Lublin: Pech kierowcy ciężarówki. Przewrócił pojazd wypełniony tonami ładunku
10:28 20-06-2017 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 9 przy ulicy Nałęczowskiej w Lublinie. Mężczyzna kierujący ciężarowym renaultem wjeżdżał w jedną z bocznych, wąskich uliczek. W trakcie wykonywania manewru skrętu w prawo, koła naczepy najechały na skarpę. W wyniku tego naczepa przechyliła się, a następnie przewrócił na bok.
Na miejscu interweniowała straż pożarna i policja. W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Jak nas poinformowano, konieczne będzie teraz ręczne rozładowanie znajdujących się na naczepie 24 ton ładunku.
Dopiero później będzie można przystąpić do stawiania ciężarówki na koła. Co ważne, pojazd praktycznie nie nosi śladów uszkodzeń. Ocalał również ładunek.
Galeria zdjęć
2017-06-20 10:25:36
(fot. nadesłane Mariusz, lublin112.pl)
Hahaha dziad z kiosku ruchu sie w koncu doigral za karawaning… Teraz niech sam przerzuca 24t ladunku jak pusto w glowie… Pewnie jakis dziadtrans zatrudnil ukrainca no to ma…
Anonimowe obrażanie innych w sieci teraz jest w modzie…
Dokładnie,kapusta zamiast mózgu i tyle.
jak nic sie nie stalo?siodlo do wymiany!
niekoniecznie , moja stara ciągle się przewraca a siodło cały czas dobre !
Nie nosi śladów uszkodzeń? 😮
Oj bo to miejsce jakieś pechowe. Poczytajcie smutną historię smutnego pana, co to z 10 lat temu prowadził ten bida sklepik z nasionami widoczny na zdjęciu.
Przecież zaszpachlowany, pospawany, polakierowany samochód z zachodu też nie ma śladów uszkodzeń. Hahaha
Przepraszam, ale który to idiota powiedział, że pojazd przebywający w takiej pozycji ( ten co to pisał pewnie powie, że inżynierzy uważają iż taka pozycja samochodu jest naturalną i wmnajmniejszym stopniu powoduje zużycie zawieszenia itp, a także skręcenie ramy) życzę oglądania więcej kolorowej telewizji, która uczy, że pokolorowane łajno w złoty kolor jest jest smaczne. POZDRAWIAM
jakiś czas temu gość taką samą ciężarówką wjechał w ulicę Wajdeloty.Na szczęście nic się nie stało,ale cofał z pół godiny
W Wajdeloty to raczej wjechać nie dał rady, co najwyżej w Grażyny.
A jak wjechał pod prąd. Tak się da.
z Wileńskiej w Grażyny i potem w górę Wajdeloty
Pewnie też rama do prostowania
Polak wyklepie i będzie pan zadowolony
Pewnie rozmach wziął, bo pod górkę było. Szczęście, że słupa nie uszkodził.
tak to jest jak się zamawia naczepę towaru z dostawą do budki z kebabem i tłumacz później na miejscu że się nie da wjechać, a tam paaaaanie nie takie samochody tutaj wjeżdżały …. no i masz
Dokładnie!
Pech?
http://sjp.pwn.pl/szukaj/pech.html
Moim zdaniem tytuł jest nieadekwatny.
Chce ci się naprawdę ? Specjalisto od języka – znalazł się Bralczyk i Miodek w jednym. Tak miał pecha! W sumie po co tu wchodzisz i czytasz ? Jak ci nie pasuje ?
Miał niefart.
Chce mi się bo zależy mi na jakości języka polskiego. Tobie nie musi. Masz jakieś konstruktywne uwagi? Poparte argumentami? Nie? To idź zaciągać ręczny bimmerowi.
Hehehe nieźle ja w swoim BMW 535d mam tyle mocy że spokojnie bym go postawił na koła przy użyciu linki holowniczej. W sumie to nic dziwnego to przecież renault dziadowski, gdyby miał ciągnik BMW bez problemu by wyrobił na tej uliczce
Bimmer coś ci się spod maski tego nie em wu ciągle dymi. Weź coś zrób bo ubaw jest z ciebie na mieście
Daj spokój juz z tym samochodem…juz cały Lublin wie ze masz BMW 535d…teraz napiraj z ta informacja do mediów innych miast.. proponuje radyjko…pogadaj z Dyrektorem rozgłos na cały kraj a może i wyrwiesz jakąś babkę na fure