Mazda uderzyła w słup na Drodze Męczenników Majdanka. Dwie osoby nie żyją AKTUALIZACJA
23:36 06-07-2018 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w piątek przed godziną 23 na Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. W rejonie KRUS-u samochód osobowy uderzył w słup latarni. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący mazdą mężczyzna jechał w kierunku ul. Fabrycznej. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wjechało na chodnik, a następnie uderzyło bokiem w słup latarni.
Dwie osoby, kobieta oraz mężczyzna, zginęli na miejscu. Mazdą podróżowały łącznie cztery osoby. Kierowca oraz pasażer zostali uwięzieni we wraku pojazdu. Strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi hydraulicznych, aby ich ewakuować.
Z poważnymi obrażeniami obaj zostali przetransportowani do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Nie wiadomo jeszcze, czy kierowca był trzeźwy. Droga w obu kierunkach jest całkowicie zablokowana. Utrudnienia mogą potrwać kilka godzin.
(fot. lublin112.pl)
2018-07-06 23:35:14
Przecież tam są światłą co 100 m i to jeszcze przed 23ą więc czynne– ile musiał gnać ze stracił panowanie i był zakleszczony w aucie ? Pijany , naćpany czy głupi a może gaz mu się zablokował?
Przecież masz napisane że był wszechpanujący.
prosimy o więcej reklam
Zwłaszcza tematycznych; zakłady kamieniarskie, pogrzebowe……
A randkowe ci nie pasują?
Ja np.chciałbym tu mieć reklamy poszczególnych wiar i kościołów z wykazami pielgrzymek i intencji w jakich się odbywają. Mogłyby być też spisy wszystkich matek boskich (a jest ich sporo, bo każda z innego kościoła),
Taki spis wspomnianych matek boskich byłby bardzo zasadny, bo nie wiadomo w którym mieście (i kościele), jakie modlitwy do takiej kierować, żeby były najskuteczniejsze.
Popieram :)))
Ale jak? Droga rowna jak stol, prosta jak drut, pogoda idealna, dobre auto. Co tam sie stalo?
Właśnie prosta nie jest. Przy skrzyżowaniu z Wrońską jest wysepka, która wymusza zmianę toru jazdy. Jeśli wypadek był zaraz za skrzyżowaniem, to przy dużej prędkości auto mogło stracić przyczepność.
O 23ej tam jest taki mały ruch, że nawet jadąc szybko 'dwoma pasami’ (tak wiem, że jest to niezgodne z przepisami) można przejechać tamtędy bezpiecznie. Na szczęście jest monitoring i szybko wyjdzie na jaw czy nie było tam udziału osób trzecich – może jakiś mały wyścig, może jakiś pieszy…
wątpie kolego że te kamery na skrzyżowaniach nagrywały
Pójdę o krok dalej i myślę, że jeszcze ich tam w ogóle nie ma.
Może słaby pilot
Olej z mózgownicy wyciekł.
A no wypadek panie, wypadek się stał,
selectio naturale czyli odcinek o tym jak to mozna zabic kolezanke kolege i moze i siebie w miescie na prostym odcinku drogi
ale dałes popisowke umiejetnosciami przed przyjaciolmi brawo twojej glupocie powinienes ty zginac a nie osoby ktore wiozles
Ludzie wasze komentarze są tutaj zbędne, nie wiecie cos się stało a macie najwięcej do powiedzenia, pomyślcie jak się czuje rodzina osób których nie żyją. Jeśli nie macie nic ciekawego do powiedzenia to nie udzielajcie się, wiem że wolny kraj i każdy może pisać co chce, ale czasami warto się zastanowić nad tym co się pisze
Trzeba piętnować takich jak ten kierowca bo był pijany.
ej umiesz czytać ”Nie wiadomo jeszcze, czy kierowca był trzeźwy.”
Masz rację „Jaaaa” – rodziny tych tragicznie zmarłych, zaraz i natychmiast na wieść o ich śmierci, pierwsze co uczynili to jak stali tak rzucili się komputerów, laptopów, tabletów i innych smartgówien, chcąc się dowiedzieć co też tu o ich najbliższych napiszemy.
Tak, z czystej, ludzkiej ciekawości, no i braku innych zmartwień.
Ja, powiem więcej… oni tam cały czas siedzą i czytają i…
Piatek wieczorem i trzeźwość?
Umiem czytać a info wiedziałem na 100%, a skąd to się domyśl, poza tym sprawdź godz mojego wpisu po całym zdarzeniu.
jak co sie stało??:0 po prostu lubi zapie……………rdalać:)
Sorry, ale ja się cieszę że nikogo postronnego nie zabił. Trzeba odróżniać wypadek losowy od wypadku z głupoty i brawury.
szkoda niepowolniaków
Po mojemu to wszystkiemu winni są drogowcy, bo kto to widział żeby to, do czego ludzie przywykli przez wiele lat, nagle (w jeden rok!) przekopać, przerobić, zmienić nie do poznania !!!
W swojej pasji do zmian, nawet słupom miejsca pozmieniali i stąd całe nieszczęście.
Kiedyś, panie, każden jeden słup człowiek znał, wiedział gdzie stoi, z której strony można go było ominąć, albo w niego bęcnąć… zmian im sie, agentka towarzyska, zachciało.
Po co tak się spieszyć z tym ratowaniem. Jak wyzdrowieje i będzie jechał w dzień to zrobi krzywdę kilku osobom, a tak wszyscy zadowoleni, że jednego „miszcza” mniej. Jak przez przypadek wyżyje niech zapłaci za latarnię „wandal jeden z drugim”
Jechali szybko ale bezpiecznie