Kto likwidował wojsko w Lublinie? Kontrowersje po wypowiedziach polityków PiS
21:26 06-08-2023 | Autor: redakcja
Sobotni materiał, jaki opublikowaliśmy po konferencji polityków PiS, która miała miejsce przed jednostką wojskową na Majdanku, wywołał sporo kontrowersji. Chodzi o słowa, jakie padły z ust ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka oraz szefa gabinetu politycznego prezesa PiS Michała Moskala. Wypowiadali się oni na temat obronności i bezpieczeństwa kraju. Oczywiście przy okazji wymieniając szereg zarzutów wobec przeciwników politycznych.
Minister edukacji podkreślał, że Prawo i Sprawiedliwość wydaje potężne środki na zbrojenia, a nie cofa armii, nie rozbraja wojska polskiego, nie likwiduje jednostek wojskowych jak to miało miejsce za czasów rządów PO-PSL. Lublin zaś ma być tego jednym z symboli. Tłumaczył, iż przez kilkanaście lat tutaj nie było wojska, bo w czasach rządów Platformy Obywatelskiej zostało stąd wyprowadzone.
Michał Moskal wyjaśniał, iż w Lublinie znajdowała się 3 Brygada Zmechanizowana, którą zlikwidowano za rządów PO-PSL. Obecnie wróciła do Lublina 19 Brygada Zmechanizowana oraz utworzono 2 Lubelską Brygadę Obrony Terytorialnej.
Patrząc na historię, wojsko na Majdanku stacjonowało do 2011 roku (a nie 2008 jak wskazywali politycy PiS) zaś decyzję o rozformowaniu jednostki podjęto rok wcześniej. Były to więc za czasów rządów PO-PSL. Jednak okazuje się, że jej likwidacja ruszyła znacznie wcześniej, a dokładnie za czasów rządów… Prawa i Sprawiedliwości.
Na stronach rządu cały czas znajdują się dokumenty, z których wynika, iż Ministerstwo Obrony Narodowej przeprowadzało wówczas „przedsięwzięcia mające na celu osiągnięcie wymogów nowoczesności i zdolności operacyjnych jednostek Wojsk Lądowych”. To z kolei wiązało się procesem ich przeobrażania, co zakładało m.in. „integrację jednostek wojskowych”. Powodem było z kolei zmniejszenie się liczby żołnierzy o blisko 33 tys.
Informacja o likwidacji jednostki na Majdanku wywołała wówczas spore zaniepokojenie. Co więcej, w jej obronie stanęli m.in. politycy… PO. Jak wskazywał w piśmie do ministra obrony narodowej Włodzimierz Karpiński, „informacja o likwidacji 3. Brygady jest olbrzymim zaskoczeniem dla lubelskiego wojska” przypominając, iż jeszcze niedawno mówiono wyraźnie, że „brygada jest bardzo ważna, a jej kompleks koszarowy uznano za priorytetowy”. Polityka niepokoił również los pracowników jednostki oraz ich rodzin.
Kolejną sprawą jest wypowiedź polityków PiS, że „przez kilkanaście lat tutaj nie było wojska, bo w czasach rządów Platformy Obywatelskiej zostało stąd wyprowadzone”. W tym przypadku słowa Przemysława Czarnka można interpretować dwojako. Jeżeli miał na myśli jednostkę na Majdanku, to w tym przypadku miał rację, jednak jeżeli mówił o mieście, to się mylił. Wszystko dlatego, że wojsko cały czas w Lublinie znajdowało się. Mowa o Litewsko-Polsko-Ukraińskiej Brygadzie im. Wielkiego Hetmana Konstantego Ostrogskiego.
garnek do chlewa dzbanie
Buty możesz mu czyścić człowieku nikt
Czarnek ma już do tego ludzi.
Panie Ministrze – wychodzi Pan tu albo na kłamcę albo na ignoranta. Nie ma ma Pan poczucia wstydu?
Jak można się wstydzić nie mając za grosz honoru??
PiS-owiec prawdę powie jak się pomyli.
To samo POwiec, czy Konfederata, oni wszyscy są dobrzy jak tylko do koryta się dorwą. Nie wierzę już żadnej władzy. Będą robili kabaret żeby osiągnąć swój cel.
Uczą się od swojego szefa Pinokia
Tak samo PiS-iory zarzucają Tuskowi likwidację jednostki w Ostródzie. Tylko, że to sam Jarosław Kaczyński głosował w sejmie za likwidacją, a Tusk nie był wtedy posłem.
Typowy Janusz co wiadomości z Onetu pozyskuje.
Nigdy więcej kolesi z podwórka leszcza garderobianego
Kto był w PiS-ie nie śmieje się z cyrku.
Ale manipulujecie redakcjo
Dobrze, że Moskal nie atakował Platformy zdjęciami z Auschwitz. Jakiś postęp jest.
Jestem zwolennikiem tego, by każdy minister wypowiadał się jedynie w obszarze swoich kompetencji. W przypadku ministra Czarnka jest to Kościół i kościelny homoseksualizm.