06/06/2026
690 680 960

List radnej, która wstawiła się za kierowcami MPK wywołał spore kontrowersje. Poszło o brak wiedzy w podejmowanym temacie

Spore kontrowersje wywołał list otwarty, jaki jedna z lubelskich radnych skierowała do prezydenta Lublina. Chodzi w nim m.in. o sytuację, jaka panuje w komunikacji miejskiej. Wiele osób zwróciło jednak uwagę, na wiele nieścisłości jak też niepoparte niczym fakty, czy też rzeczy, na które miejska spółka nie ma żadnego wpływu.

Opublikowany przez nas w dniu wczorajszym list otwarty, jaki skierowała do prezydenta Lublina radna miejska z klubu PiS, Małgorzata Suchanowska wywołał bardzo duże zainteresowanie czytelników. Apeluje ona o poprawę warunków pracy kierowców autobusów i trolejbusów. Wskazuje w nim również na niedociągnięcia w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej w Lublinie. Wiele osób zwróciło jednak uwagę, na wiele faktów zawartych w liście, które niewiele mają wspólnego z MPK, jak też liczne mylne pojęcia, co jak sugerowali, świadczy o tym, iż radna owszem może i korzysta z usług komunikacji miejskiej, jednak ma małą wiedzę na temat jej funkcjonowania.

W podobnym tonie wypowiada się Weronika Opasiak z Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Lublinie.

-Odnosząc się do listu otwartego Pani Radnej PiS, Małgorzaty Suchanowskiej i zdumiewających, niepopartych konkretami zarzutów, informuję, że sytuacja w MPK Lublin jest stabilna. Nie ma mowy o żadnym pogotowiu strajkowym. Obecnie średnie wynagrodzenie kierowcy wynosi 3787 zł brutto. Na ten moment zatrudniamy 741 kierowców – 507 autobusowych i 234 trolejbusowych i nie ma żadnego zagrożenia, że kursy na liniach nie będą realizowane- tłumaczy Weronika Opasiak.

Jeżeli chodzi o regulacje płac w spółce, otrzymaliśmy informację, że mają one charakter przeszeregowań i dokonywane są rokrocznie, zgodnie z Zakładowym Układem Zbiorowym Pracy. Chodzi w tym o przyznawanie pracownikowi stawki wyższej od posiadanej w granicach rozpiętości stawek przewidzianych dla danego stanowiska. Tegoroczne przeszeregowania objęły 595 kierowców. W roku ubiegłym było to 219 kierowców.

Przedstawicielka spółki nie zgadza się także z zarzutem, że firma nie dba o kierowców, a ich sytuacja socjalna jest zła. Jak wylicza, pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Lublinie oraz ich rodziny mają prawo do bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską; mogą korzystać z bezpłatnych porad psychologa; kierowcy objęci są Funduszem Asekuracji Kierowców, którego celem jest niesienie pomocy finansowej członkom Funduszu dla pokrycia kosztów szkody związanych z kolizją lub wypadkiem drogowym. W Spółce działa Pracownicza Kasa Zapomogowo- Pożyczkowa; są ubezpieczenia grupowe na życie, pracownicy mogą też korzystać z prywatnej opieki medycznej. Dodatkowo pracownikom przysługują świadczenia socjalne z ZFŚS np. dofinansowanie do urlopu, wypoczynku dzieci, pożyczki mieszkaniowe oraz tzw. dodatki świąteczne.

W MPK Lublin działają cztery Związki Zawodowe, które współpracują z Zarządem Spółki na zasadzie dialogu. Dowodem na to jest porozumienie, jakie zostało podpisane 29 stycznia br. z organizacjami związkowymi.

– Obawiam się, że zarzuty Pani Radnej wynikają z niedostatecznej wiedzy na temat zadań MPK Lublin, które jest przewoźnikiem, a ZTM Lublin, który jest organizatorem komunikacji miejskiej. Przypomnę, że za całość komunikacji miejskiej odpowiada ZTM Lublin. MPK Lublin zatem nie ma wpływu, np. na infrastrukturę przystankową, wyświetlacze elektroniczne, ceny biletów, nowe linie czy rozkłady jazdy. Krzywdzące i nieprawdziwe są również zarzuty, że Lublin nie dba o jakość taboru, a autobusy nie nadają się do obsługi pasażerów – dodaje Weronika Opasiak.

