07/06/2026
690 680 960

Lublin: Obaj twierdzą, że mieli zielone światło. Nocne zderzenie na skrzyżowaniu

W nocy z soboty na niedzielę na skrzyżowaniu al. Spółdzielczości Pracy z al. Andersa i al. Smorawińskiego doszło do zderzenia dwóch aut osobowych. Jedna osoba trafiła do szpitala.

Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę, kilka minut przed godziną 1 na skrzyżowaniu al. Spółdzielczości Pracy z al. Andersa i al. Smorawińskiego. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący pojazdem marki Volvo, jadąc od strony Lubartowa zderzył się z autem marki Toyota, którego kierowca poruszał się od strony al. Andersa.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego i policja. Jedna osoba trafiła do szpitala.

Obaj kierujący twierdzili, że mieli zielone światło. Policjanci ustalają teraz dokładne okoliczności wypadku. W rejonie zdarzenia przez kilkadziesiąt minut występowały utrudnienia w ruchu.

42

41

43

2017-12-03 10:52:04
(fot. lublin112.pl)

27 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Jak światła są włączone, to zaraz podnoszą się głosy, że bez świateł to jest więcej wypadków. Ale jak wytłumaczyć to zdarzenie?
    Środek nocy, ruch żaden, światła działają i taki dzwon… Ciekawe.

  2. Jak tłumaczyć ? normalnie ….jeden bezczelnie kłamie ze miał zielone i tyle

  3. Ja kiedyś jechałam Głęboką od strony Sowińskieho iskrecałam w lewo w Filaretów.Stałam na czerwonym tak, jak kierowcy jadacy od Kraśnickiej. Po pojawieniu się zielonego u mnie ruszyłam i ci co byli naprzeciwko też ruszyli, bo podobno mieli zielone…i jak to wytłumaczyć? Skrzyzowanie bezkolizyjne!Czasami elektronika zawodzì?

  4. Ocena: 0

    a takie piękne Volvo

    • Ocena: 0

      Gdyby w zdarzeniu brało udział BMW tytułu byby bardziej dramatyczny a i komentarze ostrzejsze. A tu spokojne Volvo i Toyota 🙂

  5. przejeżdżający
    Ocena: 0

    Jak jesteś ciekawy to włóż nos do kawy

  6. Może jeden z kierowców był daltonistą. A tak na poważnie, mam nadzieję że w okolicach tego skrzyżowania jest jakiś monitoring i cwaniaczkowi, który spowodował kolizję i chce uniknąć odpowiedzialności oberwie się za składanie fałszywych zeznań

  7. Jeden (co jest u nas nagminne) jechał na bardzo późnym zielonym tzn późnym zółtym tzn srodek skrzyzowania przejeżdał na czerwonym, a drugiemu rozpędzonemu wlączyło sie juz zielone. Ten pierwszy nie wiem który to był cwaniaczył i się doigrał. Myślę że nie bedzie problemu aby policja ustaliła winnego. Warto jeszcze zaangażować policję do zgarnięcia czerwonego audi bezczelnie parkującego na trawniku.

  8. Ocena: 0

    Obu skierować na badania.

  9. Ocena: 0

    Tam jest dokładny pełen monitoring skrzyżowania. Chyba, że kamera była skierowana w drugą stronę.

  10. Ocena: 0

    bracia Daltonowie?