06/06/2026
690 680 960

30 komentarzy

  1. Ciekawe czy tam byl znak informujacy o zwierzętach dzikich?Jeżeli byl to motorniczy moze zapomnieć o jakimś odszkodowaniu.

  2. Rolnik szuka żony
    Ocena: 0

    Może to łoś jechał motocyklem i zginął 🙂

  3. Ocena: 0

    Oznakowanie o dzikich zwierzętach (A-18b) jest praktycznie na calej trasie z Lbn do Łęcznej. Tylko tereny zabudowane nie są oznakowane znakami A-18b.

  4. Ocena: 0

    Witam.To motocyklista jest chyba że stali.Widziałem nie raz skutki zderzenia z łosiem.
    I często samochody osobowe i ciężarowe po takich zdarzeniach z łosiem są w opłakanym stanie, nie mówiąc o ludziach.

    • Ocena: 0

      A może był to zabłąkany Nocny Wilk od Putina, bo oni to słyną z twardych łubów? ?!!

    • Ocena: 0

      Oooo właśnie. Motocyklista wstał i poszedł dalej???? Coś mi tu śmierdzi… pewnie reporterska padlina 😀

  5. Ocena: 0

    gdyby był tor…

  6. Biedne zwierzaki, niestety coraz wieksza wycinka lasow powoduje to , ze zwierzeta poprostu glupieją, szkoda.

  7. Ocena: 0

    a ja chciałabym zapytać czy ktoś się orientuje kto jest odpowiedzialny na tym odcinku za wycinanie trawy na poboczu? Porosła sobie bujnie, nic nie widać i wychodzące zwierzę widać dopiero w momencie gdy wyjdzie na jezdnię (łoś pewnie trochę wystawał ponad ale już np sarna czy pies nie)

  8. Ocena: 0

    Wina Tuska

  9. Ocena: 0

    Byłem jedną z pierwszych osób udzielających pomocy motocykliście, na szczęście był świadomy, miał tylko złamaną rękę i prawdopodobnie wybity bark.

  10. Dziadek Predator
    Ocena: 0

    co się dziwicie wiał wiatr dla łosia

    • Ocena: 0

      Leżę w szpitalu w Lublinie, miałem wybitny bark, i jestem cały pobijany. Ten Łoś wbiegł mi w bok motocykla, nawet go nie widziałem. Na szczęście jechałem wolno.