05/06/2026
690 680 960

Kupiła samochód, przejechała zaledwie 300 metrów. Rozbiła się na rondzie przy Makro (zdjęcia)

Wyjątkowego pecha miała kobieta, która w jednym z lubelskich komisów kupiła forda. Nie zdążyła się nim nacieszyć, rozbiła samochód na cieszącym się złą sławą wśród kierowców rondzie.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 18 na rondzie Kasprzaka w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Witosa z ul. Chemiczną zderzyły się dwa samochody osobowe: ford i volvo. Na miejscu interweniowała policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierująca fordem kobieta wyjeżdżała z ul. Chemicznej. Nie ustąpiła jednak pierwszeństwa przejazdu i doprowadziła do zderzenia z volvo, którego kierowca zjeżdżał z ronda.

Podróżujące autami osoby nie wymagały interwencji medycznej. Jak nam przekazano, kobieta chwilę wcześniej zakupiła pojazd w pobliskim komisie samochodowym. Zdołała przejechać nieco ponad 300 metrów.

Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające. Nie ma większych utrudnień w ruchu.

fot. nadesłane Grzegorz

36 komentarzy

  1. Ocena: 61

    Sprzedawca w komisie odetchnął – przynajmniej nie będzie reklamacji.

  2. Ocena: 25

    Dużo zdrowia i siły życzę żeby sobię wszystko poukładać. Przykre chociaż proszę nie brać tego za zły omen tylko po prostu tak wyszło. Głowa do góry będzie dobrze. Trzeba myśleć pozytywnie i wyciągać wniosków co nas nie zabije to nas wzmocni. Pozdrawiam serdecznie

    • Prawo jazdy w czipsach znalezione?
      Jak to „tak wyszło”?
      Tak wyszło – to można powiedzieć jak jeleń z krzaków wyskoczy, w sytuacji czegoś nieprzewidzianego, a nie gdy oferma nie potrafi przez skrzyżowanie przejechać.

    • Ocena: -9

      ,,co nas nie zabije to nas wzmocni” chyba że trafi cię taki bilde bezmózgi

  3. To znak, że prawo jazdy powinna schować do szuflady.

  4. Ocena: 19

    Pecha, to miał kierowca Volvo że trafił na taką kretynkę za fajerą swojego rumaka. Na szczęście rumaka już nie ma, a i kierowczyni niech się zastanowi dobrze czy warto pchać się za fajerę skoro tego nie ogarnia…

  5. To się nazywa podniecenie.

  6. AAA ałć.

  7. Rolnik spod granicy
    Ocena: 8

    Za dużo emocji… czas ochłonąć i przesiąść się do MPK. Ale to w sumie nic, kiedyś pamiętam jak facet odebrał nowiutkiego Opla Vetrcę w pobliskim salonie Wotexu i mu wjechali w tył na tym rondzie. Szkoda całkowita.

  8. Się nacieszyła nowym używanym nabytkiem

  9. Ocena: 6

    Ciekawe czy chociaż OC zdążyła wcześniej wykupić

  10. To tak na prawdę ? Może znowu jakiś film w Lublinie kręcili. Może … ” Dzień Świra 2 „