06/06/2026
690 680 960

Lubelski dealer skody walczył do końca. Wybór bmw na nowe radiowozy dla policji utrzymany

Odwołania od przetargu na nowe nieoznakowane radiowozy dla policji, które złożył lubelski dealer skody, zostały odrzucone. Tym samym podtrzymane zostało rozstrzygnięcie postępowania, co do zakupu bmw.

Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła wniesione przez CRH Żagiel Auto odwołania, dotyczące przetargu na zakup nowych nieoznakowanych radiowozów dla polskiej policji. Po ogłoszeniu postępowania, pojawiły się liczne głosy, iż ze specyfikacji wynika, że wygrać może tylko skoda lub volkswagen. Nikt nie brał bowiem pod uwagę aut z wyższej półki cenowej. Tymczasem warszawski diler Auto Fus przebił oferty konkurencji, proponując BMW 330i xDrive. Ponieważ cena stanowiła 60 proc. kryterium wyboru oferty, nie było już większych wątpliwości, jakie auta trafią do policji.

Wybór BMW nie spodobał się lubelskiej firmie, która oferowała w przetargu Skodę Superb. Za 140 pojazdów żądała ona 28,3 mln zł. Oferta była droższa, jednak została również wykluczona z przetargu. Powodem było spóźnienie z dostarczeniem wymaganych dokumentów. CRH Żagiel wyjaśniało, że opóźnienie wynikło z winy Poczty Polskiej. Dlatego też w odwołaniu była mowa o bezzasadnym wykluczeniu z postępowania. Drugą sprawą miała być niezgodność oferty Auto Fus ze specyfikacją. KIO uznała jednak, że skargi lubelskiej firmy są bezzasadne i rozstrzygniecie przetargu jest prawidłowe.

Przypomnijmy, przetarg na nowe nieoznakowane radiowozy dla funkcjonariuszy drogówki ogłosiła Komenda Główna Policji. Swoje oferty złożyło sześć firm, oferując głównie Skodę Superb i Volkswagena Passata. Skody policji chciały sprzedać: siedlecki Carsed za 28,700 mln zł, warszawski Porsche Inter Auto za 28,612 mln zł oraz lubelski CRH Żagiel, który żądał najmniej, gdyż 28,309 mln zł. Volkswageny oferowała firma Plichta z Wejherowa za 29,448 mln zł oraz Krotoski – Cichy z Łodzi za 30,319 mln zł. Jednak wszystkie te oferty zostały przebite przez warszawskiego dealera bmw, firmę Auto Fus. Za 140 pojazdów BMW 330i XDrive zażądała ona nieco ponad 27 mln złotych.

Nowe radiowozy zastąpią te najbardziej wyeksploatowane, które nie dość że mają już przejechane setki tysięcy kilometrów, to jeszcze dość często się psują. Pd maską tego modelu BMW pracuje dwulitrowy silnik benzynowy o mocy 252 KM. Auto wyposażone jest w automatyczną skrzynię biegów o 8 przełożeniach, a moc przekazywana jest na wszystkie koła. Prędkość 100 km/h osiągana jest w 5,8 s, zaś średnie zużycie paliwa wynosi 5,9 l/100 km. Pierwsze pojazdy zostaną przekazane Policji do 30 listopada, kolejne będą dostarczane w pięciu transzach do końca października 2018 roku.

Nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje, do których komend trafią nowe radiowozy. Śmiało jednak można szacować, że do naszego regionu może zostać przekazanych od 5 do 7 aut. Obecnie flota nieoznakowanych pojazdów to 17 opli: vectra i insignia.

(fot. policja)
2017-08-11 17:38:59

68 komentarzy

  1. Komentarze Bimmera zrobiły swoje, no gdzie Skoda.:)

  2. Ocena: 0

    Ale maszyna. Ciekawe czy będzie tańsza w utrzymaniu od aut spod znaku kurczaka przebitego strzałą

  3. Kierownik cytryny
    Ocena: 0

    Kto wysyła tak ważne dokumenty pocztą , a nie kurierem i to w ostatniej chwili?

