Lubelska Służba Celno-Skarbowa zatrzymała ponad 1,2 tys. szt. podróbek (zdjęcia)
10:14 13-03-2023 | Autor: redakcja
Wspólna kontrola służb w sklepie w Łęcznej
Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Lublina i policjanci z Łęcznej prowadzili wspólne kontrole ukierunkowane na ochronę własności intelektualnej i przemysłowej. W jednym ze sklepów w Łęcznej, wśród oferowanych do sprzedaży towarów, natrafili na podróbki. Były to m.in. zabawki dla dzieci, perfumy, artykuły przemysłowe (smary, kleje), artykuły pirotechniczne i ubrania. W sumie blisko tysiąc sztuk towarów jedynie udających towary markowe.
Uwagę kontrolujących zwróciła m.in. niska cena towarów i słaba jakość wykonania, która znacząco odbiegała od standardów produktów oryginalnych. Właściciel sklepu przyznał się do handlu podróbkami.
Za wprowadzanie do obrotu podrabianych towarów, gdy osoba uczyniła sobie z tego stałe źródło dochodów, grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 5 lat.
Kontrola na przejściu granicznym w Dorohusku
Podczas kontroli prowadzonej na drogowym przejściu granicznym w Dorohusku funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej ujawnili hurtowe ilości towarów, które opatrzone były znakami towarowymi znanych światowych firm. To m.in. paski, torebki, plecaki, portfele oraz testery perfum – łącznie ponad 220 szt. Funkcjonariusze znaleźli je w schowku konstrukcyjnym naczepy.
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że są to towary podrobione. Do ich własności przyznał się kierowca ciężarówki. W związku z przemytem przeciwko mężczyźnie wszczęta została sprawa karna skarbowa.

(fot. KAS)
Oj oj oj tyle wspanialosci.
Lubelska Służba Celno-Skarbowa zatrzymała ponad 1,2 tys. szt. podróbek i co się z nimi stanie ?
Zostaną oddane chińskim producentom, czy z odrazą zutylizowane ?
A może chociaż wszystkiego potrzebującym siostrom i braciom oddacie, wezmą i u siebie sprzedadzą…
Powtarzasz się, nudny jesteś. Masz tylko dwa tematy – straż pożarna i szydzenie z obywateli Ukrainy. W jakim celu to robisz?
Kancelaria prawna wynajęta przez właściciela zastrzeżonego znaku towarowego wytoczy im proces cywilny, który zakończy się zniszczeniem towaru i Wysokim odszkodowaniem. Na szczęście nic do „sióstr i braci” (nie wolno wypowiadać nazwy tego kraju, bo cenzura nie pozwala) nie trafi.
A Sasina już złapali za wybory kopertowe czy nie? A premiera za polskie szwalnie? Też nie?
Przecież te artykuły są dostępne w każdym chińskim markecie