W Łęcznej chcą zlikwidować straż miejską. Rozpoczęło się zbieranie podpisów
19:14 03-09-2014 | Autor: redakcja
Mieszkańcy Łęcznej chcą rozwiązania tamtejszej straży miejskiej, niebawem na ich wniosek, dwóch z radnych Rady Miejskiej zamierza złożyć obywatelski projekt uchwały w tej sprawie. Głównym powodem jest, jak tłumaczą zainteresowani, to że strażnicy praktycznie nic nie robią. Opinie mieszkańców miasta wskazują, że ich zdanie na ten temat jest prawie jednoznaczne, strażnicy jeżdżą po mieście bez celu oraz zajmują się głównie ujawnianiem nieprawidłowo zaparkowanych pojazdów. Dlatego też, radni Mariusz Fijałkowski oraz Sebastian Pawlak szykują już projekt, który niebawem zostanie złożony w Urzędzie Miasta. Rozpoczęło się także zbieranie podpisów osób popierających to rozwiązanie.
Jak wyjaśnia jeden z radnych, będzie również w tej sprawie spotkanie z mieszkańcami. -W połowie września zorganizujemy spotkanie z mieszkańcami Łęcznej, podczas którego będzie można wysłuchać argumentów przemawiających za likwidacją straży miejskiej oraz złożyć swój podpis poparcia pod tą inicjatywą- wyjaśnia Mariusz Fijałkowski, dodając, że – Miejscy urzędnicy mogą zaklinać rzeczywistość i przekonywać, że straż miejska jest w Łęcznej potrzebna, bo przeprowadza pogadanki w przedszkolach i szkołach czy asystuje w zbieraniu opłaty targowej. Jednak z relacji mieszkańców wynika, że nie dali oni się nabrać na te urzędowe bajki – tłumaczy.
Łęczyńska straż miejska zaliczyła ostatnio dużą wpadkę, kiedy to Najwyższa Izba Kontroli przyjrzała się jej działalności. Raport NIK-u nie zostawił na strażnikach suchej nitki. Poszło głównie o miejski monitoring. Kontrolerzy zarzucili strażnikom m.in. brak obsługi systemu wtedy, gdy ryzyko wystąpienia zdarzeń jest największe. Dodatkowo osoba zajmująca się obserwacją tego co się w danej chwili dzieje, wykonywała jeszcze inne obowiązki, odbierała telefony a nawet chodziła na targowisko zbierać opłaty. Operator monitoringu oglądał sobie na jednym z monitorów także telewizję. Nie było również współpracy z policją w przypadkach, gdy kamery zarejestrowały dane zdarzenie.
Teraz przyszłość łęczyńskich strażników zależy od samych mieszkańców.
(fot.)
2014-09-03 19:01:04
Brawo. Bierzmy przykład z Łęcznej. Pogońmy darmozjadów także w Lublinie.
Prawidłowo
Jak najbardziej za żeby to samo zrobić w Lulinie .Lepiej tą kasę wydać na Policję ,będzie bezpieczniej na mieście .
Zgadzam się. Obowiązki strazy miejskiej są nieczytelne. Chociaż do działań policji też mam zastrzeżenia to uważam, że wszystkie środki ze straży powinny zostać przeznaczone na policję.
zlikwidujcie tylko dajcie tym ludziom pozniej prace…
wszędzie potrzebują cieci więc szybko znajdą prace
W Bogdance poszukują do pracy.
Bardzo dobrze.a kiedy w Świdniku.
Pozdrowienia dla Łęcznej .Kiedy u nas w Las-Wegas ?Pogonić darmozjadów i zatrudnić do odśnieżania albo przeprowadzania dzieci przez przejścia dla pieszych może dadzą radę a jak nie to do zamiatania .Co jeszcze nie przetracili oddać policji na patrole nocne może będzie bezpieczniej w mieście.
Ja jestem przeciwna likwidacji. Jestem zdecydowanie za zmianą funkcji, priorytetów i władzy Straży Miejskiej. Taka instytucja jest potrzeba, bardzo potrzebna, ale nie w takiej formie jak obecnie. Obecnie nie przynosi to żadnych korzyści ani społeczeństwu ani władzy. Oczywiście poza wpływami z mandatów i fotoradarów.
A na cholerę trzymać tą klikę przejadającą nie małą kasę z budżetu miasta skoro żadnego z nich pożytku ? Wszystkie interwencji gdzie można dostac po łbie robi policja .Wysłać ich na nocne patrole po mieście a nie tylko do 15 i zaczną pilnować porządku .Jedyną działalnością tej instytucji jest wystawianie mandatów za parkowanie ,handel warzywkami koło targowiska i ganianie jak ktoś zapomniał torebki na psie g… .