    • Poczta Polska również oferuje przesyłki kurierskie, wiesz?

    • CRH Żagiel 😉

    • ale ile zaoszczędzili na kurierze…

      • chłopek roztropek
        Ocena: 0

        jeszcze więcej oszczędzają nie zatrudniając doświadczonych i wysokokwalifikowanych ale drogich profesjonalistów

    • dokładnie… przetarg na 28 mln a oni pocztą wysyłają , buahaha.
      Ktoś chciał przyoszczędzić czy zabrakło wyobraźni ?

    • Pocztą wysyła się dokumenty kiedy ktoś odkłada temat do ostatniej chwili, a chcąc zdążyć leci na pocztę główną i pięć minut przed północą wysyła pismo poleconym – przecież liczy się data nadania, zazwyczaj.

  4. Pełny profesjonalizm. Kontrakt na 28 mln zł a dokumenty wysłane pocztą. Właściciel Żagla powinien ruszyć zadek i osobiecie te dokumenty dostarczyć.

  5. Ocena: 0

    27 mln zł/140 = 192 tys. z hakiem. Dokładnie taki model BMW nowy kosztuje 239 tys., a więc upust znaczny.

    • Podobny rabat dostalem od carrary jak bralem mastery jak im zalezy na sprzedazy to maja z czego zejsc wystarczy chciec…

    • Ocena: 0

      Przy 140 sztukach można sobie pozwolić. Niech tylko zejdą z marży i zamiast 100% tak jak dla przeciętnego Kowalskiego- zejdą tylko na 20%. Za samo pośrednictwo? Przecież te auta może nawet nie przyjadą na salon tylko bezpośrednio do komend…

  6. wysyłać na taki przetarg papiery pocztą – gratuluje, dyrekcji i pracowników właścicielowi. Nagroda darwina.

  7. chłopek roztropek
    Ocena: 0

    Jeżeli komuś zależy na sukcesie to wiezie osobiście dokumenty tak, żeby zdążyć. CRH Żagiel musi baaardzo dużo pracować nad poprawą zarządzania i kierowania w firmie albo całkowicie unowocześnić model zarządzania.

  8. Nie wierzę że BMW 330i x drive jeszcze w automacie pali tylko 5,9l /100km

    • Ocena: 0

      No to twój problem

      • Nie jego problem to co pisza i mowia w salonach mija sie z prawda

      • Z testysamochodowe:
        Właściciele aut z tej półki cenowej na jakiej znajduje się wspomniane BMW raczej nie zawracają sobie głowy spalaniem. Mimo to śpieszę donieść, że nie sposób powtórzyć wyników zapisanych w folderze firmowym, który mami nas, iż w miejskich realiach 330i xDrive zadowoli się wynikiem ok. 7,5l/100 km. Standardowy system odzyskiwania energii hamowania, przy odrobinie dobrej woli pozwoli uzyskać średnie spalanie na poziomie 10,5 l/100 km. Jednak w praktyce trudno oprzeć się temperamentowi, jakie oferuje BMW. Dlatego wynik 14,0 l należy uznać za bardziej realny na co dzień. W trasie, jeśli nie przesadzamy ze zbyt mocnym wciskaniem gazu, udaje się zejść do ok. 7,5-8l/100 km.

    • Pali nawet mniej, ale tylko na lawecie.

  9. czyżby vw i śkoda się dogadali ? a tu bemka wygrała brawo pis w końcu uczciwy przetarg

    • Jak uczciwy? Przecież wygrał Niemiec. I to w dodatku ten zatwardziały – bawarczyk, co to Polaków wykorzystywał na robotach przymusowych.

  10. no i znowu dadzą zarobić tym wstrętnym niemcom, prawdziwy polski policjant nie powinien wsiadać do niemieckiego samochodu