05/06/2026
690 680 960

Miał ponad 2 promile. Obiecał mundurowym 400 złotych łapówki, aby „zapomnieli o całej sprawie”

39-latek z gminy Opole Lubelskie z kontroli drogowej trafił prosto do policyjnego aresztu. Mężczyzna kierował w stanie nietrzeźwości pojazdem osobowym, a co więcej zaproponował 400 zł łapówki kontrolującym go policjantom. Wkrótce jego postępowanie oceni sąd.

Policjanci z Poniatowej pod jednym ze sklepów w Karczmiskach zwrócili uwagę na kierującego citroenem, który właśnie podjechał pod sklep. Za kierownicą pojazdu siedział 39-letni mieszkaniec Opola Lubelskiego, od którego było czuć silną woń alkoholu.

Policjanci sprawdzili jego stan trzeźwości. Przypuszczenia mundurowych się potwierdziły. Wynik wskazał ponad 2 promile alkoholu w jego organizmie. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna w przeszłości był już karany za jazdę po alkoholu.

– 39-latek chcąc uniknąć kolejnej odpowiedzialności karnej obiecał mundurowym 400 złotych łapówki, aby „zapomnieli o całej sprawie” i pozwolili mu odjechać. Policjanci zatrzymali 39-latka i osadzili w policyjnym areszcie – relacjonuje komisarz Sabina Piłat-Kozieł z opolskiej Policji.

Wkrótce mieszkaniec Opola Lubelskiego będzie odpowiadał za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz obietnicę przekupstwa. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

(fot. Policja Opole Lubelskie)

10 komentarzy

  1. Typowy wyborca ryżego szwab

  2. Ocena: 0

    Idiota. 400 stówy to trzeba było dla jednego a ich było dwóch.

  3. Ocena: 0

    hahah
    może zaniesie prawnikowi i kupią sobie wyrok w państwie kasty nadzwyczajnej ?

  4. 400 PLN – w jakiej rzeczywistości on żyje, ciekawe ile teraz będzie musiał zapłacić prawnikowi.
    Czubek z Op. Lub.

  5. OMG, wow, cool ?

  6. Sprzedawcy często, czy klienci sklepowi nie reagują na wiejskich pijaczków przejeżdżających po spożyciu po alkohol.
    Powinni zabierać koncesje na alkohol, w każdym sklepie stacji paliw jest monitoring co i ile kto kupił

  7. Było im dać 2 kg malin albo jabłek, biedny rolnik

  8. nie kryty krytyk
    Ocena: 0

    głupie człowiek, powinien wiedzieć że takie akcje to tylko jak by był zatrzymany inny pies.
    oni tylko kolegom pomagają, i dzieciom kolegów. znam gościa który zabił autem kobietę, ale tata i tak załatwił prace w psiarni, bo o losie też był psem.