07/06/2026
690 680 960

Miał wrośniętą kolczatkę, a larwy zjadały go żywcem. Uratowali psa od śmierci

W sobotę u jednego z chełmskich weterynarzy pojawiła się kobieta z psem. Zwierzę miało wrośniętą kolczatkę, a jego ciało pokryte było mnóstwem larw, które na nim żerowały.

W minioną sobotę u jednego z chełmskich weterynarzy pojawiła się kobieta z psem, który był w tragicznym stanie. Na bardzo dużą odległość czuć było okropny odór, dookoła latały muchy, a wokół szyi miał biały „szal” z larw.

Jaki był tego powód? Wrośnięta kolczatka i życie na łańcuchu. Mimo że pierwsza pomoc została udzielona w Chełmie, kolczatka i około 3 garści robaków wyciągnięte, a spod skóry wciąż wychodziły nowe, to ze względu na brak zaplecza szpitalnego chełmski weterynarz mógł zaproponować jedynie eutanazję. Kobieta, która uratowała psa (od dłuższego czasu dokarmiała go na jednej z posesji), nie zgodziła się na to i natychmiast zadzwoniła do Stowarzyszenia Chełmska Straż Ochrony Zwierząt.

– Bez chwili zastanowienia udaliśmy się na miejsce by zobaczyć psa. Nie mogliśmy uwierzyć w to co zobaczyliśmy. Łzy same cisnęły się do oczu oraz tysiąc słów, które chciałoby się wykrzyczeć. Decyzja? Walczymy! Diablo w trybie natychmiastowym został przetransportowany do całodobowej kliniki w Lublinie i zaczęła się walka o jego życie. Oprócz niezliczonej ilości much i ich larw, wokół niego było także bardzo dużo komarów, które gryzły weterynarzy. Jedno wielkie siedlisko robaków – relacjonują stan zwierzęcia wolontariusze.

Lekarze przez trzy godziny czyścili ranę w znieczuleniu. Larwy miał dosłownie wszędzie – nie tylko w miejscu ran, ale i na całym ciele.

– Larwy owadów były wyciągane nawet z gardła oraz nosa. Jeszcze do rana wypełzały z ran. Temperatura ciała wynosiła 40.5 stopnia, natomiast rano, gdy wybudzał się już po całkowitym oczyszczeniu 36 stopni. Wyniki morfologii jak na taki stan są nie najgorsze, czekamy jeszcze na biochemię. W badaniu krwi wyszło, że Diablo ma również dirofilarię – chorobę przenoszą komary – wyjaśniają wolontariusze.

Obecnie pies dostaje dwa bardzo silne antybiotyki – leczenie będzie długie i kosztowne, bo rany są strasznie głębokie. Dodatkowo dostaje silne leki przeciwbólowe, gdyż bez nich ból byłby niemiłosierny.

– Koszty za 3 godzinne czyszczenie rany przez kilku lekarzy, całodobowa opieka szpitalna, leki – to wszystko będzie kosztować bardzo dużo. Dopóki jest szansa, że Diablo przeżyje – nie poddamy się łatwo. Diablo walczy, jest bardzo silny. Lekarze dołożą wszelkich starań, by go uratować, a my wierzymy, że wy kochani pomożecie nam w uregulowaniu kosztów, których na teraźniejszą chwilę nawet nie da się ustalić – dodają przedstawiciele Stowarzyszenia.

W chwili obecnej trwa ustalania szczegółów sprawy odnośnie znęcania się nad zwierzęciem. Za co zgodnie z art. 35 Ustawy o Ochronie Zwierząt właścicielowi może grozić kara pozbawienie wolności do lat 3.

Wolontariusze apelują o pomoc dla Diablo. Pies potrzebuje m.in.

– karmy mokrej dobrej jakości
– karmy suchej dobrej jakości
– dużego legowiska
– szelek regulowanych
– szerokiej smyczy na dwa karabińczyki
————————————————————————-
Wpłaty (koniecznie z dopiskiem) można kierować na:

Stowarzyszenie Chełmska Straż Ochrony Zwierząt
Ul. Hrubieszowska 66, 22-100 Chełm
Nr konta Bank PKO BP 57 1020 1563 0000 5902 0099 5126
Z dopiskiem: ,,DIABLO Z WROSNIETA KOLCZATKA,,
PayPal – wpłaty zagraniczne, adres e-mail to [email protected]
SWIFT do przelewów zagranicznych: BPKOPLPW

20690331_1469795033097038_8188641943268874681_o

20708347_1469795036430371_2475819687752113807_n

2017-08-08 17:50:57
(fot. nadesłane)

55 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Miarą człowieczeństwa jest to jak traktujemy słabszych od siebie.
    Tutaj mamy przypadek bestialstwa.

  2. I niech teraz ktoś napisze, że psy się męczą w mieście trzymane w bloku.

    • Męczą się!!! To że ktoś traktuje je jeszcze gorzej nie zmieni tego faktu…! Dla większości „psiarzy” pies jest ostatnią możliwością „posiadania” przyjaciela… za pomocą przywiązania go łańcuchem lub zamknięcia w mieszkaniu i wytresowaniu…! Czy ktoś się zastanawiał dlaczego psowate na wolności nie szczekają…? a „udomowione” często szczekają całymi dniami i nocami zwłaszcza jak są uwięzione fizycznie lub psychicznie… ? bo szczekaniem odreagowują utratę wolności…i samotność!