Jak zauważyli czytelnicy, w ostatnich latach Lublin zrobił krok milowy, jeśli chodzi o inwestycję w komunikację miejską. W tym przypadku chyba wszyscy pasażerowie powinni widzieć różnicę. Od ośmiu lat w lubelskiej komunikacji miejskiej zachodzą nieustanne zmiany. Dokonano praktycznie całkowitej modernizacji taboru autobusowego i trolejbusowego. Powstały nowe odcinki trakcji trolejbusowej, łącznie na długości blisko 30 km. Przez ten czas Lublin kupił 208 nowych autobusów i 115 nowych trolejbusów, powstała nowoczesna zajezdnia trolejbusowa przy ul. Grygowej. Obecnie starsze pojazdy stanowią ok. 15 proc. taboru, a średni wiek autobusów wynosi 7 lat, natomiast trolejbusów 2 lata.

– Zdumiewa także zarzut, że spółka inwestuje w reklamę. Reklamujemy to, co zostało zrobione w komunikacji miejskiej. Chcemy, by pasażerowie mieli wiedzę na ten temat, a mamy się czym chwalić – kupujemy nowe pojazdy jak też podejmujemy innowacyjne projekty – kończy Weronika Opasiak.

(fot. lublin112)
2018-07-12 19:38:24

50 komentarzy

  1. Ocena: 0

    13zł brutto/godzina to ma być godziwe wynagrodzenie za ta pracę. Chyba wielu nie wyszło by za te pieniądze z domu. Praca o stopniu trudności opisanym przez Panią radną w liście. Takie stawki to już chyba tylko w Lublinie

    • Ocena: 0

      Jak policzyłeś te 13zł/h?

      • Ocena: 0

        Nieważne, po co mu mózg, przecie głosuje na pis…

      • Ocena: 0

        QWERTY pojedź na zajezdnię, na korytarzu wisi tabelka z wysokością stawek dla kierowcy to będziesz wiedział skąd 13zł/h brutto

        • Ocena: 0

          Skoro jesteś tam codziennie, to dlaczego nie przesłałeś na [email protected] fotki tej tabelki w postaci MMSa.
          Ja mam za Ciebie „jechać na zajezdnię”?
          To mój interes czy Twój?
          Kierowcy posiadający kat. „D” to zwykle inteligentni ludzie.
          Kto Wam zabronił myśleć?

  2. Ocena: 0

    cóż…w PiS nie grzeszą inteligencją….

    • popatrz na PO – przestępczą organizację, tam to dopiero inteligencja „bulu i nadzieji”

      • Ocena: 0

        Takiego pier**ika nie było nigdy wcześniej włączając PRL. Najgorsze PO z chłopkami nie narobili tyle syfu na świat i kraj jak ta niekompetentna banda jełopów. Każde nowe otwarcie ust to nowe kretyństwo.

  3. Pierdzielenie głupot tam się jeździ za najniższa 2200 brutto nie wiem kto tam ma ta niby średnia ponad 3000 najwięcej płaci irex więc niech nie pieprzy głupot ta z mpk

  4. zainteresowany obeznany
    Ocena: 0

    Tak tak pani rzecznik Mpk Lublin średnie zarobki tak mają sie tak jak sytuacja głowa w piecu a nogi w lodówce i jest nam średnio ciepło. Przy zarobkach prezesów i tym podobnych panów w spółce i zestawieniu zarobków kierowców wychodzi jak z mieczem gralla każdy o nim mówi a nikt go nie widział . 3787 zł to jest mityczny grall mpk Lublin . pracując w mpk Lublin i mając 3 zrywki i 2 niedziele nigdy nie osiągnąłem jeszcze tej średniej . No ale wiecie jest średnio ciepło

    • Ocena: 0

      Pani podała trzy bardzo konkretne informacje – kwotę, ilość kierowców i ŚREDNIA kwotę brutto.
      Skoro kierowcy zarabiają po 2200zł brutto (wg Mazziego), to kto zarabia po 5374zł (by średnia wyszła po 3787zł)?
      Lub zapytam inaczej? Kto zarabia 1587zł (różnica kwot Rzecznik-Mazi) x 741 kierowców = 1.175.967zł?
      Ktoś tu podaje nieprawdziwe informacje.
      Śmiem twierdzić, że anonimowy Mazi. 🙂

      • Więc zbadaj sprawę i nie oczerniaj. Jeżeli nie trafisz żadnych niedziel w miesiącu, nie dostaniesz premii, nie będziesz miał nadliczbówek to pensja wyniesie właśnie około tej kwoty
        Pani rzecznik napisała o średniej, a więc średnio ja i pies mamy po 3 nogi i pół ogona…

        • Ocena: 0

          Kto Cię tam wie, co nosisz w spodniach…
          A wracając do tematu.
          Nie uważasz, że skoro Ty nie masz premii i zarabiasz 2200, to mimo przytoczonych przez Ciebie argumentów, dalej średnia pozostanie średnią i ktoś tę różnicę zarobi?
          Nie wiem, jak rozdawane są premie. Nie wiem, jak wygląda sprawa godzin nadliczbowych, ale skoro czujecie się pokrzywdzeni, to może warto poszukać wśród innych kolegów, którzy tą średnią wypracowują?

