07/06/2026
690 680 960

Lublin: Młody mężczyzna spadł z wiaduktu na jezdnię. Utrudnienia w ruchu na al. Witosa

Policja sprawdza okoliczności zdarzenia, do jakiego doszło na al. Witosa w Lublinie. Na jezdnię, z dużej wysokości, spadł mężczyzna.

120 komentarzy

  1. Niestety zmarł.

  2. Ocena: 0

    tą kładkę powinni dawno zamkąć,albo zabezpieczyć przed takimi zdarzeniami, sam boję się nią przechodzić bo mi się zawszę wydaje że barierka jest jakaś taka za niska

  3. Kto wie skąd ten chłopaczek był

  4. Az szkoda komentować mlody tyle przed sobą a tych plujacych jadem mam nadzieje ze kiedys tez stanął na krawędzi zycia każdy popełnia błędy czasami powód jest blachy ale życie jest tylko jedno współczucie dla rodziny

  5. Ocena: 0

    Smutne to. Ja po tym co dziś zobaczyłem chcę pójść na kurs pierwszej pomocy. Żeby umieć pomóc. Tyle. Mam nadzieję, że pomimo info o Was, człowiek żyje.

    • Zapraszam do Szkoły Ratownictwa przy WPR w Lublinie . Tam Zdobędziesz wiedzę i praktyczne umiejętności.

  6. byłam w tym czasie w szpitalu jak go przywieżli bardzo długo go reanimowali ale nie udało się/ przykre to

  7. Czytam wasze komentarze i zastanawiam się jak można reanimować człowieka z zachowanym krazeniem. Gdy przyjechała karetka ratownicy nie podjęli reanimacji tylko sprawdzili funkcje zyciowe tz że krążenie bylo. Na przyszłość nie dopadajcie leżącego człowieka tylko sprawdźcie czy ma oddech czy ma krążenie.

    • A teraz odpowiedz jak potwierdzisz krazenie u czlowieka z masywnym krwotokiem z jamy ustnej i nosa- bedziesz szukal pulsu na tetnicy??? Kiedy przyjechalo pogotowie ssakami udrozniono drogi oddechowe i byly na defibylatorze pojedyncze skurcze, na koniec powrocil rytm- daleki od skutecznego rytmu zatokowego.zrobilismy wszystko by podtrzymac krazenie…nie krytykuj nie znajac szczegolow.

      • a gdzie jest Państwa tajemnica zawodowa- ludzie za nie trzymanie języka za zębami grozi – odp. cywilna, karna i dyscyplinarna-rodzina ma szerokie pole do popisu

    • masaż serca był prowadzony przed przyjazdem, w trakcie i podczas transportu na SOR wszechwiedzący Lek-u

      • Ocena: 0

        Gdybym ja był świadkiem takiego zdarzenie, to bym się rozsypał w drobny mak. I nie podejrzewam, żebym był w stanie zrobić cokolwiek koło takiego człowieka. Widać, że kilka osób zachowało w tej sytuacji zimną krew i chwała im za to.

    • „Lek“ to od lekarza?
      W pierwszej pomocy bezprzyrządowej nie sprawdza sie tetna. Sprawdza się tylko oddech. Zresztą każde działanie nawet nie dokońca profesjonalne zwiększa szanse przeżycia.

  8. Przejeżdżałem tamtędy, pewnie jakiś czas po tym jak go zabrali. Stała jeszcze policja. Nie miałem pojęcia co się stało ale stojąc przez chwilę w korku pomyślałem sobie, że chyba ktoś skoczył z kładki. Potem przejechałem tuż obok tego miejsca i moją uwagę zwróciły porozrzucane rzeczy, wyglądało tak jakby skoczył razem z reklamówką z zakupami. Pomyślałem sobie kto idzie do sklepu, robi zakupy i skacze razem z reklamówką z kładki…. A może te wszystkie rzeczy zostały po reanimacji? Ktoś wie?

  9. fot. nr 3
    piękne nogi

  10. Gratulacje dla swiadkow zdarzenia za natychmiastowa pomoc poszkodowanemu!