05/06/2026
690 680 960

Lublin: „Wyprowadza” psa na łańcuch przed blok. Obserwuje go z balkonu

Mieszkaniec jednego z lubelskich osiedli zaalarmował nas, że pod jednym z bloków przebywa przywiązany do łańcucha pies. Jak ustaliliśmy, jedna z mieszkanek w ten sposób „wyprowadza” swojego pupila.

W sobotę wieczorem zostaliśmy zaalarmowani przez mieszkańca jednego z lubelskich osiedli, że w pobliżu bloku, do drzwiczek skrzynki gazowej przywiązany jest pies w typie rasy husky. Zwierzę leżało na trawniku a do jego obroży przypięty był gruby łańcuch. W pobliżu znajdowały się miski z karmą i wodą.

Po przyjeździe na miejsce nie zastaliśmy zwierzęcia, jednak nadal do skrzynki przymocowane były dwa łańcuchy oraz skórzana obroża. Na drzwiczkach skrzynki przyczepiony był komunikat „Pies Ma! Właścicielkę! Mieszkam obok i obserwuję psa z balkonu. W razie potrzeby. Proszę nie podchodzić z psami. (nr telefonu)”.

Jak przekazał nam mężczyzna, który często wyprowadza swojego pupila w tym rejonie, kilkukrotnie widział zwierzę przywiązane do łańcucha. Zapytany o powód traktowania psa w ten sposób przez właścicielkę odparł, że kobieta przywiązuje psa, ponieważ wyje on na balkonie. Oprócz tego zwierzę źle znosi obecność drugiego psa, który przyjeżdża gościnnie spoza Lublina.

O sprawę zapytaliśmy Martę Włosek z Fundacji na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt EX LEGE z Lublina. Jak nas poinformowała, okazuje się, że właścicielka popełnia kilka wykroczeń. Pierwsze to pozostawienie zwierzęcia bez opieki i nadzoru. Drugie wiąże się z za krótkim łańcuchem, do którego przywiązany jest pies. Przepisy mówią, że ma mieć on minimum 3 metry. Zmierzyliśmy oba łańcuchy, mają one nieco ponad 2 metry. Poza tym nie wiadomo, czy pies jest szczepiony przeciwko wściekliźnie a pozostawiony bez opieki (pomimo komunikatu, że właścicielka obserwuje psa z balkonu) niesie ze sobą niebezpieczeństwo dla innych psów i ludzi.

Co więcej pies przywiązany do łańcucha nie jest w stanie się obronić przed atakiem innego psa. Oprócz tego dochodzi jeszcze kwestia wykorzystania terenu należącego do spółdzielni mieszkaniowej, jako wybiegu dla psa oraz kwestie bezpieczeństwa dotyczące podpięcia metalowego łańcucha do skrzynki gazowej.

Próbowaliśmy skontaktować się z właścicielką pod numer telefonu podany na kartce znajdującej się w pobliżu łańcuchów. Niestety nikt nie odbierał.

2016-04-30 22:56:30
(fot. lublin112.pl, nadesłane Jan)

58 komentarzy

  1. Stara Mocherowa Bereciara
    Ocena: 0

    Ale jak łańcuch ma więcej niż 2 metry to wszystki w porzadki pytanie czy sprzata po psie bo jak nie to mandat – pies tylko trochę jest na łancuchu potem leży na kanapie jak człowiek

    • Łancuch ma mieć minimum 3 metry i zwierze nie może być na nim dłużej niż 12h

    • Teren prywatny, nie można chyba od tak jej za to wystawić mandatu, chyba że właściciel owego terenu tego zabroni. Jedyne wykroczenie to łańcuch, chyba nawet jako zagrożenie ten piesek nie jest bo to niby teren spółdzielni mieszkaniowej i jeśli oni wyraża na to zgodę to gówno jej ktoś zrobi, co do za krótkiego łańcucha głupio jej wlepić mandat można ją pouczyć ona może nie być tego świadoma, że piesek ma za krótki łańcuch, dobrym pomysłem było by zabranie go do schroniska ;D zrobić jej taki psikus, wtedy może by się nauczyła, że nie zostawia się psiaka samego 🙂 a zawsze można powiedzieć ścieme ze znaleziono go zupełnie gdzie indziej a tą panią by to może coś nauczyło 🙂 to moje gdybanie, moje rozkminy, możecie się z tym nie zgadzać ale w większości na bank mam racje 😉 pozdrawiam

    • Ocena: 0

      Do leżenia na kanapie to mogła sobie kupic yorka, albo mopsa. To jest haski pies bardzo aktywny nie do bloków, no chyba, że się jest biegaczem. Puste babsko. Dla dobra psa powinni jej go odebrac.

    • Ocena: 0

      Nie to nie jest w porzadku. Ustawa mowi o tym ze lancuch ma miec minimum 3 metry. Ja juz nie mowie o braku wyobrazni wlascicielki albo kompletnym nieprzejmowaniem sie wlasnym zwierzeciem. Pies mogl zostac pogryziony albo pobity. Wole nie myslec o tym jak zle wplywa to na jego psychike…

    • Nie wiecie co się stało z psem i tą babą?

