07/06/2026
690 680 960

Lublin: Zostawił psa na pewną śmierć głodową. Przywiązał na działkach i poszedł

Gdyby nie przypadkowy przechodzień ten jamnik wkrótce by zdechł. Ktoś pozostawił przywiązane zwierzę na pewną śmierć głodową. Liczymy, że dzięki Wam uda się ustalić do kogo należał piesek.

Sunia w typie jamnika została przywiązana prawdopodobnie przez właściciela na działkach w Lublinie, na których rzadko się ktoś pojawia i pozostawiona na pewną śmierć. Zwierzę uratował mężczyzna, który przypadkowo się na nią natknął i zabrał do kliniki.

Zaprzyjaźniona lekarz weterynarii natychmiast skontaktowała się z Fundacją Lubelska Straż Ochrony Zwierząt. Wolontariusze zdecydowali o pozostawieniu suni pod ich opieką.

– Gerda, bo takie imię nadaliśmy suni, ma kilkanaście lat. Badanie wykazało, że ma temperaturę ciała poniżej normy, jest skrajnie odwodniona i wychudzona – waży zaledwie 4 kg. Sunia ma też objawy tzw. zespołu przedsionkowego tzn. porusza się chodząc cały czas w kółko w prawą stronę, nie potrafi iść prosto. Wyżej wymienionym objawom towarzyszyły ciągłe wymioty i biegunka. Zęby Gerdy są w stanie tragicznym, po prostu gniją. Ponadto sunia całą pierwszą noc chrumkała krztusząc się dlatego też rodzi się podejrzenie, że sunia ma problemy natury kardiologicznej – opisuje stan zdrowia Marta Włosek z FLSOZ.

Po wielkich trudach udało się założyć zwierzęciu wenflon. Gerda dostała kroplówkę i cały szereg leków. Całą noc czuwała nad nią wolontariuszka. Na drugi dzień sunia poczuła się nieco lepiej. Została pobrana krew do badania – i tutaj niespodzianka – pies jest całkowicie zdrowy.

– Nasuwa się tylko jeden wniosek – właściciel z premedytacją zostawił sunię na pewną śmierć głodową. Czeka nas kilka trudnych dni walki o życie i zdrowie Gerdy – dodaje Marta Włosek.

Poszukujemy osoby, które pomogą ustalić właściciela bądź są w stanie rozpoznać skrajnie wyniszczoną sunię. Można kontaktować się z naszą redakcją lub bezpośrednio z Fundacją Lubelska Straż Ochrony Zwierząt. Tam także uzyskacie wszelkie szczegóły dotyczące odnalezienia psa oraz informację jak można pomóc pieskowi.

2015-04-14 23:11:22
(fot. Nadesłane FLSOZ)

28 komentarzy

  1. Znaleźć właściciela i przywiązać go do drzewa, takich sukinsynow to powinno się właśnie tak traktować, co za okrucieństwo na tym świecie,co mu była winna sunia

    • Ocena: 0

      to tylko pies 🙂 pewnie zapomniał zabrać, każdemu się zdarza czegoś zapomnieć, a że jego pies, to jego sprawa…

    • Ocena: 0

      Karmelicka 3. Lublin… prosze zapytać ludzi z kamienicy kto miał jamnika- prosze nie pytać wygolonego faceta w wielu około 40-45 lat…

      • Czyżbym po raz pierwszy stawała się świadkiem, kiedy to internetowe „a co by było jakbyśmy…” przerodzi się w czyn, tym samym odnosząc wymierny skutek dla tego hm… pomiotu ?

  2. Ocena: 0

    Odnajdźcie właściciela. Znajdziemy chętnych „przyjaciół”, którzy za skromną opłatą przepuszczą go przez maszynkę do mięsa. Powoli. I to będą świetnie wydane pieniądze.
    Po prostu brak słów. Nawet wyobraźnia się poddaje. Dlaczego taka chodząca swołocz uwłacza naszemu gatunkowi? Ten stary i schorowany pies jest wart więcej, niż tysiąc takich bydlaków (z przeproszeniem nierogacizny), jak jego były „pan”.

