanie ,a raczej przeganianie w inne miejsce
A co ze SRAJĄCYMI GOŁĘBIAMI ???????
Liczę i liczę i mnie tych ptaszorów sztuk cztery wychodzi.
Dwa mogą być jednego gatunku prawda 😉 ?
Ale które?!
„jastrząb gołębiarz, jastrząb Harrisa, sokół wędrowny i raróg górski ”
Wszystkie w liczbie pojedynczej, prawda?
Nie dokarmiać zimy nie ma więc po co?