          • Ocena: 0

            Typowa baba:”Nie wiem, jak rozdawane są premie. Nie wiem, jak…” (…) ale się wypowiem…
            Ale ja wiem. Prawie 3 lata przetyrane w MPK. Najniższa pensja w ciągu tych lat: 1410zł (z osławioną premią 80zł bez nadgodzin), najwyższa 2100 zł (w tym nadgodziny i 3 „dni świąteczne”)
            Może i mają brutto tyle co tam po 20 lat siedzą i dłużnej. A no i prezesi, biuro i ci co dobrze żyją w „związkach zawodowych”…Ale szary kierowca ze stażem mniejszym niż 20 lat takiej sumy nie zobaczy. Jak jeszcze masz zamiar chrzanić od rzeczy idź na rozmowę o prace i zapytaj jaka jest stawka, zobaczysz czemu tam ciągle brakuje ludzi.

          • Ocena: 0

            Szanowna Królowo!
            Wybacz, że odpowiadam pod tym postem,ale inaczej nie mogę.
            Ja już swoje frycowe jako „szary kierowca” odpracowałam.
            Pierwszą pensję w wysokości 800zł też dobrze pamiętam.
            Nigdy mi nie przyszło do głowy strajkować. Zwyczajnie szukałam lepiej płatnej pracy, dokształcałam się, pracowałam na kilku etatach. Dało się i nadal się tak da pracować.
            Tylko teraz ludziom się w d. poprzewracało i twierdzą, że im się należy, bo tak!
            Niestety jest to znane w ekonomii prawo popytu i podaży pracownika.
            Mam zamiar jeszcze chrzanić – Tobie wolno, a mi nie?! 🙂

          • Ocena: 0

            A co w tym złego ze ludzie chcą normalnie żyć za jedna pensje a nie zapierdzielać na kilka etatów? Bredzisz tak ze głowa mała… Mówię serio. W tym zakichanym kraju na Lubelszczyźnie zawsze będą warunki jak z trzeciego świata jak każdy będzie miał takie podejście jak ty.

  5. Pasażer z dworca ZOO
    Ocena: 0

    Uważam że Pani Radna PiS rozpoczeła kampanię wyborczą i jak to na PiS przystalo parafrazując Panią Szydlo widzi Lublin w Ruinie. Pewien jestem że gdy PiS zdobylby Lublin zaczną się wtedy prawdziwe kłopoty w MPK.

  6. Ocena: 0

    Psy szczekają karawana jedzie dalej… bardzo dobrze że ktoś poruszył ten temat W końcu. PiS złe? Może wolisz Komór Wsi i te sprawy? Powodzenia

    • Ocena: 0

      A skąd wnioskujesz, że jeżeli ktoś jest przeciwko pisowi musi być od razu w po??? Ja osobiście, oraz wielu moich znajomych, nie cierpię tych pierwszych i jednocześnie mam głęboko gdzieś tych drugich. To właśnie takie myślenie jak Twoje robi w naszym kraju wiele złego. Trzeba pogonić jednych i drugich oraz wszelkie „dostawki” a wtedy być może nastanie normalność w tym bagnie zwanym polityką.

      • Zgadzam się w całości z „Antytrollem” 🙂

      • Ocena: 0

        Inne partie nie mają szans w obecnej chwili dlatego wymieniłem te dwie , i jeśli mam wybierać to przecież nie wybiorę sprzedaeczykow z PO co cały kraj zhandlowali razem z tajemniczymi wojskowymi itd. Co za różnica że z pis pani jest, szacun dla niej bo nikt wcześniej nie poruszył tematu zarobków mpk.

        • Ocena: 0

          Ja przez ostatnie lata też wybierałem „mniejsze zlo”. Pisze „też”, bo wielu tak robiło i tak będzie robiło jak ja. Mam jednak tego dość, bo uważam, że to do niczego dobrego nie prowadzi. Tak samo mają nas za nic jedni jak i drudzy, a obecna aktywność związana jest tylko i wyłącznie ze zbliżającymi się wyborami.

