06/06/2026
690 680 960

Miała niemal 2,5 promila, pod jej opieką była 9-letnia córka

W czwartek przed południem policjanci z Puław interweniowali w jednym z mieszkań na terenie miasta. Znajdująca się tam kobieta była nietrzeźwa. 33-latka miała pod opieką 9-letnie dziecko.

Wczoraj puławscy policjanci przed południem przyjęli zgłoszenie, z którego wynikało, że w jednym z mieszkań w Puławach znajduje się kilkuletnia dziewczynka pod opieką nietrzeźwej matki. Policję wezwała na miejsce pracownica Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Puławach, która przyszła na wywiad.

Mundurowi na miejscu zastali pracownicę MOPS-u oraz 33-letnią kobietę, z którą była jej 9-letnia córka. Jak się okazało kobieta była kompletnie pijana. Badanie alkomatem wykazało niemal 2,5 promila w jej organizmie.

Dziewczynka została przekazana pod opiekę babci, a sprawą nieodpowiedzialnej kobiety zajmie się Sąd Rodzinny.

(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)

14 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Przed południem 2,5 promila? Chyba od rana było w gaz…

  2. Z igły robią widły.

  3. 9 lat?ja jak tyle zem mial to zbieralem kartofle i pilnowalem siostry

  4. 2,5 promila to nie jest kompletnie pijana. Pijana to ja jestem jak mam 3,5 promila . A kompletnie pijana jak mam powyżej 3,8 . Dawkę 2,5 określiła bym jako ” nieco wstawiona ” Kilka dni temu zatrzymano w woj. warm-mazur. kobietę która miała 3,64 i kierowała pojazdem , dosyć poprawnie zresztą. Kobiety są coraz silniejsze !

  5. To był dzień wypłaty „pińcet+”

  6. Pańcia malowana
    Ocena: 0

    Dziewięć lat to faktycznie maleństwo i zagrożenie życia przy takiej matce jak nic.

  7. jestem w robocie
    Ocena: 0

    Tylko czekać jak się pojawi artykuł: miała 2 promile opiekowała się 17 letnim synem, zabrać jej dziecko!!!!

  8. To już druga 'mamuśka’ dziś. 500+ działa brawo pis , rozpiliście kraj dokładnie

  9. patola 500+

  10. Teraz wielu 18 latków jest na garnuszku rodziców,oraz dorośli bezrobotni,nigdy nie można być pijanym,a kot czy pies to pies?Może potrzebować nagłego transportu do kliniki weterynaryjnej i co wtedy.