Jej mąż zginął w wypadku, została sama z trójką dzieci. Pomagają im policjanci z Opola
17:51 22-12-2016 | Autor: redakcja
Po tym jak w listopadzie w tragicznym w skutkach wypadku, jaki miał miejsce w Łaziskach, zginął mieszkaniec Trzcińca, jego żona została sama z trójką dzieci. Ponieważ mężczyzna był jedynym żywicielem rodziny, pani Agnieszce oraz jej dzieciom postanowili w trudnych chwilach pomóc policjanci z Komendy w Opolu Lubelskim. Była to własna inicjatywa funkcjonariuszy, którzy najpierw z okazji dnia świętego Mikołaja odwiedzili rodzinę i przekazali dzieciom zakupione specjalnie na tą okazję prezenty.
Ponieważ radość jak i wdzięczność najmłodszych oraz ich mamy była z tej okazji ogromna, mundurowi postanowili kontynuować swoją akcję pomocy. Dzisiaj policjanci złożyli u rodziny kolejną, tym razem przedświąteczną wizytę. Oprócz prezentów świątecznych przywieźli zebrane od wszystkich policjantów i pracowników cywilnych produkty, które pomogą rodzinie w przygotowaniu i godnym spędzeniu nadchodzących świąt.
Zorganizowano także tradycyjne spotkanie opłatkowe, któremu towarzyszyło wiele serdeczności i wzruszeń. – W trakcie spotkania przy opłatku padło wiele serdecznych słów. Komendant opolskiej jednostki tradycyjnie życzył całej rodzinie zdrowych i radosnych świąt wyrażając jednocześnie uznanie za trud wkładany samotnie przez Panią Agnieszkę w wychowanie trójki pociech – tłumaczy asp. sztab. Edyta Żur z Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim.




(fot. policja)
2016-12-22 17:30:34
Super !!!
A o ile mi wiadomo, policjantom też się jakoś bardzo nie przelewa. Tym bardzie szacunek.
A Wy dalej mówicie że to psy…
Jacy ONI są wspaniali ! Dopóki facet żył, to jak przekroczył prędkość albo złamał jakikolwiek przepis to karali go mandatami z wyższej półki i nie patrzyli że rodzina żyje bardzo skromnie . Teraz udają wspaniałych policjantów………
Śmiem twierdzić że jesteś ograniczony umysłowo… A może,… zazdrosny że nic nie dostajesz poza mandatami…
no ale za darmo to tych mandatów raczej nie dostawał, co?
Słaba prowokacja Panie ,,znajomy”. Jakbyś był ich znajomych to jednym z tych prezentów byłby prezent od Ciebie albo Twoja pomoc a Ty wypisujesz głupoty na tym forum.
Karze dlatego, że ma limit do wyrobienia. Przychody z mandatów są jedną z pozycji w budżecie. Kto sieje wiatr, ten zbiera burze.
Ciekawe jak go karali mandatami jak nawet prawa jazdy nie zdążył dokończyć przed śmiercią.. nawet samochodu nie miał i prosił rodzinę jak trzeba było gdzieś pojechać.. taki z ciebie ”znajomy” jak takich rzeczy nie wiesz..
W końcu jakaś super informacja o Policji z Opola. Choć nie lubię ich za ich sposób pracy (karanie innych za łamanie tych samych przepisów którzy sami nagminnie łamią) to tutaj wielki szacunek dla nich.
brawo Wy!!!
POLICJANCI!!!
Wszędzie są ludzie i w Policji też. Większość z nas ma do czynienia z policją kiedy nas zatrzymają za przewinienie albo zadzwoni życzliwy sąsiad ze skargą wiec rozmowy są raczej niemiłe dla obydwu stron. Trzeba jednak pamiętać że jak dzieje się coś złego to po nich dzwonimy. Ilu policjantów tylu ludzi. Fajnie że zorganizowali pomoc dla rodziny.
A co z rodziną drugiego mężczyzny który też zginął w tym wypadku? Też miał rodzinę i małe dziecko.
Rodzina drugiego mezczyzny jest pomijana we wszelkich tego typu akcjach. Dla policji jedna smierc jest wazniejsza od drugiej, to przykre, chodzi o gest …., zwyczajny gest….
żona drugiego chłopaka mieszka z rodzicami którzy cały czas z nią są a Agnieszka ma trójkę dzieci i osobny dom więc logiczne że policja skupia się na niej.. a ten drugi mężczyzna nie mieszkał z żoną i córką..więc nie był jedynym żywicielem jak ojciec tych dzieciaków..
LEYTO , nie potrzebuje pomocy . Za to dla Ciebie pewnie jest już za późno, życiowy nieudaczniku ! ! !
Palant jestes do kwadratu
Chwila – czegoś nie rozumiem – wypadek miał miejsce 7 listopada. Dziś mamy 22 grudnia. Ubezpieczyciel sprawcy wypadku winien wypłacić „kwotę bezsporną” w maksimum 30 dni od daty zgłoszenia. Pani Agnieszka mogła biedować jeszcze w Mikołajki, ale teraz winno dojść do znacznej poprawy jej losu.
Albo ubezpieczyciel dał wyraźnie ciała.
Albo mężem pani Agnieszki był kierowca Fiata Ducato, sprawca wypadku.
Może ktoś to wyklarować?
Z tego co pamiętam to chyba ten pan był sprawcą. Ale nie na 100%. Tak czy inaczej ludzka tragedia bo nawet jeśli był sprawcą to na pewno nie celowo to zrobił.
Sprawca zyje i ma sie dobrze. Zgineli niewinni pasażerowie,
sprawa z firmą ubezpieczeniową to dość długi proces który może trwać ok pół roku jak nie dłużej a nie 30 dni.. a akcja policji jest ich inicjatywą a Agnieszka o pomoc nie prosiła.. a Kamil kierowcą nie był..