07/06/2026
690 680 960

Lublin: Paraliż komunikacji miejskiej. Autobus wjechał na chodnik, trolejbus w zaparkowane auto AKTUALIZACJA

Intensywne opady śniegu sprawiły, że w wielu miejscach Lublina ruch został sparaliżowany. Problemy nie ominęły pojazdów komunikacji miejskiej.

60 komentarzy

  1. Szacunek dla kierowców za cierpliwość i staranie.

  2. Ocena: 0

    Zima znowu zaskoczyla służby drogowe, jak tylko zaczął padać śnieg i temperatura spadła na minus to nie laska było posolić. Chociaż tyle trzeba bylo zrobić, za coś kase biorą.

  3. Ocena: 0

    Straszne.. z lbn do lubartowa jechalo sie conajmniej 3, 5 h. Piaskarki nadjechaly kolo 20.00 a sniek zaczal sypac przed 14.00 gdzie byli przez ten czas drogowcy?
    Pewnie wina pogody. Bo zapowiadali opady na sobote a przyszly w piatek.
    Albo beda sie zastawiac ze tv i radia nieposiadaja. Jak zwykle cos ich zaskoczy. Smiech. Za co te podatki placimy jak nieroby dalej leza do gory jajami

  4. Ocena: 0

    20 lat mieszkałam w Lublin i i co roku ta sama heca. Śnieg w zimie, deszcze jesienią i na wiosnę i miasto wojewódzkie sobie nie radzi. Paraliż. To już nawet nie jest smieszne

  5. Nieprawda wracałem do domu o godz. 17-tej autobus niemal pusty, to jaki to paraliż skoro autobusy puste?? W ogóle to można zauważyć że w piątki jest zawsze dużo mniej ludzi w autobusach, i jeszcze jedno jadąc w stronę Kraśnickiej czy w stronę Głębokiej nie sposób spotkać wypełnionego na maxa autobusu (nie ma ani jednego autobusu gdzie nie byłoby absolutnie wolnej przestrzeni) a jadąc w stronę Felina i PKS można ich spotkać zaledwie 2-3 w godzinach szczytu 6-8 i 15-16 i nie ma więcej. Od 3 lat idealnie na max zapchane autobusy widziałem zaledwie 10, i nie gadajcie że tak nie jest a ta definicja jest to prawdziwy max, a nie jakieś 2-3 cm przestrzeni.

  6. Ocena: 0

    trolejbus NIE uderzył w auto stojące na chodniku informacja wyssana z palca na zdjęciu które nie odzwierciedla realnej sytuacji jaka miała miejsce. akurat siedziałam obok kierowcy i pan kierowca mimo swojego mlodego wieku wykazał się dużym kunsztem prowadzenia tak wielkiego pojazdu, mimo starań i wielu prób próbował wyjechać lecz pojazd zsuwal się w stronę zaparkowanego auta. Gdy stwierdził że nie uda się nic zrobić w bardzo uprzejmy sposób nas przeprosił i poinformował że nie będzie ryzykował dalszych prób gdyż może skończyć się uszkodzeniem pojazdów. Oby więcej było takich miłych i kulturalnych kierowców jak ten pan

  7. Bimmer widzę że masz jakiś problem z otaczającym Cię światem. No….Ale masz bmw ??? ja też mam i nie uważam się z nie wiadomo kogo, warunki są takie jakie są… trzeba zachować SZCZEGOLNA ostrożność. Może dobrze, że nie wyjezdzales, jednego barana na drodze mniej.

  8. Jan nierzetelny
    Ocena: 0

    Po raz kolejny widać jak kręcikółka z MPK są wyszkoleni. Wczoraj potrafili wjechać na skrzyżowanie pomimo braku możliwości zjazdu, blokując kompletnie ruch na kilka zmian świateł, bo później sieroty nie potrafiły ruszyć z miejsca.

  9. Ocena: 0

    Co tam panie Prezydencie czekamy na wiosne?

  10. Ocena: 0

    przecież miaSTO JUZ PRZED ŚNIEŻYCĄ rozwiązało umowe o odśnieżanie miasta tzw „zimowe utrzymanie” ,a podpisał tzw letnie ???