Leżała na torach, maszynista nie zdołał zatrzymać pociągu. 30-latka chciała jeszcze uciekać (zdjęcia)
14:12 27-06-2020 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 12:40 na terenie towarowej stacji kolejowej Lublin Tatary na wysokości ul. Rataja. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o leżącej na torach kobiecie, po której przejechał pociąg. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja oraz straż ochrony kolei.
Jak wstępnie ustalono, 30-letnia mieszkanka Lublina leżała na jednym z torów. W momencie kiedy dostrzegł ją maszynista pociągu towarowego uruchomił on awaryjne hamowanie. Pomimo niewielkiej prędkości, ważący ponad 2 tys. ton skład nie był jednak w stanie zatrzymać się przed kobietą. Przejechały nad nią dwuczłonowa lokomotywa i cztery wagony.
Kiedy pociąg stanął, kobieta wydostała się spod wagonów i zaczęła uciekać. Ruszył za nią maszynista, który zatrzymał ją w rejonie ul. Chemicznej. Jak się okazało, 30-latka nie doznała żadnych poważniejszych obrażeń ciała. Została przewieziona do Szpitala Neuropsychiatrycznego. Na miejscu pracuje kolejowa komisja, która ustala szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Galeria zdjęć
(fot. lublin112.pl)
o 14.00? jest godz 14.18 🙂
o 14.40? jest godz 14.18 🙂
Dobra jest , niezniszczalna
„zdradziłeś kuźwiarzu mnie, pod pociąg się podłożę. ale nie przejedzie mnie, bo kurka jedzie po innym torze.
Chryzantemy złociste w 0,5litrówce po czystej, stoją na fortepianie i nie podlewa ich kurka nikt!”
Tytuł sugeruje historię z cyklu „zabili go i uciekł”.
Wow odważna. Raczej nie chciała zrobić sobie krzywdy, pewnie jakiś challenge.
Challenge to moze robic jakis glupi 15-latek z kolega, ktory to nagrywa na youtube, a nie 30-letnia kobieta.
zdziwił byś się…
głupich nie brakuje…
niektórzy zatrzymują się w rozwoju na pewnym etapie
Czy do szpitala została przewieziona dwoma karetkami, czy trzema?
Każda część jej ciała inną karetką. Mózg w pudełeczku po zapałkach.
Mówi się: dwa karetki, czy: dwie karetki? Zatem poprawnie bedzie: dwiema karetkami.
Nie znam kobiety, ale cieszę się, że przeżyła. Po co komu taka śmierć…
Brawa dla maszynisty za czujność
ile schodów, czemu poręcze takie niskie, o winda jedzie 😉
I jak tu nie wierzyć w opieke Boską?
Najzwyczaniej, jak tu wierzyć w opieke czegoś co nie istnieje, to jest dobre pytanie.
Poważnie pytasz? Bo jak na serio to Ty też potrzebujesz podwózki na Abramowicką.
tylko prymitywni wierzą w trzynastego, czarnego kota spotkania z kominiarzem lub zakonnicą i wiele innych zabobonów ze świata buszu.
W współczesnej cywilizacji rozwiniętej istnieje zawsze jakaś religia i tylko wyjątki tego nie mogą zrozumieć.
Szacun za odwagę
Jaką odwagę
Szła przez tory pijana, potkneła się o szynę i nie była w stanie się podnieść.
Opój w spódnicy i tyle.
przecież widać na zdjęciach że w spodniach 😉
Ale za to boso
Jeszcze nie czas , ma przed sobą conajmniej 50lat nim ją koronawirus dopadnie.Czyźby miłość nie wypaliła??
Mam chatę , jestem sam, jest co robić , jestem jeszcze na chodzie moźe się do mnie zgłosić i coś zaradzimy?.