Kupił BMW i pędząc po pijanemu doprowadził do wypadku. 15-latek nie przeżył, kierowca spędzi 10 lat w więzieniu
16:39 04-11-2022 | Autor: redakcja
Przed Sądem Rejonowym w Puławach zapadł wyrok dla sprawcy tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce w połowie marca b.roku w Paulinowie koło Nałęczowa. Wtedy to kierujący BMW 43-latek poruszał się od strony Markuszowa drogą wojewódzką nr 826 Przybysławice – Nałęczów. Staranował nissana, którego kierowca zatrzymał się i oczekiwał na możliwość skrętu w lewo, na posesję. Siła zderzenia była tak duża, że oba auta wpadły do rowu.
Nissanem podróżowały dwie osoby. Byli to bracia. Starszy z nich, 21-latek, wyjechał po młodszego, który busem wracał ze szkoły w Rykach. Chciał, aby ten nie musiał wracać pieszo. Za chwilę mieli być w domu. Dosłownie zostało im tylko zjechać z drogi na posesję.
Pomimo starań ratowników, życia 15-latka nie udało się uratować. Zmarł on na miejscu na skutek licznych poważnych obrażeń ciała. Jego ranny brat został przetransportowany do szpitala.
Sprawca wypadku samodzielnie wydostał się z rozbitego auta. Zaczął uciekać z miejsca zdarzenia. W pościg za nim ruszyli świadkowie. Jednemu z nich udało się dogonić mężczyznę, po czym przekazał go w ręce funkcjonariuszy. Badanie alkomatem wykazało, że mieszkaniec gminy Wojciechów był pijany. Miał on 2,6 promila alkoholu w organizmie. Co więcej, nie posiadał uprawnień do kierowania, które przed laty zostały mu zatrzymane właśnie za jazdę po pijanemu.
W trakcie prowadzonych czynności wyszło też na jaw, że 43-latek nie był w tych okolicach przypadkowo. Kilkadziesiąt minut wcześniej w Kurowie kupił BMW, którym potem staranował nissana. Kobieta, od której nabył auto zapewniała, że w momencie transakcji nie zauważyła, aby był on pijany.
Mieszkaniec gminy Wojciechów usłyszał zarzuty: spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, ucieczki z miejsca zdarzenia, spowodowania ciężkich obrażeń ciała u 21-latka, kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości, oraz kierowania pojazdem mechanicznym oraz wbrew decyzji o cofnięciu uprawnień.
Zbigniew M. Sz. został skazany na karę 10 lat pozbawienia wolności. Do tego ma zapłacić nawiązkę dla brata ofiary w wysokości 10 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny.






(fot. nadesłane, nadesłane – Michał)
10 lat to mu się jak najbardziej należy, ale te 10000 to kpina!
piajczyna zostanie pijakiem do konca zycia tylko łagier
Tylko motur
10 lat to ponury żart, a 10 tyś to kpina.
Pissowski koleś????
Do piachu z takimi.
A co z życiem tego młodego człowieka???!!!!!
Wooooolne sooondy.
Wolne konopie.
Co to jest „Wooooolne sooondy”
Przykro mi bardzo, ale to nie wina „wolnych sądów”, że kodeks karny za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym przewiduje MAKSYMALNIE 10 lat pozbawienia wolności. PiS mógłby zmienić prawo tak, aby pijak, który przy użyciu samochodu morduje człowieka mógł dostać nawet dożywocie, ale, oczywiście, tego nie zrobią, bo takie luje to ich „żelazny elektorat”.
Boją się że opozycja za dużo straci.
Przecież to obywatel Twojego rządu.
Daj spokój – to beton,
Nic mu do rozumu nie przemówi.
Musiał być w kurwizji przemawiać, żeby jego zamknięty móżdżek przyjął jakieś fakty.
A kto przemawia w tvenie tego słucha tylko patola i recydywa
owszem kpina 10 tys ale zauważ że to po ma sądy chyba że ślepy to i głuchy jesteś
to sa wolne sądy PO i masz efekt a unia naklada kary na polske
Siniak ma farta . Gdyby zabił syna sędziego , prokuratora , czy adwokata wyro byłby minimum o 5 lat wyższy ( bo chyba tak przewiduje kodeks ) , a grzywnę na rzecz rodziny należy pomnożyć minimum 30- sto krotnie .
Wyrok ??????? KPINY !!!!!!
To pierdnięcie to ma być wyrok dla patola drogowego ? Nawiąka to na co na lampki na grób , walnij się w łeb gupi se ndzio ! A potem jeszcze raz
Jakis taki smiesznie mały ten wyrok. Szzcególnie biorąc pod uwagę ilośc paragrafów które złamał.
10 lat to za samą jazdę po pijaku się należy. A kto zapłaci na fundusz ubezpieczeń, za zniszczenie życia, samochodu. 10tys to chyba koszty uszczerbku na zdrowiu rodzinie. Czyli gdyby pozwolił przeżyć ofierze to papuga poszkodowanego by go zniszczyła. Na 10 lat schowa się za państwowe w bezpiecznej odległości od ojca zabitego chłopaka i nawet go nie zlicytują. Słabe
W tych okolicach często jeżdżą po pijaku a nawet większość mieszkańców z Zofianka powiat opolski Policja powinna częściej kontrolować te okolice.
Nie no żenada za zabójstwo 10 lat za kradzież 200 zł z odepchnięcie sprawcy grozi tyle jak nie więcej to coś tu jest nie tak w tym porąbanym kraju