Lublin: Motocyklista ucierpiał w wypadku na ul. Osmolickiej
11:40 22-04-2018 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 11 na ul. Osmolickiej w Lublinie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący motocyklem marki Honda, jadąc od strony Bychawy, nie wyhamował za zatrzymującymi się pojazdami i uderzył w auto marki Renault.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja. Motocyklista z obrażeniami ciała, m.in. złamaniami, został przetransportowany do szpitala.
W rejonie wypadku występują utrudnienia w ruchu. Jeden pas jest częściowo nieprzejezdny. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
2018-04-22 11:32:09
(fot. lublin112.pl)






My motocykliści jeździmy ostrożnie i uważnie. Taki wypadek to zawsze wina osobówki bo motocykle są wszędzie i Ci w samochodach powinni bardziej uważać i nie hamować przed motocyklistą
Zapomniałeś dodać, że „Ci w samochodach” powinni patrzeć tylko w lusterka i wypatrywać motocyklisty jadącego grubo ponad 100km/h w ruchu miejskim.
Wy motocykliści z bożej łaski wozicie śmierć. ..
Pewnie śpieszył się na paradę z okazji rozpoczęcia sezonu.
Co za tłuk. Tak, wszyscy motocykliści to wariaci i potencjalni mordercy. Na szczęście ty nikogo na drodze nie zabijesz bo codziennie poruszasz się komunikacją miejską i frustruję cię fakt, że kogoś stać na taki motocykl, a ty tylko narzekasz smutny frustracie…
ciebie durniu stać?! czy twojego tatusia? durnia nigdy na nic nie będzie stać! żeby mieć na koncie,to najpierw trzeba mieć w głowie!
ku..wa szkoda ci , my przynajmniej dwa razy w roku umiemy zrobić parady że się dzieciaki śmieją na nasz widok a ty co potrafisz zrobić oprócz pisania kretyńskich komentarzy, do żabki nie zdążysz czy na spacer??
Skoro sezon oficjalnie rozpoczęty, proponuję osobną zakładkę „motocykle”
A to nie wina ,,wichury”?
No to otworzyl sezon.
XXa tak rozwalić. Żal.
Sie wyklepie bedzie git.
Może nowe naklejki na motocykle wzorem tych ulubionych przez motocyklistów : ” Nie zap…….aj nie jesteś sam na drodze ani nieśmiertelny.
Smak wolności staje się zbyt intensywny gdy wskazanie licznika pasji przekracza IQ kierowcy.
Pierwszy co nie dojechal nawet na rozpoczecie sezonu. A po rozpoczeciu jeszcze kilku zaliczy glebe itp. Motocyklista musi miec oczy w okol glowy i myslec za wszystkich. Ten to widocznie swiezak na litrze.
Żadne otwarcie, sezon w pełni.