  2. Ehhh
    Wielka afera
    Pojezdzijcie po wsiach i tam „burki” są ma max. 1 metrowym łańcuchu….

    • wyprzedziłeś mnie z wypowiedzią 🙂

      • Ocena: 0

        dokładnie, widać te fundacyjki szukają czegokolwiek, żeby zastraszyć właściciela, a pies ma miche przecież, wode i po co mu dłuższy łańcuch jak śpi? Z tą budką gazową to jeszcze większy ubaw, bo „kwestie bezpieczeństwa dotyczące podpięcia metalowego łańcucha do skrzynki gazowej.”? Taaa, pewnie wysadzi blok bo do drzwiczki tej budki przypięty łańcuch. Tak źle i tak nie dobrze, bo jak pies nie pogryzie nikogo bo na łańcuchu, to obronić się nie może bo na łańcuchu. Czepianie się i tyle w temacie…

        • Ocena: 0

          W końcu coś mądrego napisałeś.

        • Ocena: 0

          nie „funadacyjki” tylko „usłużni” sąsiedzi… Kij ma dwa końce…

        • Ocena: 0

          Nie pojecia o niczym… jak mozna tak traktowac wlasne zwierze. A wy nie widzicie w tym nic zlego… troche empatii.

        • Ocena: 0

          kretynie, śpi bo co innego ma robić na łańcuchu? zapoznaj się z rasa psa i jej wymaganiami. to nie jest mops co całe życie śpi na kanapie. to jest husky!

    • Ocena: 0

      Widać po wypowiedzi, że sam jesteś burek.
      Na dodatek gorszy od tych 'wiejskich’…

    • Tak,zgadza sie,ale jak ktos nie wie co to Husky to niech sie nie porywa na ta rase 🙂

    • W mieście psy mają po kilka metrów kw. jak ktoś ma małe mieszkanie i w dodatku muszą się załatwiać kiedy właścicielowi zechce się wyjść na spacer.

  3. Pojeździjcie i pooglądajcie jak maja się psy na wsi, nie jeden burek przy budzie ma łańcuch długości około metra. Nie raz widuje np psa typu kanapowego przywiązanego na łańcuch do rozlatującej się budy.

  4. Pana Balcera 8. Ciekawe co to za meliniara go przywiazala????

  5. Ocena: 0

    babe ze wsi wyrwiesz ale wieś z baby nigdy… niestety taka prawda

  6. Ocena: 0

    To tylko pies tylko. O co afera?

  7. Ocena: 0

    Trzeba mieć coś nie tak z głową, żeby trzymać haskiego w bloku, psa, który jak powietrza potrzebuje ruchu.

    • Ocena: 0

      Z pewnością jesteś „znafcą” rasy 😉 i miałeś niejednego „haskiego” hehe pozdrowienia kynologu od siedmiu boleści!

      • Ocena: 0

        A miałem, nawet mam i czy to znaczy, że muszę być od razu kynologiem? Albo „znafcą”? Czy tylko troszczyć się o zwierzę i wiedzieć, że w bloku nigdy nie będzie miało dobrze? Bez pozdrowień napinaczu. Po jednym zdaniu wnioskuję, żeś wyborcą jedynie słusznej partii.

        • Ocena: 0

          Zadziwiające są komentarze broniące tej idiotki. Pies to przyjaciel człowieka, potrzebuje ruchu, pogłaskania a nie tylko „świeżego powietrza”. Sam nie mam czasu więc nie mam psa i nie rozumiem takiej sytuacji, pies to nie kołdra do wywietrzenia…

          • Ocena: 0

            To proste..tej idiotki bronią tylko podobni idioci…Masz zdrowe podejście-brak czasu=brak psa. Pozdrawiam.

  8. Apoloniusz Pierdółko, brat Kleofasa, też Pierdółki i mąż starej Pierdółkowej
    Ocena: 0

    Wielu ma COŚ z głową trzymając duże psy w swoim „M” w blokach, to taka „pasja”, parcie mniej więcej takie jak inni mają na szkło, albo posiadanie dziecka.
    Tego „sie nie przeskoczy”. :mrgreen:

  9. Ocena: 0

    To nie jest skrzynka elektryczna. W tej skrzynce mieści się główny zawór instalacji doprowadzającej gaz do budynku. 😛

  10. Ocena: 0

    To lepiej, żeby przez cały czas siedział w czterech ścianach bloku albo na maleńkim balkonie jak większość psów kupowanych przez blokersów? Tutaj pani zapewnia mu chociaz trochę kontaktu z trawą a wiele takich psów i tego nie ma. Może państwo oszołomieni z różnych ważnych fundacji ochrony praw zwierząt weźcie się za kontrolę bytowania zwierząt w blokach?

    • Ocena: 0

      szkoda by bardzo, żeby jeszcze te fundacyjki nachodziły ludzi po domach, a ktoś powinien zrobić porządek z nimi, bo to policja powinna zajmować się sprawami łamania ewentualnego prawa, a nie jakaś fundacja donosicieli