Lubelski oddział ZUS-u wypłaca najwyższą emeryturę w Polsce. Najniższa wynosi zaledwie siedem złotych
22:50 03-01-2018 | Autor: redakcja
W związku z wejściem w życie reformy emerytalnej, Zakład Ubezpieczeń Społecznych przygotował informacje dotyczące emerytur Polaków. Ich analiza wskazuje na ogromną rozbieżność pomiędzy najniższym, a najwyższym świadczeniem pobieranym w ramach emerytury. Od 1 marca 2017 najniższe gwarantowane świadczenie emerytalne wynosi 1000 złotych. Dotyczy to jednak tylko osób, które regularnie odprowadzały składki.
Według danych ZUS-u emeryturę poniżej minimalnej pobiera obecnie aż 260 tys. Polaków. Wszystko dlatego, że niektórzy przepracowali np. tylko miesiąc czy dwa i odprowadzone zostały tylko pojedyncze składki. Zgodnie z przepisami, zakład zobligowany jest do wypłaty świadczenia, nawet w przypadku, gdyby pracownik był zatrudniony tylko jeden dzień i emerytura by wynosiła zaledwie jeden grosz.
Jak się okazuje, w Lublinie przeciętne świadczenie to 1962,09 zł. Najniższa emerytura wynosi zaś 7,27 zł. Choć wydaje się ona niewielka, to i tak jest kilkaset razy wyższa, od najniższej w kraju. Jedna z kobiet z Rybnika otrzymuje bowiem co miesiąc zaledwie 10 groszy. Dzieje się tak dlatego, że ZUS otrzymał składki tylko za cztery dni jej pracy.
Z kolei patrząc na drugą stronę zestawienia, najwyższą emeryturę w kraju wypłaca właśnie lubelski oddział ZUS-u. Wynosi ona 20 890,41 złotych i otrzymuje ją mężczyzna, który przepracował aż 60 lat. Cały czas zarabiał powyżej średniej krajowej, piastując stanowiska dyrektorskie i menadżerskie w państwowych i prywatnych firmach. Na emeryturę przeszedł mając skończone 80 lat.
AKTUALIZACJA:
Jak się okazuje, lubelski oddział ZUS wypłaca jeszcze niższe świadczenie niż wskazane wcześniej 7,27 zł. Jedna z emerytek pobiera 2 złote i 12 groszy. Była ona ubezpieczona w ZUS przez trzy lata, ale z bardzo niskimi składkami. Jednocześnie pobiera ona też drugą emeryturę z KRUS, ponieważ większość życia przepracowała w rolnictwie.
2018-01-03 22:40:09
(fot. lublin112.pl)
Człowiek zapracował sobie to człowiek ma. A jak człowiek sie miga od składek to nie ma. I tyle w temacie.
Ciekawe, ile składek odprowadzał do PZPR. Tylko komuch mógł się dorobić takiej emerytury. Śmierdzi to jak nic. Wystarczy policzyć i sprawdzić, któremu to z sekretarzy partyjnych składki z przed wojny zaliczyli. Ustawa dezubekizacyjna go nie objęła? Ciekawe dlaczego? Może czas na kolejną ustawę na takich komunistycznych aparatczyków?
Jasne, w dzisiejszej rzeczywistości komuch ma 21k emerytury. Ty wiesz, gdzie żyjesz?
Dukaczewski co miesiąc pobiera 17k
Wiem, że żyję w kraju, gdzie wielu komuchów siedzi wygodnie i wysoko w partii rządzącej, i będą brali jeszcze wyższe emerytury.
pzrecież komuchom zabrała nowa władza, już pzestańcie tak piep…ć z tymi komuchami…
niestety nie zabrała, ale ograniczyła i to tylko niektórym, dlatego słowa Błaszczaka, że właśnie skończył się komunizm w Polsce są zdecydowanie za wcześnie wypowiedziane, ponieważ towarzyszy beneficjentów rodem z PRLu jest w Polsce jeszcze wielu
Boli cię że ktoś sobie zapracował na porządną emeryturę?
Michale – nie tylko jego boli, ale wielu nie bacząc na to, że chodzili na L4, albo za łapówy otrzymywali renty i jeździli na „saksy”, spodziewało się wielkich pieniędzy na emeryturze, a mają to co mają czyli żebracze datki.
Wiem bo nazwiskami mógłbym wyliczyć moich kolegów (i koleżanki) z pracy, którzy tak „pracowali”, że łatwiej było policzyc te dni w których oni byli w pracy, niż te na lewych rentach.
