Lublin: Dwaj rowerzyści zderzyli się na drodze rowerowej. Jeden trafił do szpitala
23:21 15-09-2016 | Autor: redakcja
Zdarzenie miało miejsce w środę wieczorem na drodze rowerowej prowadzącej wzdłuż al. Unii Lubelskiej w Lublinie. Na wysokości stacji paliw zderzyło się dwóch rowerzystów. Na miejscu interweniowali ratownicy medyczni i policja.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy lubelskiej drogówki wynika, że obaj cykliści jechali w kierunku al. Zygmuntowskich. W pewnym momencie jeden z mężczyzn wjechał w drugiego. Ponieważ przedstawione przez obu uczestników wersje zdarzenia różnią się od siebie, mundurowi będą ustalać, który z nich przyczynił się do spowodowania zagrożenia w ruchu.
Badanie alkomatem wykazało, że obaj byli trzeźwi. Jeden z mężczyzn został przetransportowany do szpitala. Jak nas poinformowano, doznał urazu głowy.

(fot. lublin112)
2016-09-15 22:43:15
Ciekawe co na to powie doradca prezydenta Koziego Grodu do spraw rowerowych? Czy może ma już swojego rzecznika prasowego ta niesłychanie ważna postać w naszym ratuszu, który wypowie się za niego?
To było klasyczne najechanie na tył
Albo ten pierwszy skręcał w „plewo” bez kierunkowskazu
Mogli też brać udział w wyścigu ; )
Czy wasz yanosik też skręca w ” plewo” ??
Obydwa rowery jak widać przepisowo oświetlone i wyposażone w dzwonki.
Jak wyprzedzam na drodze dla rowerów jadącego niepewnie przede mną, to go zawsze krótko dzwonkiem zestresuje… przynajmniej wiem, że nie odbije nagle w bok.
Jak mnie ktoś wyprzedza i zestresuje dzwonkiem to tracę panowanie nad rowerem… i nigdy nie wiem w który bok odbije…
On tak. Czytam te twoje nędzne komentarze i Ty to jesteś super driver. Nikt nie dorasta Ci do pięt. Na drodze zawsze pmbezpuecznie i wszystko przewidzisz, nawet kiedy spadnie pocisk z nieba to i tak to unikniesz. Nie rozsmieszaj już więcej ludzi pajacu.
Rozśmieszanie?
Tobie mało żyłka nie pęknie.
20 lat nie miałem zdarzenia drogowego z własnej winy, to się mądrzę. A, że zawsze może się stać „niespodziewane” też, niestety, już wiem – 8 lat temu stałem na czerwonym świetle, którego niestety nie zauważyła taka „mądra”, „szybka i bezpieczna” jak większość komentującej tutaj kołtunerii. Dobrze, że skończyło się na niezagrażających życiu obrażeniach i skasowaniu 3 z 4 uszkodzonych w zdarzeniu aut, bo dzwon był konkretny. Dość powiedzieć, że jak w końcu łaskawie przyjechała policja na miejsce (pierwsi byli strażacy, druga karetka – z resztą jak zazwyczaj), to podszedł do mnie policjant i pyta – „ten z tego auta to do szpitala pojechał?”, ja na to, że nie, to ja… nie uwierzył na początku.
Swoje żałosne wypociny zaś, adresowane do mnie, skieruj może wpierw do siebie. Musisz mieć naprawdę nieciekawe życie wypełnione wprost godną pożałowania treścią (jeżeli czymkolwiek), by atakować i wyzywać nieznanych sobie ludzi.
Strasznie jest pan, panie Kubo, nerwowy i przewrażliwiony na swoim punkcie. Broń Boże nie wolno Panu zwrócić uwagi albo mieć odmienne zdanie.
A per 'pajac’ to się Pan, Panie Michale do starszych, przy stole lub w teatrze zwraca?
tak to jest jak rower ma zawsze pierszeństwo
że też „zawsze” trafi się głupi komentujący…
Jeździłem przez pewien czas do pracy rowerem nad zalew.To co dzieje się na ścieżkach rowerowych to jakaś masakra.Jeżdżą debile jak chcą, po 2 lub 3 obok siebie , czasami bez żadnego oświetlenia.Może należało by kontrolować rowerzystów na ścieżkach.
Jazda nadbystrzycką ścieżką rowerową nad zalew zagraża życiu lub zdrowiu już od 5 lat tamtędy nie jeżdżę sporo bezpieczniej przez Janowską/Zemborzycką.
Dwaj pedaliści . Pewnie jakieś frędzle w obcisłych strojach z biedronki za 19.99. Wielcy kurka kolarze .
na 100%… zwłaszcza ten na zielonym jubilacie od komunii sprzed 20 lat z czerwoną reklamówką na/w bagażniku… w której baraszkują dwa jab… młode cydry…
Od tego jest oficer rowerowy Miasta Lublin – Michał Przepiórka
dokładnie powinien tam stać przez cały dzień i kierować ruchem
Pewnie jeden sypał i to zdrowo a drugi zapomniał że po ścieżce jak po ulicy nie można szwendać się od krawężnika do krawężnika .To norma u lubelskich rowerzystów jak i to że zapominają że na ścieżkach obowiązuje ruch prawostronny
6pkt i 500zł za kolizje ahaha koleni idioci na rowerkach
No, nareszcie się zaczęło. Sami się powybijają i problem rowerzystów sam się rozwiąże.
„problem” powiadasz…? Nie liczę na to ale spróbuj sobie wyobrazić że wszyscy rowerzyści wsiadają do samochodów i razem z tobą stoją w niekończących się korkach naszej „metropolji”… W całym cywilizowanym świecie kierowcy uważają na rowerzystów i pieszych ale u nas to problem do „likwidacji”… Takie komentarze przypominają mnie gdzie mieszkam i jacy „ludzie” mnie otaczają…
’
Wypada też niewątpliwie, żeby piesi i rowerzyści myśleli i też uważali na samochody.
a ubezpieczenie pojazdu posiadali to bo jak nie to wysoka kara