06/06/2026
690 680 960

Mazda uderzyła w filar wiaduktu koło młyna Krauzego.Kierowca miał sporo szczęścia (zdjęcia)

Na łuku jezdni auto wypadło z drogi, zaczepiło o bariery energochłonne, po czym uderzyło w betonowy filar wiaduktu. Kierowcy nic poważnego się nie stało.

Do zdarzenia doszło w sobotę przed godziną 15 na al. Tysiąclecia w Lublinie. Na wysokości młyna Krauzego samochód osobowy uderzył w filar wiaduktu. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący mazdą mężczyzna poruszał się w stronę centrum. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego auto wypadło z jezdni, zaczepiło o bariery energochłonne, po czym przyjechało po terenie zielonym i uderzyło w betonową podporę wiaduktu.

Mężczyzna podróżował sam. Na szczęście nie doznał żadnych poważniejszych obrażeń ciała. Jak nam przekazano, został opatrzony przez ratowników medycznych, nie było potrzeby jego hospitalizacji. Teraz na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia. Nie ma utrudnień w ruchu.

(fot. lublin112, nadesłane – Marcin)

38 komentarzy

  1. Pan Anioł Cieć z Alei Lubartowskich w Mieście Inspiracji
    Ocena: 0

    Rozumiem co to znaczy szczęście jak się trafi…
    Na ten przykład ja lubię sobie postrzelać z legalnie posiadanej „pukawki”… strzelam na dystansie: „jak sięgnąć okiem” co w moim przypadku oznacza ok. 10-12 metrów… na 100 strzałów trafiam 5-7 razy, ale żebyście wiedzieli jak się cieszę, gdy w końcu trafię… 😆

  2. Ocena: 0

    Łoj Franiu dzisioj sobota to ty w duma siedzisz i ni mosz jak co napisać , bidoku.

  3. Ile na liczniku ?

  4. Kolejny co jeździ szybko ale bezpiecznie…

  5. niech predzej zapie..ją

  6. Mam nadzieję że panowie policjanci nie zapomną zaproponować nieszczęśnikowi który nie był w stanie pokonać zwykłego łuku jezdni który reszta kierowców pokonuje bez żadnego problemu ,odpowiednio wysoki mandat czyli od tysiąca wzwyż

  7. Ocena: 0

    To niesamowite, jakiego trzeba mieć pecha. Przecież tyle pojazdów różnej maści dzisiaj tam przejechało, a panu się nie udało. W życiu nie kupię Mazdy, to jakieś Demony!

  8. Ile leciał że wyleciał . Po za tym ślepy był przez 100 m i wcelował w filar ?

  9. Nic go nie boli bo jest w szoku nie moze uwierzyc ze taka mazde rozwalil

  10. pięknie się zmieścił tuż przed barierką. szkoda, że się porządnie nie poobijał – lepiej by zapamiętał.