Laweta przewożąca fabrycznie nowe radiowozy przewróciła się na drodze ekspresowej. Bardzo duże straty
17:52 20-11-2024 | Autor: redakcja
fot. policja/zdjęcie ilustracyjne
17:52 20-11-2024 | Autor: redakcja
No to teraz na patrole z buta.
Będzie na mieście bezpieczniej jakiś czas
Bezpieczniej dla żółtych chamów z motoru chyba, a raczej bezproblemowo przez chwilę
Laweta być może była ubezpieczona ale czy samochody na lawecie były ubezpieczone to już inna sprawa. Policja ubezpiecza tylko OC bo brak kasy AC i to dopiero przy rejestracji. W tym wypadku przewoźnik to już bankrut, gdyż ubezpieczenie takie towaru to duże koszty i byłoby nieopłacalne. Chociaż teraz też nie opłaciło mu się przewozić takiego towary.
… jest OC przewoźnika i ładunek jest ubezpieczony, spoko
Chyba nie do końca rozumiesz sens ubezpieczeń
Poczytaj co to jest OCP i dopiero komentuj
I wszystko psu na budę
zastanow sie,majac firme przewozowa ktora przewozi wartosciowy towar wyslalbys kierowce bez zadnych ubezpieczen?nie sadze by polcija wynajela taka amatorke,wydaje sie ze powazna firme
Kara boska.
Jeżeli to ten sam „rajdowiec” co szaleje po Lublinie, dla przypomnienia MB Sprinter, żółta kabina, czarne napisy to… wcale mnie to nie dziwi. Z resztą, niech ktoś weźmie się wreszcie za tych pseudo-laweciarzy, oni jacyś z ADHD wszędzie prędko, szybko, spieszą się, przemmazanie a nie przekraczanie prędkości do dla nich norma.
Andrzejku, nie denerwuj się, zaraz wyklepiemy 😀
Ogólnie…. lipa. Ubezpieczenie przewozu rzeczy zakładam, że jest…. ale zaraz zacznie się kontrolowanie wagi ładunku, czasu pracy wg. tacho, stanu technicznego pojazdu i przyczepy…..
I finalnie może być ciężko.
L112 coś chyba wie, ale nie podaje. A w branży wróbelki ćwierkają, że miało być grubo przeładowane, tacho nie działało i wiele wiele jeszcze. Ubezpieczyciel raczej na pewno nie zapłaci…
Bardzo duże straty. Eeetaaam, to tylko samochody blacha i plastik. Dobrze, że nikt nie zginął.
kierowca tira, najmądrzejszy w całej wsi
Mam nadzieję ze logi w urządzeniach mobilnych będą sprawdzone. Przecież zawodowy. Igdy nie oglądałby netfliksa w czasie kierowania pojazdem.
A co do zatorow to chyba trzeba trąbić już z daleka żeby taki kierowca się nie zagapił