  3. Po komentarzach widać, że sami od takiego gościa lepsi nie jesteście.

    • Ocena: 0

      Jeśli nie widzisz różnicy między skatowaniem bezbronnego zwierzęcia, a wymierzeniem zwykłej, pospolitej sprawiedliwości, to i ciebie da się zaszufladkować do mało chwalebnej grupy…

      • Nie badź taki wyrywny. Sprawiedliwość to jest gdy wyrok ogłosi sąd (nawet przekupny) a nie jakiś chłystek, który wykładnię prawa opanował hobbystycznie 😉

        • Tylko, wyrok sądu nie wiele nauczy. A porządnie obity ryj owszem.

        • Ocena: 0

          Sąd? Sąd dał człowiekowi rok za kradzież roweru, a teraz prokurator żąda dwóch lat za zabicie nastolatki na przejściu na Jana Pawła. Nie rozśmieszaj mnie sądami, chyba, że zaczną pełnić swoją funkcję w sposób realny. Ale się na to nie zanosi.

  4. Niedorzecznik prasowy
    Ocena: 0

    To co chciałbym napisać o tym „panu” (choć może i „pan”) byłoby wykropkowane przez redakcyjnego cenzora (d. moderator). Pozostawiam to więc wyobraźni czytających.

  5. Jak zwykle jeszcze nic nie wiadomo a wielcy katoliccy bogobojni lublinianie już zapalają stosy i Inkwizycja gotowa.A może właściciel wpadł pod którys z waszych samochodów ? A może sądząc z wieku jamnika sam jest stary i ma skleroze ? A może dostał zawału i leży na Krasnickich ? Miałem nie jednego jamnika nikt powtarzam nikt przy zdrowych zmysłach nie zrobi tak swojemu kochanemu psu ,a pies jest wiekowy .Może więcej rozsądku i poczekać na rozwój wydarzeń o cni lublinianie rodem z psiej wólki.

    • Też o tym samym pomyślałem…

    • Ocena: 0

      Bo to jest właśnie moment na rozpalanie stosów. Czy przywiązanie psa na kompletnym odludziu i udanie się z powrotem do miasta celem wpadnięcia pod samochód tudzież dostania zawału, jest dla Cibie naturalne? Przestańcie bronić zwyrodnialców i wymyślać cuda. Człowiek to najpodlejsze bydle na tej planecie. I taka jest prawda.

    • To bardo logiczne wytłumaczenie. Dostał zawału i wstał z łóżka, żeby przywiązać psa na odludziu. A może przewidział zawał i wcześniej go przywiązał w celu zagłodzenia? Czy może chodzi o to, że przywiązywanie zwierząt w na odludziu to jakaś forma opieki na zwierzętami?
      To bardzo prawdopodobne rozwiązania, masz rację.
      Niektórzy bogobojni Lublinianie chcieliby zamiast stosów wyjaśnienia sprawy z właścicielem przez organy ścigania i w konsekwencji jeśli okaże się, że chwilowo schodzący z łóżka po zawale miłosierny właściciel przywiązał go, żeby dać pieskowi trochę radości powinien zostać uwolniony od podejrzeń albo jeśli jakimś cudem przywiązywanie psów podchodzi pod znęcanie się nad zwierzętami to zostały mu postawione zarzuty.

      • I to się Maniek trzyma kupy… 😉
        Może z tym paleniem na stosie przez niektórych lub nabijaniem na pal, to lekka przesada, ale niedorozwój dotkliwą karę ponieść powinien.

  6. Tytuł artykułu tez jest dobry ,lublin.112 wzorem najlepszych redakcyjnych wartości po judaszowemu już osądził właściciela albo właścicielkę.Od razu zostawił na pewną śmierć …. itd., a skąd to wiecie ? Z wykopalisk pewnie.

    • Ocena: 0

      Nie, pewnie chciał psu zafundować dietę cud przed wakacjami…

    • nie no po zdjęciach widać, że pies wygląda na okaz zdrowia a został przywiązany aby mógł sobie pobiegać na łonie natury …. a może masz cos wspólnego z ta urządzoną szkołą przetrwania temu psu???

  7. Ma Rysia - nie zawsze dziewica
    Ocena: 0

    Tak niektórzy „ludzie” dziękują zwierzętom za oddanie, przyjaźń, często nawet poświęcenie

  8. Podajcie na których działkach?

  9. jak go znajdziecie to dajcie znać
    zajmę sie skur……..nem
    wsadzę go do kojca z moimi psami one już z nim sie rozprawią.

  10. Rozpalić Z powrotem Na Majdanku !!!!!