07/06/2026
690 680 960

Kręcił bączki na kostce brukowej. Kierowca audi narobił strat na prawie 120 tys. złotych (zdjęcia)

Za zniszczenie kostki brukowej o wartości niemal 120 tysięcy złotych odpowie 27-latek. Mężczyzna podejrzany jest o to, że w połowie listopada br., wjechał autem na świeżo położoną kostkę, kręcąc na niej tzw. „bączki”. Krótka „zabawa” w rejonie wjazdu na Wolny Obszar Celny w Małaszewiczach Małych spowodowała uszkodzenie niemal 500 m² nawierzchni.

W połowie listopada do terespolskiego komisariatu zgłosił się właściciel firmy budowlanej wykonującej prace dotyczące utwardzenia terenu w miejscowości Małaszewicze Małe, w rejonie wjazdu na Wolny Obszar Celny.

Mężczyzna przekazał, że nieznany sprawca uszkodził samochodem niemal 500 m² nawierzchni kostki, kręcąc na niej tzw. „bączki”. Poczynania „pirata drogowego” podróżującego osobowym audi uwiecznił zapis gminnego monitoringu.

Z relacji zgłaszającego wynikało również, że w związku z powstałymi uszkodzeniami niezbędna jest wymiana całości kostki. Wartość powstałych strat oszacował na kwotę niemal 120 tysięcy złotych.

Sprawą zajęli się kryminalni terespolskiego komisariatu. Funkcjonariusze szybko ustalili personalia mężczyzny podejrzanego o ten czyn. Okazało się, że jest to 27-letni mieszkaniec gminy Piszczac. Mężczyzna usłyszał już zarzuty i przyznał się do winy. Nie chciał jednak wyjaśniać powodów swojego postępowania.

O dalszym losie nieodpowiedzialnego kierowcy zadecyduje sąd. Za popełniony czyn grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

(fot. Policja Biała Podlaska)

58 komentarzy

  1. ma szrota za 3 tys – już wam napłaci

  2. Gdzie te uszkodzenia,bo nie widzę.

    • Obciążanie świeżo położonej kostki powoduje destrukcję podłoża. Trzeba ją zerwać, poprawić podłoże i położyć na nowo. Tej zerwanej kostki też nie można położyć bo kto by się zgodził na na taką pstrokatą nawierzchnię. Głupota nie boli ale kosztuje i w tym przypadku słusznie!

      • Ocena: 0

        Obciążenie ? To nie Tir wjechał i się zatrzymał – niedorzeczne. Ta zerwana ? niby w którym miejscu. Ja tam widzę tylko resztki gumy która z czasem na skutek tarcia innych pojazdów zejdzie.Nie bym bronił „miszcza” ale przesady w drugą stronę i robienia afery z byle g… też nie lubię.

        • Ocena: 0

          Nie wiesz że po ułożeniu kostki trzeba odczekać rok aby się ustabilizowały wiązania molekularne ; )

        • Ocena: 0

          Przecież to było w trakcie budowy. Kto wykonawcy odbierze taką robotę? Myślisz, że inwestor będzie czekał aż guma zniknie? Kostkę trzeba wymienić a więc i podbudowę bo tego wymaga technologia. Plac pewnie projektowany pod duże obciążenie to i koszty wysokie.

        • Ocena: 0

          teren nie był jeszcze odebrany, w przypadku nieutwardzonego podłoża obciążenie 1,5t (gdzieś tyle waży ten samochód) spowoduje uszkodzenia, dodatkowo czy zgodziłbyś się aby na twoim terenie ułożyli taką brudną kostkę? z czasem guma zejdzie albo i nie, tego nie wiesz

        • Głupiś i raczej nie zmądrzejesz, prąciu

    • mam_dosc_polityki
      Ocena: 0

      Bo uszkodzenia są pod spodem. Uszkodzona jest stabilizacja a nie sama kostka. Krótko mówiąc jeszcze nie związał beton.

    • Boś głupi

  3. Po raz kolejny napiszę, gdyby zrobił to rowerem takich strat by nie było. Podejrzewam że nic by się nie stało.

    • Ocena: 0

      Nie wiem Franiu, nie wiem, rower w rękach nieodpowiedzialnej osoby może spowodować więcej zniszczeń niż czołg.

  4. Ocena: 0

    Może ktoś wyjaśnić dlaczego kostka jest do wymiany i na czym polegają jej uszkodzenia ?

    • Jak cię będzie kiedyś stać mieszkać w domu i położysz sobie kostkę,to może zrozumiesz,

    • Samą kostkę to wystarczyło by wyczyścić (przeszlifować).
      Ale wjechał zanim związało się podłoże, czyli trzeba to podłoże zerwać i wywalić i wszystko położyć od nowa.

    • Ocena: 0

      Kostkę układa się przeważnie na podsypce z suchego betonu, która potrzebuje pewnego czasu na stwardnienie. Obciążenie przed czasem związania betonu powoduje trwałe zagłębienia, a przyległy do kostki materiał eliminuje ją z ponownego układania.

    • Miała wytrzymać rok gwarancji a padła wcześniej i szczęśliwie dla niektórych, pojawił się ten osioł.

  5. A co on uszkodził? Chyba jedynie opony w swoim super aucie.

  6. Ocena: 0

    jednak cztery krążki cebuli na masce to stan umysłu 🙂

  7. Kostka całą, czyżby skok na kasę firmy ? Patologia

  8. Może i zrobienie tego placu kosztowało 120 klocków. Ale naprawa nie będzie stanowiła 100% poniesionych kosztów. Bo tylko część prac należy poprawić, a i materiał można wykorzystać ponownie. Nie trzeba np. kupować jeszcze raz kostki, albo jeszcze raz wyznaczać geodezyjnie placu.

  9. Ocena: 0

    A koszt demontażu? Jakoś wielu o tym zapomina.

  10. jak mozna uszkodzic kostke za 120tys co polamala sie?

    • Nie rozumiesz? Z twoim IQ, to nie jest wcale dziwne

      • Łowca idiotów.
        Ocena: 0

        Kilka twoich wpisów i pod każdym zarzucasz komuś, że jest głupi… To ty robisz ten skok na kasę Januszu biznesu, że tak bronisz tego naciąganego zarzutu, czy leczysz kompleksy?