  7. całe szczęście już emeryt
    Ocena: 0

    Hahaha wiedziałem że ona musi być z piSS. Swoją drogą to nie jej córka pracuje lub pracowała w MPK ?

  8. Dalej ciolki w robić prawko na D za wriko w MPK i zdawzd na awtamacie

  9. No cóż. PIS w kłaju, PIS w Lublinie jedno szambo, jedna taktyka. Jak rządzą inni to tylko źle, jak rządzimy my to tylko dobrze. A za dobre rządy to nam się nam po prostu należy i to nie mało. Wystarczy poczytać ile teraz zarabiają radni PISu w państwowych spółkach. No i pani Małgorzata Sadurska co to co m-c przytula jako członek zarządu PZU coś koło 100 tysi ale za to ma wspaniałe kompetencje – zna program PISu i zna ojca dyrektora. Chcecie takich rządów w Lublinie? Jak przejęli PEKAO to powymieniali dyrektorów na swoich a zwykłych pracowników jeszcze bardziej cisną i już otwarcie straszą zwolnieniami. No chyba, że ktoś się zapisze do PISu. To tak jak za Hitlera i NSDAP w przedwojennych Niemczech.

    • O pierwsze, Lublinem rządzi sitwa PO/WS na czele z prezydentem z PO p. Żukiem ( ten od pomnika pychy ARENA na sikawkach za grube miliony kończąc. Po drugie p. Żuk wypłacił sobie z kasy miasta premię w wysokości 130 000 zł.(chyba za podwojenie długu miasta który to wynosi 1 300 000 000 zł i całkowity brak pomysłu na zahamowanie jego przyrostu o zmniejszeniu nawet nie wspomnę. Tylko lemingi uważają, że jest cacy. Grunt, że legitymacja czekisty w ramkach na ścianie wisi a to zobowiązuje do takich komentarzy. Dziadek czy ojciec szanowny @ja przyjechał na tanku do Polski i zapomniał wrócić do rodiny?

      • Ocena: 0

        Nie da się zaprzeczyć, że Lublin posiada zadłużenie.
        http://samorzad.pap.pl/depesze/redakcyjne.praca.akty/184197/Zadluzenie-na-mieszkanca-w-gminach-1-250
        Czy ktokolwiek inny, niezależnie od partii politycznej, z której się wywodzi, ma pomysł na to, by WSZYSTKIM mieszkańcom Lublina żyło się lepiej?
        Po wskazaniu takiej osoby, bardzo chętnie na nią zagłosuję, wcześniej weryfikując realność obietnic wyborczych.

      • To może napisz jakieś konkrety co PiS zrobil dla Lubina za czasów Pruszkowskiego… Tego, co teraz siedzi w zarządzie PGE i za bycie z pisu bierze 40k miesięcznie. To uważasz, że jest w porządku? Idź lepiej oddaj połowę zasiłku na tace i się tu na udzielaj z bzdurami.

  10. Ocena: 0

    obecna stawka po przepracowaniu prawie 4 lat to 13,50 brutto, po czwartym roku pracy „podwyżka” o 0,60 groszy brutto, średnia godzin w miesiącu 176 razy 14,10 po „podwyżce” daje nam 2481,60 brutto, minus podatek itd to jakieś 2000 do łapki, następna przewidziana „podwyżka” po przepracowaniu 7 lat , dziękuje, tyle w temacie.

    • Ocena: 0

      Po słowach „Obecnie średnie wynagrodzenie KIEROWCY”, raczej nie można powiedzieć, że to prezes, mechanicy, czy zarząd podbija średnią.
      Kto zatem wyrabia średnią KIEROWCÓW?
      Proste pytanie.

      • Zarzucasz komentującym kierowcom kłamstwo, nierzetelność, czy próbujesz za wszelką cenę obalić ich argumenty? Chcesz rzetelnej informacji? Myślę że wielu kierowców pokaże ci swoje paski z wypłaty, tylko czy warto cię przekonywać skoro pani rzecznik mówi co innego?

        • Ocena: 0

          Skoro Pani „niedorzecznik” kłamie, to może warto zapytać, skąd ma takie dane?
          Może warto tą informacją zainteresować kogoś innego?
          Nie ma tam związków zawodowych? Za co biorą pieniądze? Za siedzenie cicho?
          Mam się użalać nad losem kierowców, skoro oni sami nie potrafią o swoje interesy zadbać?
          Jeżeli merytoryczną dyskusję nazywasz próbą obalenia argumentów, to chyba się pomyliłeś w ocenie.