Ale roszczenia to maja spore, a świadczeń sporo mniej niż np. ja.
zaaapracowalllllllllllllllll
Jesteś idiotą i obecnym aparatczykiem ciekawe kto ciebie rozliczy
Nie, Szanowny Tyglon’ie – nigdy nie byłem i nie jestem aparatczykiem, od 8 lat jestem emerytem, a ponieważ nie „załatwiałem” sobie za łapówy rent i L4, to uzbierało mi sie blisko milion tego co ZUS nazywa kapitałem. Weź sobie przelicz,ile miałbym emerytury gdybym tą kasę trzymał np. w beczce po śledziach w domu,
Tymczasem ZUS wypłaca mi trochę ponad dwa i pół tysiąca, licząc, że od chwili odejścia na emeryturę będę żył 243 miesiące.
ale kto to zrozumie jak oni naliczają a kopac się z koniem
Facet pracował jako dyrektor i menadżer. a nie w aparacie PZPR. Mógł pracować w prywatnej i nawet własnej firmie. Ja też jestem zadowolony ze swojej emerytury ale pracowałem jkeszcze po 70-ce. Po drodze był przodek w KWK Kleofas w Katowicach, była praca w warunkach uciążliwych w WSK PZL Mielec były studia zaoczne i praca na odpowiedzialnych stanowiskach inżynieryjno-technicznych i menadżerskich.
Pracował do 80. roku życia nie oglądając się na to, czy i ile od zusu dostanie. Większość nawet tego wieku nie dożywa, a pracą są zmęczeni już po czterdziestce…
Pierdział w stołek przez 60 lat nie orobił się jak teraz po 12 godzin dziennie za psie pieniądze bo to on rządził takimi i ich wykorzystywał
to jest nie wykluczone. Za komuny wiele nie robił, a potem mógł być na stołku, bo miał układy/plecy i tak się zdarza
Słusznie pan piszesz, panie „wielokropek” – w latach siedemdziesiątych ub. wieku przyjęto mnie na kurs kierowców w MPK,
Z mojej grupy kurs ukończyło 18 osób i wszyscy zostaliśmy przyjęci do pracy.
Do wieku emerytalnego z tej grupy dociągnęło 12 osób.
Jako, że pierwszy odszedłem na emeryturę zaczęto spodziewane stawki emerytalne odnosić do tego co ja otrzymałem. Mnie ZUS wyliczył 42 lata 11 miesięcy i 1 dzień, z czego tylko 8 miesięcy jak tzw. nieskładkowych (zwolnienia lekarskie).
A z moimi koleżankami i kolegami było już mniej pięknie. Co prawda okres zatrudnienia był podobny, to już ze składkami było baaardzo różnie. Odliczono im okresy tzw.lewych i prawych rent, urlopów macierzyńskich, okolicznościowych i bezpłatnych i efekt końcowy jest taki, że ja mam blisko 3 tauzeny do łapki, a niektórzy „migacze” ledwo ponad tysiąc.
Tak więc jak się pracuje, a nie udaje, że się pracuje można mieć? Można!!!
Głupi jesteś i tyle! Jam ktoś mieszka w miejscu gdzie nie ma pracy i łapie sie byle czego by tylko przeżyć i to na czarno to na starość jest karany! Emeryturę powinien mieć każdy równą na poziomie 2tys.zl. A to ile masz, to powinno zależeć ile sobie uzbierałeś w ciągu życia. Nie powinno być zróżnicowania na emeryturze ponieważ każdy człowiek na emeryturze jest warty tyle samo.
Konto emerytalne każdego Norwega jest zasilane środkami pozyskanymi ze sprzedaży ropy i gazu. Obecnie każdy ma ok miliona koron jako kapitał początkowy. W Polsce, profity z tytułu eksploatacji i sprzedaży zasobów złóż mineralnych, mają tylko pracownicy firm wydobywczych, choć jest to dobro ogólnonarodowe.
Jak ktoś słusznie zauważył, ciekawe ile z tych firm, którym dyrektorował lub prezesował szanowny emeryt, przetrwało okres transformacji ustrojowej? Nie wykluczone, że jak pijawka wysysał kasę i przeskakiwał na innego żywiciela. Kapitał zbudowany kosztem innych.
nie kilkaset tylko kilkadziesiąt razy
Owoc Żywota twojego JE ZUS…
Redisbad – a skąd u ciebie takie „święte” słowa?!
Czyli dyrektor z zawodu. Pewnie nie jeden zakład „uleczył” w którym teraz Kowalski z Nowakiem pracuje na umowie zleceniu.
