05/06/2026
690 680 960

Mają poprawiać to, co niedawno było robione. Na dwa tygodnie zamkną przejazd na trasie Lublin – Nałęczów

Przez dwa tygodnie, z niewielką przerwą, zamknięty będzie przejazd kolejowy w Miłocinie. Kierowcy poruszający się drogą wojewódzką nr 830 Lublin – Nałęczów będą musieli korzystać z objazdów.

Spółka PKP PLK zapowiedziała prace remontowe na przejeździe kolejowym w Miłocinie. Będą one związane z koniecznością wstrzymania na okres dwóch tygodni ruchu pojazdów na drodze wojewódzkiej nr 830 Lublin – Nałęczów. Zaskakujące jest jednak to, że przejazd ten znajduje się na szlaku kolejowym Lublin – Warszawa, który niedawno został kompleksowo przebudowany.

Jak ustaliliśmy, prace mają polegać na wymianie płyt, jakie znajdują się na przejeździe w ciągu drogi wojewódzkiej i umożliwiają kierowców pokonanie torów. Całość ma być zrealizowana w ramach gwarancji, jaką objęta jest inwestycja. Wykonawca zobowiązał się do tego na swój koszt.

Ruch na trasie Lublin – Nałęczów w Miłocinie zostanie wstrzymany w poniedziałek 23 maja około godziny 10. Wtedy to rogatki zostaną opuszczone i pozostaną w takiej pozycji do piątku 27 maja. Następnie w środę 1 czerwca przejazd znów zostanie zamknięty, a zakończenie prac zostało zaplanowana na niedzielę 5 czerwca.

W tym czasie kierowcy będą musieli korzystać z objazdów. Wyznaczone zostały trzy trasy, w zależności od rodzaju pojazdu. Samochody ciężarowe, których waga nie przekracza 8 ton, jadąc od strony Nałęczowa, przed przejazdem kolejowym będą musiały skręcić w drogę powiatową na Bełżyce. Następnie w Palikijach Drugich skierują się w lewo i przez Sporniak, Motycz i Uniszowice znowu wjadą na drogę wojewódzką nr 830.

Dla samochodów ciężarowych, o masie powyżej 8 ton, trasa objazdu wiedzie przez Bełżyce. Jadąc od strony Lublina kierowcy będą musieli pojechać al. Kraśnicką do Konopnicy, następnie wjechać na drogę wojewódzką nr 747. Na rondzie w Bełżycach skręcić w prawo na drogę wojewódzką nr 827, którą przez Wojciechów dojadą do Sadurek.

Trzeci objazd, przeznaczony również dla pojazdów o masie do 8 ton, jest alternatywą dla pierwszego. Zaczyna się o kończy w Miłocinie, w rejonie przejazdu kolejowego. Od strony Lublina wiedzie przez Motycz, Sporniak, Palikije Pierwsze oraz Palikije Drugie.

(fot. archiwum)

13 komentarzy

  1. Mam nadzieję, że jak zmieni się ta władza to dowiemy się kto przyczynił się do likwidacji pomysłu budowy wiaduktu i zostawienia przejazdu. Na pewno maczali w tym palce niedawno zmarły vip faworyt pjk i radny-bezradny wojewódzki z okolic obwodnicy (obaj pis) ale przecież ktoś jeszcze musiał popierać te petycje. Teraz nikt sie nie przyznaje do wielkich protestów społecznych.***** ***

  2. U vipa chodziło o to, że nowy dojazd do wiaduktu przechodził przez jego działkę rolną ale też budowlaną a u mareczka oto, że dojazd miał przechodzić obok jego rezydencji i zakłócałby spokój jego i jego rodziny. Jak ktoś ma szczęście to zawsze trafi na takich społeczników ***** ***

  3. Jak już napisałem wcześniej vipowi nie było dane skorzystać z ocalonego majątku. Nie zabrał ze sobą. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci jak będziemy stać przed zepsutym czy zamkniętym przejazdem albo jechać wielokilometrowymi objazdami. I nic mu nie pomoże największy pomnik na cmentarzu, który sam sobie postawił za nasze pieniądze min. z zasiadania w Radzie Nadzorczej PZU. pięć gwiazdek

  4. Ocena: 0

    Po raz kolejny wymieniają płyty… A przejazd co chwilę zablokowany ze względu na wadliwe działanie rogatek, cud że nie było tam wypadku, pociąg jedzie przejazd otwarty, pociąg nie jedzie zablokowany. Chyba jadnak coś innego będą naprawiać

  5. Ocena: 0

    Remonty dla PKP ,kasa kosmiczna ,jakość jak widać , odpowiedzialność żadna ,winnych brak ….

  6. Ocena: 0

    dzbany drogowe który raz jełopy ?!!!!!!!!!!!!!

  7. Banda partaczy powinni ponieść finansową karę za ten bubel.

  8. tam aż się prosi o wiadukt! dlaczego go nie zrobiono od razu?

  9. Ocena: 0

    umożliwiają kierowców pokonanie torów :-))

  10. Ocena: 0

    Ja żądam odszkodowania za utracony czas i paliwo z powodu objazdów! Kto został zdymisjonowany, wylany na zbity ry.. za taką fuszerkę? Komu premie odebrali i nagany wpisali w akta? Takie fuszerki, że przejazd się zapada po miesiącu od naprawy jest wiele i co ….. koleje nie wiedzą, drogowcy nie wiedzą? Kto ma to naprawić i kiedy ?!