06/06/2026
690 680 960

Księża z Pliszczyna mieli zostać zakażeni koronawirusem przed dwoma tygodniami, podczas niedzielnej mszy świętej

Mając na celu dobro i zdrowie parafian, proboszcz parafii w Pliszczynie postanowił rozwiać wątpliwości i uspokoić niepokojące nastroje. Na chwilę obecną ustalono, że księża zostali zakażeni koronawirusem najprawdopodobniej w niedzielę 17 maja podczas mszy św. godz. 11.00.

W piątek proboszcz parafii p.w. Najświętszego Serca Jezusowego w Pliszczynie wydał oświadczenie w sprawie zakażeń koronawirusem księży ze Zgromadzenia Księży Najświętszego Serca Jezusowego (Sercanów), którzy prowadzą w kościele duszpasterstwo. Ks. Tadeusz Michałek, jak wyjaśnia mając na celu dobro i zdrowie parafian, postanowił w ten sposób rozwiać wątpliwości i uspokoić niepokojące nastroje.

Informacja o tym, że duchowni mogą być zakażeni przyszła z Sanepidu w poniedziałek 25 maja ok. godziny 16.00. Służby sanitarne prowadziły bowiem czynności w sprawie innej osoby, u której badania wykazały zakażenie koronawirusem SARS-CoV-2. W trakcie wywiadu osoba ta wskazała, że miała kontakt m.in. z duchownymi. Księża od razu zostali poddani kwarantannie i pobrano od nich próbki do badań.

Jak zapewnia ks. Tadeusz Michałek, od tego momentu księża ci nie sprawowali już żadnych nabożeństw w kościele. Tylko na jeden dzień obowiązki zostały podjęte przez innych księży ze wspólnoty. Kolejnym etapem było poddanie kwarantannie także pozostałych członków Wspólnoty w Pliszczynie, którzy nie mieli jednak bezpośredniego kontaktu z zakażonym.

We wtorek 26 maja okazało się, że u dwóch księży, w tym wikariusza, testy wykazały wynik pozytywny. U księdza proboszcza wykluczono zakażenie. Pozostali księża ze wspólnoty są pod opieką Sanepidu i przechodzą testy. Na chwilę obecną wstępnie ustalono, że duchowi zostali zakażeni najprawdopodobniej w niedzielę 17 maja podczas mszy św. godz. 11.00. Wtedy to w świątyni obecna była osoba zakażona koronawirusem, która miała kontakt z trzema księżmi.

W środę w godzinach wieczornych kościół oraz dzwonnica, a także całe otoczenie zostały poddane dezynfekcji. Kościół na chwilę obecną jest zamknięty. Ewentualną posługę duszpasterską w najbliższym czasie mają podjąć księża spoza Wspólnoty Księży Sercanów.

(fot. Parafia Pliszczyn)

19 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Zakażeni podczas mszy? Ciekawie, jak to wytłumaczą profesorowie z KUL-u. Wirus miał omijać kościoły.

    • Bo to jest tak, ze ksieza nie moga zakazic wiernych (bo ksieza sa swieci), ale wierni moga zakazic ksiezy (bo wierni to grzesznicy).

    • Ocena: 0

      A to nie jest tak, jak powiedział jeden z namiestników pana boga na ziemi, że ten wirus jest karą za homoseksualizm i wszystkie zboczenia? I nagle cyk! księża mają! To znak od ich szefa.

  2. Ocena: 0

    Niech jeszcze oskarżą kogoś o zakażenie z wiernych i może ludzie skończą z tym cyrkiem.

  3. A co jeśli księża u których wykryto zakażenie mieli kontakt z ludźmi po 17.05? Zakażenie wykryto ponad tydzień później. Ponadto mieszkając w jednym domu zakonnym mogli zakażać pozostałych księży u których wirus się jeszcze nie rozwinął. Więc nie wiem czy w pełni można stwierdzić że ks proboszcz jest zdrowy

  4. Ocena: 0

    Nic już nie kumam! To na mszy była tylko1 osoba i 2 księży?

  5. Ocena: 0

    A jakiego rodzaju był to kontakt?

  6. Ocena: 0

    To modlitwy do Szefa o wycofanie Jego najnowszego produktu z rynku okazały się nieskuteczne ???

  7. Ocena: 0

    Nasuwa się pytanie, ile osób mogło zarazić się przez te 2 tygodnie……

  8. Księża od razu zostali poddani kwarantannie i pobrano od nich próbki do badań. Do tej pory zwykli ludzie czekali na objawy na kwarantannie a tu proszę ,nadludzie mają badania na pstryknięcie palcami.

  9. Ocena: 0

    Obyście kiedyś nie żałowali tych słów

  10. To są idiotyczne komentarze, nie można nazwać to komentarzem , to są obrzydliwe wpisy – wszyscy, którzy to piszecie nakręcacie się nie wiadomo dlaczego ………………………… No i właśnie „Obyście kiedyś nie żałowali tych słów”