06/06/2026
690 680 960

Magazyn energii stanął w płomieniach. Urządzenie uległo całkowitemu zniszczeniu (zdjęcia)

Dziś po południu, na jednej z posesji w pobliżu Lublina, zapalił się zasobnik energii. Na szczęście sytuację udało się szybko opanować, głównie dzięki doskonałej reakcji właściciela.

41 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Doszło do samozapłonu stacji zasilania EcoFlow Delta Max. Jest to samodzielna stacja (nic związanego z fotowoltaiką). Ładuje się z gniazdka z sieci i potem można używać np. w kamperach, na kempingu itp. Po jakimś czasie po zakończonym ładowaniu i odłączeniu od sieci usłyszałem huk. Zobaczyłem, że ze stacji wydobywa się niewielki dym. Na szczęście zdążyłem ją wynieść na dwór. Chwilę potem doszło do zapłonu. Użyłem koca gaśniczego i gaśnic ale, że nadal (już słabiej) się paliła to zadzwoniłem po Straż aby ją dogasili. Ogniwa NCM (Lit, nikiel, kobalt i mangan).

    Stacja renomowanej firmy reklamowana jako bezpieczna. Kupiona w 2022. Będę reklamował u producenta.

    Uważacie na hulajnogi elektryczne, e-bike, że już nie wspomnę o autach elektrycznych czy bankach energii trzymanych w domu. Ja mogłem i udało mi się ją wynieść na dwór.

    • Czyli ogniwa tak samo niebezpieczne jak 18650 Li-Ion.

    • Czyli jednak eko 😀

    • Tak, ale oszołomy już zdążyły wylać swoje pomyje na wszystko, co „eko”.
      Powodzenia w procesie reklamacyjnym.
      Jak ma Pan dom ubezpieczony, to alternatywnie można z ubezpieczenia mienia „pociągnąć”, oni już pewnie regresem sobie by od niesolidnego producenta odebrali (gdyby ten drugi się „wypiął” na klienta).

    • Ocena: 0

      Brawo Ty.
      Serio.

  2. Ocena: 0

    Zielony ład przybiera różne kolory jak się pali

  3. Dobrze, że Właściciel pojaśnił systuację bo ukrócił trochę rechot pustaków nabijających się z wszystkiego co eko, ze śladu węglowego i tym podobnych rzeczy (niektórzy i tak nie pojęli i dalej rechoczą). Widać, że gość jest naprawdę ogarnięty, bo zapobiegł dużo większym szkodom wynosząc urządzenie z budynku i był przygotowany fo gaszenia (kto z was, rechoczące pustaki ma koc gaśniczy w domu?). No i miał szczęście, że akurat był w domu. A jak komuś rozumu nie starcza, żeby sobie wygooglać, że stacja zasilania to nie służy do tego żeby być eko, tylko żeby korzystać z prądu elektrycznego tam, gdzie nie ma dostępu do sieci (bo ma się taką robotę albo hobby) ewentualnie w przypadku jakiegoś kataklizmu skutkującego długim wyłączeniem prądu, to doradzam zamilknąć, żeby nie objawiać wszystkim dookoła swojego pustactwa.

    • Tiaaa… Kiedyś była dziura ozonowa, teraz ślad węglowy, za rogiem obory już czai się metan… A różne tępaki z radością to łykają🤣🤣🤣

  4. Takie to eko. Jakby to było auto to już by nie wyniósł tylko dom by spłonął

  5. Postawić chałupę z muskowego power walka i jeszcze solar roof of korz.

  6. Eko ściema dla frajerów.

  7. Dziadek Józek ze ''slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
    Ocena: 0

    @Właściciel – Wielkie dzięki za merytoryczne wyjaśnienie. Może choć nieliczni zrozumieją konieczność posiadania w obejściu sprzętu gaśniczego, a nie tylko telefonu i złożonych do modlitwy łapek.
    Dobrze, że był pan przygotowany do niespodzianki, bo mogło być znacznie mniej śmiesznie.

  8. cuś mały ten „magazyn energii”

  9. Za kilka lat jak się te wszystkie ekologiczne instalacje trochę zestarzeją, to dopiero będzie plaga pożarów. Jak Rubiny 714 za komuny.