Dyrektorzy, Prezesi, kolesie od zamiany stołków, partyjniacy… Często to zwyczajne, prostackie bydło, które nie przepracowalo w swoim życiu uczciwie choćby jednego dnia. Żyją i śmieją się z nas dzięki układom i układzikom, które nierzadko przechodzą z rodziców na dzieci… Czerwona, ubecka smuga niejednokrotnie ciągnie się za nimi a oni sami śmierdzą na odległość świńskim łajnem. Nie obrażając trzody chlewnej rzecz jasna…
Gość pracował do 80 roku życia, a nie uciekł na pomostówkę albo rentę.
Ubek to miał prawo do emerytury po 15 latach.
Pewnie twój tata albo wujek tak miał… wpierw 15 lat w milicji, a potem emerytura.
Do PZPR, o czym zapominamy, też skończonych miernot nie brali, nawet pod koniec, w latach 80-tych. To nie PiS, tam jakieś kryteria przyjęcia były, „Misiewiczów” i „kochanek prezesa TVP” raczej się nie spotykało.
Kuba za to Ty cool jestes jakby nie google to bys nawet slowa nie napisal
Do PZPR brali każdego o czym wiesz z doświadczenia wyuczony politruku. Pochwal się jakie kryteria trzeba było spełnić aby mieć tak wyprany mózg.
1. Nie brano każdego. To nie PiS. Mam sąsiada (z którego śmieję się do tej pory), który dwa razy był odrzucany, a jak go w końcu wzięli na staż kandydacki to Rakowski kazał sztandar wyprowadzić 🙂
Rzecz jasna teraz sąsiad jest w PiS.
2. Jak się komuna kończyła to miałem 12 lat i chodziłem do podstawówki… mogłem sobie należeć… nie to co Towarzysz Piotrowicz czy TW Wolfgang.
3.Mamy trzecie pokolenie Akowców jak i trzecie pokolenie ubeków, rynsztok nawet w pisaniu wypływa mundrołku.
Z tego co ja wiem (choć w „bohaterskiej” PZPR nie byłem), wystarczyło chcieć przystąpić i… płacić składki.
„Nie matura lecz chęć szczera, zrobi z ciebie oficera. Wielu „oficerów” po wojnie zaczynało od wyjazdów na wieś rekwirować płody rolne „kułakom”. Dziś pobierają sowite emerytury i renty za utrwalanie władzy ludowej. Ciekawe, ile razy szanowny emeryt odwiedzał Kraj Rad i czy ma pamiątkową fotkę i czapkę z Aurory? W powojennej historii Polski, nie było szans utrzymania wysokiego stołka bez poparcia linii jedynie słusznej partii. Nawet cieciowi z miotłą na Lubartowskiej trudno by było piastować przez całe życie, tak intratne stanowisko bez kontaktów ze służbami.
Niech ma, do trumny nie zabierze.
” Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne, niż bogaty wejdzie do Królestwa Niebieskiego.”- dotyczy to też komunistów.
Ty to zwykły glupek jesteś
Kuba dobrze gada a ty jak większość katolików z PiSu tylko obrażać bez podstaw umiesz….
Problemem tego kraju nie jest PiS PZPR PO czy inni bo oni są od lat i robią to samo doją obywateli którzy na to wszystko robią problemem są ludzie tacy jak ty którym nie odpowiada przeciwna partia i jakby mógł to sąsiada z opozycji by zgryzl i dlatego też jest jak jest
Bardzo słuszne stwierdzenie,i gdzie tu sprawiedliwość i równouprawnienie w porównaniu z emeryturą chłopa -rolnika co wstawał nad ranem i kładł się w nocy po obrządku i ma 70 lat i 700zł emerytury?
A ile ten rolnik składek na swoją emeryturę odprowadził?
Właśnie – ile ten „biedny” chłop uzbierał tzw. kapitału, który obecnie jest podstawa do wyliczania emerytury.
A robić nie ma komu…
20 lat i juz stanowisko kierownicze…. Pewnie bez znajomosci…
No właśnie… Cały czas zarabiał powyżej średniej… czyli od początku swojej kariery zawodowej. W wieku 20 lat został dyrektorem…
To moze tak jak zrobil Blaszczak WSZYSTKIM policjantom/milicjantom rownajac ich z UBkami…z racji sprawiedliwosci spolecznej wyrownac temu panu do 1600zl miesiecznie…
Może to ten Gąbka z LSM.
Jakie to ma znaczenie kto?
Gąbka za młody, choć też komuch. Dopiero co zwiał na emeryturę jak mu się do tyłka zaczęto dobierać. Nie zdążył „Domu Spokojnej Starości Komunistów” wybudować.
A zatem, 10gr za 4dni pracy, to 0.025 za dzien. Licząc srednio 52tyg w roku x5 dni pracy to 6.50 rocznie by było?