      • Ament- większej bzdury nie czytałem.

      • Co Ty bredzisz mam psa nie powiem jakiej rasy który nie szczeka sąsiedzi śmieją się że jak by nikogo w domu nie bylo a mieszkam na 9pietrze. Szczekać to szczekają małe ujadacze. Nie na darmo jest przysłowie nie widzisz ale słyszysz

        • fakt, zapomniałem o wyjątkach psów które w tym smutku nie szczekają… jak sama napisałaś cały dzień czekając na „właściciela”… w zamknięciu… Zastanawiałaś się co czuje taki pies przez cały dzień..? ale najważniejsze „jak się cieszy gdy pańcia wróci”…. i dwa razy na dobę na spacer..niak się wykantolić…

  3. Ocena: 0

    A co z wyrodnialcem ktory do tego doprowadzil? Czy ktos juz zglosil sprawe gdzie trzeba?

  4. Właściciel cha…sko , zaraz znajdzie zwolenników i poparcie dla których to normalka. Karać i jeszcze raz karać.

    • Może bidulka nagrzana była cały czas ,a jak wytrzeźwiała to dopiero na oczy przejrzała a gorąco było ostatnio!

  5. Nie neguje pomocy zwierzętom bo to szlachetne ale tutaj jest to ewidentna przesada. Pies w takim stanie powinien zostać uśpiony natychmiast a nie leczony na siłę, do tego za cudze pieniądze. Lepiej tę dobroć przelać na potrzebujące dziecko niż na psa.. z niego i tak już raczej żadnego pożytku raczej nie będzie.

    Uważam że takie wysokie koszty leczenia psa są niepotrzebnym wydatkiem. Jeżeli nie dziecku to można pomoc schronisku. Myślimy racjonalnie, nie emocjonalnie.

    Gość który dopuścił do takiego stanu tego psa powinien odpowiedzieć surowo.

    • nie ty decydujesz o tym czy lepiej przelać kase na dziecko czy na skatowanego psa

    • Nie bedziesz mi mówił na co mam wydawać swoje pieniądze ani tego oceniac, daje dowód jak Ty pomagasz tym dzieciom 🙂

    • smierc zwyrodnialcom
      Ocena: 0

      Naszczescie to inni zadecyduja co z nim zrobic, a nie ty.

    • Adcdcd, a o jakim Ty pożytku piszesz co? Następny materialista.

    • Aaron Fleischman
      Ocena: 0

      Ci którzy przeciwstawiają pomoc zwierzętom pomocy ludziom, nie pomagają ani jednym, ani drugim.

      • Aaronie, nikt tu nie dokonuje wyboru to po pierwsze, po drugie masz z tym ciągle problem. Reakcja powinna być na każdą krzywdę i cierpienie . Jeżeli tego nie rozumiesz to nikt Cię tego nie nauczy z empatią trzeba się urodzić.

    • Sprawca powinien mieć zasądzone koszty leczenia z nawiązką, ale póki co Stowarzyszenie dostanie rachunek do zapłaty, więc robi zbiórkę.

    • Wole kuwa dac temu psu niż żulowi na tomografie bo pierd……. ł łbem o krawężnik jak się napił za socjalną kase bo rentę socjalną dostał. wwożą takiego na oddział i ciach ful badań bo może resztkę mózgu uszkodził. jak dla mnie to uśpić bo niepotrzebnie obciąża budżet. on tak ” sobie pościelił to niech tak śpi” Pies został skazany przez takiego oszołoma właśnie na taki los.

    • A Ty jaki pożytek chciałbyś (lub chciałabyś bo nawet nie umiesz się podpisać) mieć z psa? Może pole chciałbyś nim orać? Nie za Twoje pieniądze będzie leczony więc (chociaż nie przeklinam) ch… Ci do tego na co inni przeznaczają swoją kasę. Sorry ale buractwa nie znoszę.

  6. Ocena: 0

    Taa, ludźmi na łożu śmierci się tak nie zajmą gdy kasy brak, ale jak zwierze to kasa nie ważna…

    • Obywatelu, każdy pomaga komu chce i kiedy chce. I tak powinno być. Ja teraz pomogę psiakowi, ale to nie znaczy ,że jutro lub za kilka dni nie pomogę dziecku czy dorosłemu. Jest tyle form pomocy nie tylko finansowa ważne są chęci.

  7. uspic nie meczyc dalej

  8. Gdzie można przekazać karmę?

  9. Jestem przeraźona wlasciciel tego psiny powinien byc surowo ukarany to nie jest nawe czlowiek zeby cos takiego zrobic psinie to trzeba byc bydlakiem i bestją.jestem zbulwersowana

  10. Ocena: 0

    Przywiązać go do drzewa, wyciąc genitalia i rzucić kurom.